http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Warszawa >  Polityka

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Warszawa - Gazeta.pl

Parada nie spotka się z wszechpolakami

Iwona Szpala
2006-06-07, ostatnia aktualizacja 2006-06-08 10:00

Parada Równości nie zderzy się z Marszem Tradycji i Kultury. Pierwsza pójdzie Marszałkowską. Wszechpolacy Nowym Światem

Parada Równości - Warszawa, czerwiec 2005
Fot. Igor Morye / AG
Parada Równości - Warszawa, czerwiec 2005
SONDAŻ
Czy Parady Równości są potrzebne?

Tak
Nie
Nie wiem

Początkowo Parada i Marsz Tradycji miały iść Traktem Królewskim i Nowym Światem, tyle że z przeciwnych kierunków. Miasto bało się konfrontacji. - Teraz wszyscy są w siódmym niebie - określa sytuację Jacek Rybak, dyrektor biura bezpieczeństwa Ratusza, który wczoraj po godz. 11 zamknął się w pokoju z przedstawicielami konkurencyjnych marszów, żeby wynegocjować ostateczny scenariusz na sobotę.

Rzut monetą, czyli czyj jest orzeł

Dyr. Rybak działał według instrukcji: albo panowie dogadują się sami i są dwie różne trasy marszu, albo dochodzi do losowania tras wyznaczonych przez miasto (w rachubę nie wchodził wtedy Nowy Świat).

O losie decydować miał rzut monetą. - Żeby nie prowokować konfliktów wokół tego, kto ma orła, proponowałem dyr. Rybakowi 50-centówkę - mówi Marek Trosiński, koordynator Ratusza, który nadzoruje m.in. bezpieczeństwo.

- Miałem złotówkę. Wszechpolakom chciałem zaproponować orła w koronie. Gdyby doszło do protestu drugiej strony, w pogotowiu miałem walutę amerykańską - precyzuje Jacek Rybak.

Do losowania nie doszło. Co ciekawe, obie strony są zadowolone i uważają się za zwycięzców w podziale stołecznych ulic.

Geje nie zdominują przestrzeni

Tomasz Bączkowski, który organizuje Paradę: - Od początku chcieliśmy negocjacji. Wszechpolaków zaskoczyła nasza zgoda na zmianę trasy. Nie będą mieli przeciwko komu demonstrować.

Krzysztof Bosak, poseł Ligi i szef wszechpolaków: - To nasz sukces. Wprawdzie nie byliśmy w stanie spowodować, by władze miasta zakazały Parady, ale udało się ją usunąć z najbardziej prestiżowego traktu stolicy. Polska to wolny kraj, jednak nie ma mowy, by geje dominowali w przestrzeni publicznej.

Negocjator Jacek Rybak zapowiada pełną gotowość. Zamierza przechadzać się ulicami. Policja też zachowa czujność. - Jeśli grupki wszechpolaków spróbują przeniknąć na Paradę, policja będzie interweniować. Ale z Nowego Światu do Marszałkowskiej to kawał drogi. Można się nieźle zasapać, bo jeśli nawet ktoś podnosi sztangę, w bieganiu może być słaby - ocenia ze znawstwem.

Kibice pod palmą okażą radość

Zagadką najbliższej soboty pozostaje zgłoszona przez "pewnego człowieka" manifestacja radości kibiców na rondzie de Gaulle'a z powodu mundialu. - Będzie problem z technicznymi aspektami radości. Rondem jeżdżą tramwaje, a zadowolenie ma być manifestowane tłumnie - zgłoszenie to 5 tys. osób - i długo, bo w godz. od 10 do 16 - mówi Trosiński.

Urzędnicy na wszelki wypadek monitorują fora kibiców. Dziś spotykają się z osobą, która zgłosiła imprezę. - Zagrożenia wielkiego nie ma. Kibice co najwyżej będą oprotestowywać wszechpolaków - ocenia sytuację dyrektor Rybak.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Poleć znajomemu
  • Wykop
  • Wydrukuj
  • Kup licencję
  • Podyskutuj na forum