Nowe osiedla to pustynie kulturalno-rozrywkowe

Wojciech Karpieszuk, Grzegorz Lisicki, osa
2008-03-10 aktualizacja: 2008-03-10 21:16
A A A Drukuj

Mieszkańcy nowych osiedli chwalą sobie handel i punkty usługowe, twierdzą też, że ich dzieci mają gdzie się pobawić. Gorzej z rozrywkami dla dorosłych - brakuje kin, nie można się spotkać ze znajomymi w restauracji albo w pubie

Najwięcej narzekań na jakość życia jest w Józefosławiu między Warszawą a Piasecznem. Tak wynika z badań firmy IQS and Quant Group. Na zlecenie "Gazety" przepytała ona mieszkańców trzech dużych osiedli, które w ostatnich latach wyrosły na obrzeżach stolicy. Gdy 80 proc. mieszkańców Skoroszy w Ursusie pozytywnie ocenia w najbliższym sąsiedztwie punkty usługowe (np. zakład fryzjerski, szewski czy pocztę), w Józefosławiu zadowolona jest z nich tylko połowa, a zdanie 29 proc....


pozostało 85% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się