Metal zatrzęsie stolicą. Koncert przejdzie do historii
15.06.2010
aktualizacja: 2010-06-16 16:22
Ten koncert przejdzie do historii. W środę na Bemowie po raz pierwszy na jednej scenie wystąpią Metallica, Slayer, Anthrax i Megadeth, czyli Wielka Czwórka thrash metalu. A przed nimi wielotysięczną publiczność rozgrzeje Behemoth
ZOBACZ TAKŻE
- Zrób to z nimi w Warszawie. Nowy przewodnik po mieście (16-06-10, 10:00)
- Ryk i zgrzyt, czyli pięknie! - święto metalu w stolicy (16-06-10, 16:03)
- Komunikacją na metalowy koncert. Sprawdź jak dojechać (15-06-10, 20:58)
- Bogowie metalu w Spodku. Pierwszy i ostatni koncert! (22-07-11, 11:00)
- Sonisphere Festival 2011 w Warszawie. Kto wystąpi? (06-12-10, 13:43)
- Wielkie łomotanie (16-06-10, 01:00)
- Autostradą do piekła: tysiące fanów przyszły na AC/DC (27-05-10, 22:35)
- Liczy się tylko rock'and'roll. AC/DC jak za dawnych lat (27-05-10, 17:35)
- Budują scenę dla AC/DC. W czwartek koncert na Bemowie (25-05-10, 23:18)
- Święto Pieszego Pasażera - list o transporcie na AC/DC (29-05-10, 18:00)
- Napadli go, gdy wracał z AC/DC. Wybawcy jak z westernu (28-05-10, 17:15)
SONDAŻ
Dotychczas największe heavymetalowe koncerty odbywały się na Śląsku. Sama Metallica zagrała tam już sześć razy, w Warszawie tylko raz. Od środy jednak nową stolicą ciężkiej rockowej muzyki będzie Warszawa! Tak naprawdę wystarczyłby tylko występ Metalliki, by na Bemowo ściągnęły tysiące fanów, nie tylko z Polski, ale też całej Europy. - To historia. Legenda. Zespół wielkiej miary i wielkich metamorfoz. Przez cały czas zachowujący wielką klasę - mówi Nergal, założyciel grupy Behemoth, która rozpocznie festiwal.
Nie tylko on czeka z utęsknieniem na środę. Na internetowej stronie oficjalnego fanklubu Metalliki www.overkill.pl zegar odlicza czas do rozpoczęcia koncertu. Wpatrują się w niego długowłosi fani heavy metalu, wpatrują biznesmeni, gospodynie, studenci, lekarze. Bo Metallica (ale także pozostali bohaterowie festiwalu: Slayer, Anthrax, Megadeth) mimo że gra hałaśliwą, dziką, apokaliptyczną muzykę, ma zagorzałych kibiców w każdej grupie wiekowej, zawodowej, społecznej. W USA słuchają ich m.in. golfista Tiger Woods, reżyser Quentin Tarantino czy aktor i celebryta David Hasselhoff.
Nie byłoby tego całego zamieszania, gdyby nie jedno drobne ogłoszenie w lokalnej kalifornijskiej prasie na początku lat 80. Młody perkusista postanowił w ten sposób poszukać pozostałych muzyków do swojego zespołu. Anons zamieścił Duńczyk Lars Ulrich, niedoszły tenisista (podobno talentem nie ustępował nawet Borisowi Beckerowi), który pod wpływem koncertu Deep Purple nawrócił się na rocka.
Pierwsza kompozycja zespołu ukazała się na składance "Metal Massacre" w 1982 r. Pierwszy album "Kill 'Em All" - rok później. Dla wszystkich zresztą zagranicznych bohaterów środowego koncertu rok 1983 okazał się niesłychanie ważny. Wtedy właśnie Dave Mustaine, były gitarzysta Metalliki, założył Megadeth, Anthrax nagrywał materiał na swoją pierwszą płytę, a debiutancki album "Show No Mercy" wydał Slayer. Kompozycje tej wielkiej czwórki wywołały rewolucję, zdefiniowały też nowy gatunek muzyczny - thrash metal, w którym melodyka heavy metalu pomieszana była z zadziornością i brudem punk rocka.
Z tej czwórki największy rozgłos i komercyjny sukces odniosła Metallica. Podczas gdy Slayer, Megadeth i Anthrax pozostały w miarę wierne swojemu brzmieniu, grupa Larsa Ulricha postanowiła wyruszyć na podbój świata. I udało się jej to w pełni. Dziś są równie znani jak rockowi bohaterowie swojej młodości Deep Purple czy Led Zeppelin. Nie ustępują popularnością gwiazdom popu - Madonnie czy U2. Ich płyty, w tym klasyczne już dla rocka "Master of Puppets" czy "And Justice For All", rozchodzą się w wielomilionowych nakładach, na ich piosenkach młodzi uczą się grać, a starsi już muzycy rockowi, klasyczni, a nawet hiphopowi wykonują ich kompozycje na swoich koncertach. Zespół był wielokrotnie nagradzany, jest m.in. laureatem prestiżowych statuetek Grammy. A kilka lat temu mer San Francisco ustanowił 7 marca Dniem Metalliki.
Każdy z zespołów wystąpił już w Polsce. Tym razem jednak po raz pierwszy w historii muzyki Metallica, Slayer, Megadeth i Anthrax zagrają razem na jednej scenie. To właśnie wspomniany już Urlich wpadł na pomysł zorganizowania wspólnego koncertu Wielkiej Czwórki. Warszawski koncert to jedna z jedenastu imprez sygnowanych szyldem Sonisphere Festival. Pozostałe odbędą się m.in. w Wielkiej Brytanii, Czechach, Turcji, Szwajcarii.
Nasz zapowiada się najskromniej. W Bułgarii poza Wielką Czwórką zagrają też m.in. Alice in Chains i Therapy?, w Rumunii - Rammstein i Manowar, w Grecji - Bullet For My Valentine. W większości miast festiwal potrwa dwa dni. Licząc, że Sonisphere na dłużej zagości w Warszawie, mam też nadzieję, że się też rozrośnie.
Sonisphere Festtival odbędzie się w środę 16 czerwca na Bemowie. Wejście od godz. 14. Bilety od 198 do 880 zł (VIP). Więcej informacji na: www.sonispherefestivals.com
Program festiwalu
Godz. 15.55 - Behemoth; godz. 16.55 - Anthrax, godz. 18 - Megadeth, godz. 19.30 - Slayer, godz. 21. - Metallica
Przeczytaj także: Autostradą do piekła: tysiące fanów przyszły na AC/DC>

-
Nie zazdroszcze mieszkającym w pobliżu
three-gun-max
15.06.10, 12:18
Będą musieli mimo woli słuchać tej rynsztokowej muzyki.»
-
Wielka Trójka
errdos113
15.06.10, 23:21
Fajnie, Slayer, Anthrax, Megadeth i ten czwarty zespół, który skończył się na Kill'em All»
-
polskie buraki
wybitniemadry
16.06.10, 00:34
ciagle opoznieni w rozwoju o kilka pokolen, co jest z wami do cholery, ciagle hippisi, dzieci kwiaty, tyle ze ubrani w podrobki?»
Najnowsze wiadomości z Bemowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy
-
Ursynów jak z Alternatywy 4. Zdjęcia dawniej i dziś
-
Rosjanie nie mogą mieszkać w Bristolu? Za blisko Pałacu
-
Mucha chce zmiany miejsca pobytu reprezentacji Rosji z Bristolu przez miesięcznicę smoleńską
-
Zobacz niezwykłą instalację artystyczną pod Sejmem
-
Reklamodawcy szaleją. Kolejne płachty pożerają miasto





