Nowy węzeł a korki jeszcze większe. Nawet 20 km!
03.11.2011
aktualizacja: 2011-11-03 08:49
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Nowy węzeł na Marsa wcale nie rozładował korków. Wręcz przeciwnie - narzeka nasz czytelnik.
ZOBACZ TAKŻE
- Przyspieszenie tramwajów to fikcja. Same szykany (30-10-11, 10:00)
- Kable już nie blokują mostu. Ale będzie opóźnienie (29-10-11, 08:00)
Od lat korki paraliżowały skrzyżowanie Płowieckiej z ul. Marsa i Ostrobramską, a po dociągnięciu Trasy Siekierkowskiej doszedł tu jeszcze jeden potok samochodów. W efekcie jest tak samo, jak było przed budową węzła Marsa, albo nawet jeszcze gorzej (szybszy napływ pojazdów), gdyż wąskim gardłem nadal pozostają następne skrzyżowanie ul. Marsa z Chełmżyńską i kolejne z Żołnierską. Wyjeżdżam tędy na weekendy, na urlop (jest to wylotówka na Białystok, Suwalszczyznę, Mazury, nad Zalew Zegrzyński), do pracy w Wołominie i to, co się tam dzieje przez cały tydzień, woła o pomstę do nieba.
Ani miasto, ani Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich nie kwapią się do przebudowy ul. Marsa i Żołnierskiej oraz drogi nr 631 do Zielonki. Codziennie mieszkańcy powiatu wołomińskiego przeżywają horror z dojazdem do pracy w Warszawie. Zimą widuję nawet korek od rogatek Wołomina, czyli prawie 20 km do ronda Marsa, a codziennym standardem jest korek od Zielonki (ok. 10 km). W weekendy to samo: nie da się wydostać z Warszawy krócej niż w godzinę (licząc od ronda Marsa do stacji BP w Zielonce), a nierzadko nawet w półtorej godziny. I jak tu w weekend wybrać się na działkę, kiedy w perspektywie ma się taki horror i to jeszcze przez wiele lat?
Krzysztof Radziwonka
Od redakcji: Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych zaczął wiosną rozbudowę ul. Marsa, ale z powodu problemów z wywłaszczeniem nieruchomości prace mają wielomiesięczne opóźnienie. W pierwszym etapie ma powstać m.in. bezkolizyjny przejazd od węzła Marsa do ul. Żołnierskiej. Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich zapowiedział zaś poszerzenie i remont trasy nr 631 od Rembertowa do ronda na skrzyżowaniu z drogą nr 634 (między Ząbkami a Zielonką). Przetarg na wykonawcę ma być ogłoszony jeszcze w tym roku.
Ani miasto, ani Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich nie kwapią się do przebudowy ul. Marsa i Żołnierskiej oraz drogi nr 631 do Zielonki. Codziennie mieszkańcy powiatu wołomińskiego przeżywają horror z dojazdem do pracy w Warszawie. Zimą widuję nawet korek od rogatek Wołomina, czyli prawie 20 km do ronda Marsa, a codziennym standardem jest korek od Zielonki (ok. 10 km). W weekendy to samo: nie da się wydostać z Warszawy krócej niż w godzinę (licząc od ronda Marsa do stacji BP w Zielonce), a nierzadko nawet w półtorej godziny. I jak tu w weekend wybrać się na działkę, kiedy w perspektywie ma się taki horror i to jeszcze przez wiele lat?
Krzysztof Radziwonka
Od redakcji: Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych zaczął wiosną rozbudowę ul. Marsa, ale z powodu problemów z wywłaszczeniem nieruchomości prace mają wielomiesięczne opóźnienie. W pierwszym etapie ma powstać m.in. bezkolizyjny przejazd od węzła Marsa do ul. Żołnierskiej. Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich zapowiedział zaś poszerzenie i remont trasy nr 631 od Rembertowa do ronda na skrzyżowaniu z drogą nr 634 (między Ząbkami a Zielonką). Przetarg na wykonawcę ma być ogłoszony jeszcze w tym roku.
-
czy na zdjęciu to Wrona?
sportif
03.11.11, 10:30
czy na zdjęciu to Wrona?»
Najnowsze wiadomości z Rembertowa
Najnowsze wiadomości z Warszawy



