Ponowne zakusy na pomnik "czterech śpiących"
10.01.2007
aktualizacja: 2007-01-10 11:07
Fot. Albert Zawada / AG
Czy w miejscu najbardziej znanego praskiego pomnika stanie przystanek tramwajowy? To propozycja specjalistów od komunikacji. - Doskonały pomysł. Dość fałszywych świadectw historii - słyszymy w PiS. Jego radny idzie za ciosem: pomniki radzieckiej chwały powinny też zniknąć z mauzoleum przy al. Żwirki i Wigury.
ZOBACZ TAKŻE
- Praga Północ: Przeniosą pomnik "Czterech śpiących" (20-05-11, 21:00)
SONDAŻ
Małą rewolucję szykują w okolicach Dworca Wileńskiego projektanci z firmy Transeko. Koncepcję zmian zamówiły Tramwaje Warszawskie. Proponują, aby jeden z przystanków stanął w miejscu pomnika Polsko- Radzieckiego Braterstwa Broni. Warszawiacy nazywają go krócej: pomnikiem "czterech śpiących".
„Śpiący” są zagrożeni kolejny raz. W 1992 r. mieli zniknąć z powodów ideologicznych. Wtedy obronił ich Stefan Momot, autor rzeźby. Przekonywał, że przypisywanie pomnika żołnierzom radzieckim to zwykła manipulacja: „Na moim projekcie nie było gwiazd pięcioramiennych. Na hełmach były dyskretne zarysy orzełka z koroną (...). Przedstawiony tam żołnierz (...) osłania się całym ciałem, rękami i całą postawą - to jest obrona, zwycięstwo. Na dole zaś »Czterech Smutnych « składa hołd poległym”.
Rok wcześniej opowiadał: „(...)ówczesne władze miejskie wydały mi rozkaz: »Masz wykonać pomnik! « Nikt mnie nie zapytał, czy chcę robić (...). Był rok 1945. (...)temat wyraźnie mi nie leżał. Wiedziałem, że odmowa wprost nie odniesie żadnego skutku”. Nad koncepcją i „słuszną wymową” pierwszego w powojennej Warszawie pomnika czuwali Rosjanie.
Jastrzębie z PiS
- Likwidacja? Doskonały pomysł - uważa Marek Makuch, lider klubu PiS w Radzie Warszawy. - To przecież hańba dla żołnierzy polskich tak stać w towarzystwie przedstawicieli wojsk okupacyjnych. Skończmy z udawaniem przyjaźni polsko-radzieckiej. Powiedzmy jasno: Rosjanie wbili nam nóż w plecy.
Przy tej okazji radny lider PiS ma ogólną refleksję: - Jako partia przykładamy bardzo dużą wagę do polityki historycznej. Tak sobie myślę o tym nieszczęsnym cmentarzu-mauzoleum okupacyjnych wojsk radzieckich na Mokotowie. Trzeba zlikwidować stojące tam pomniki radzieckiej chwały, zostawić skromne groby.
Wracamy do Pragi. Radny opowiada o przechodzącej obok "czterech śpiących" młodzieży. - Ona nad przeszłością zbytnio się nie zastanawia, a patrząc na pomnik, może źle interpretować historię. Powinien trafić do muzeum komunizmu. Z tabliczką informacyjną - proponuje i zapowiada, że w razie publicznej dyskusji "jastrzębie" z jego klubu zajmą jasne stanowisko.
Bardziej umiarkowany jest jego partyjny kolega poseł Artur Górski, który ostatnio zasłynął projektem uchwały Sejmu o intronizacji Jezusa Chrystusa na króla Polski. Przyznaje, że do pomników nie ma "nabożnego podejścia". - Najważniejsze są względy komunikacyjne - uważa. - "Śpiących" można by przesunąć na Cmentarz Żołnierzy Radzieckich. Ponieważ w Mauzoleum mamy wysoko rozwiniętą symbolikę, proponuję skumulować tam tego typu pamiątki.
Sojusz w obronie starych drzew
Za pomnikiem murem będzie SLD, co zapowiada mazowiecki lider Sojuszu Jacek Pużuk.
- Nie przesadza się starych drzew - wyjaśnia. - Rozumiem względy komunikacyjne, ale to błąd! Pomnik wrósł w architekturę Pragi Północ. Jest sposobem na określenie spotkania: "Umówmy się pod Śpiącymi" - cytuje popularne zawołanie.
Jego starszy kolega Henryk Bosak, były radny i emerytowany oficer PRL-owskiego wywiadu, stawia sprawę jasno: - Jestem przeciwny niszczeniu pamiątek. Bez względu na ich charakter. A faktów historycznych i tak się nie zmieni: wyzwolili nas Rosjanie.
Potem dorzuca wspomnienie z młodości: - Pamiętam, jak uciekałem przed Niemcami w pole nad Prosną. Do Rosjan właśnie.
Joanna Fabisiak, posłanka PO i jedna z najbliższych współpracownic prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, zaleca umiar. - Zanim coś zdecydujemy, zapytajmy ludzi. Poznajmy ich sentymenty i resentymenty.
- Na ten temat powinni się jeszcze wypowiedzieć i historycy, i sami warszawiacy - zgadza się dr inż. Andrzej Brzeziński, współautor koncepcji zmian komunikacyjnych przy Dworcu Wileńskim. Co da przebudowa przystanków? Ułatwi przesiadki. Teraz pasażerowie nie mają łatwego życia. Linie w stronę Starówki odjeżdżają z dwóch różnych przystanków. Podobnie jest w innych kierunkach. Po przebudowie tramwaje zatrzymywałyby się na przystankach za skrzyżowaniem al. "Solidarności" z Targową. Jeden z nich jest planowany w miejscu pomnika.
„Śpiący” są zagrożeni kolejny raz. W 1992 r. mieli zniknąć z powodów ideologicznych. Wtedy obronił ich Stefan Momot, autor rzeźby. Przekonywał, że przypisywanie pomnika żołnierzom radzieckim to zwykła manipulacja: „Na moim projekcie nie było gwiazd pięcioramiennych. Na hełmach były dyskretne zarysy orzełka z koroną (...). Przedstawiony tam żołnierz (...) osłania się całym ciałem, rękami i całą postawą - to jest obrona, zwycięstwo. Na dole zaś »Czterech Smutnych « składa hołd poległym”.
Rok wcześniej opowiadał: „(...)ówczesne władze miejskie wydały mi rozkaz: »Masz wykonać pomnik! « Nikt mnie nie zapytał, czy chcę robić (...). Był rok 1945. (...)temat wyraźnie mi nie leżał. Wiedziałem, że odmowa wprost nie odniesie żadnego skutku”. Nad koncepcją i „słuszną wymową” pierwszego w powojennej Warszawie pomnika czuwali Rosjanie.
Jastrzębie z PiS
- Likwidacja? Doskonały pomysł - uważa Marek Makuch, lider klubu PiS w Radzie Warszawy. - To przecież hańba dla żołnierzy polskich tak stać w towarzystwie przedstawicieli wojsk okupacyjnych. Skończmy z udawaniem przyjaźni polsko-radzieckiej. Powiedzmy jasno: Rosjanie wbili nam nóż w plecy.
Przy tej okazji radny lider PiS ma ogólną refleksję: - Jako partia przykładamy bardzo dużą wagę do polityki historycznej. Tak sobie myślę o tym nieszczęsnym cmentarzu-mauzoleum okupacyjnych wojsk radzieckich na Mokotowie. Trzeba zlikwidować stojące tam pomniki radzieckiej chwały, zostawić skromne groby.
Wracamy do Pragi. Radny opowiada o przechodzącej obok "czterech śpiących" młodzieży. - Ona nad przeszłością zbytnio się nie zastanawia, a patrząc na pomnik, może źle interpretować historię. Powinien trafić do muzeum komunizmu. Z tabliczką informacyjną - proponuje i zapowiada, że w razie publicznej dyskusji "jastrzębie" z jego klubu zajmą jasne stanowisko.
Bardziej umiarkowany jest jego partyjny kolega poseł Artur Górski, który ostatnio zasłynął projektem uchwały Sejmu o intronizacji Jezusa Chrystusa na króla Polski. Przyznaje, że do pomników nie ma "nabożnego podejścia". - Najważniejsze są względy komunikacyjne - uważa. - "Śpiących" można by przesunąć na Cmentarz Żołnierzy Radzieckich. Ponieważ w Mauzoleum mamy wysoko rozwiniętą symbolikę, proponuję skumulować tam tego typu pamiątki.
Sojusz w obronie starych drzew
Za pomnikiem murem będzie SLD, co zapowiada mazowiecki lider Sojuszu Jacek Pużuk.
- Nie przesadza się starych drzew - wyjaśnia. - Rozumiem względy komunikacyjne, ale to błąd! Pomnik wrósł w architekturę Pragi Północ. Jest sposobem na określenie spotkania: "Umówmy się pod Śpiącymi" - cytuje popularne zawołanie.
Jego starszy kolega Henryk Bosak, były radny i emerytowany oficer PRL-owskiego wywiadu, stawia sprawę jasno: - Jestem przeciwny niszczeniu pamiątek. Bez względu na ich charakter. A faktów historycznych i tak się nie zmieni: wyzwolili nas Rosjanie.
Potem dorzuca wspomnienie z młodości: - Pamiętam, jak uciekałem przed Niemcami w pole nad Prosną. Do Rosjan właśnie.
Joanna Fabisiak, posłanka PO i jedna z najbliższych współpracownic prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, zaleca umiar. - Zanim coś zdecydujemy, zapytajmy ludzi. Poznajmy ich sentymenty i resentymenty.
- Na ten temat powinni się jeszcze wypowiedzieć i historycy, i sami warszawiacy - zgadza się dr inż. Andrzej Brzeziński, współautor koncepcji zmian komunikacyjnych przy Dworcu Wileńskim. Co da przebudowa przystanków? Ułatwi przesiadki. Teraz pasażerowie nie mają łatwego życia. Linie w stronę Starówki odjeżdżają z dwóch różnych przystanków. Podobnie jest w innych kierunkach. Po przebudowie tramwaje zatrzymywałyby się na przystankach za skrzyżowaniem al. "Solidarności" z Targową. Jeden z nich jest planowany w miejscu pomnika.
-
Re: Ponowne zakusy na pomnik "czterech śpiących"
tetsujin
10.01.07, 08:55
Piękny pomysł! Usunąć wszelkie ślady Komuchów w Polsce. Wprowadzić prawny zakazstawiania jakichkolwiek pomników poza pomnikami JP II. I mamy IV RP!!!A na serio polowanie na kaczki czas »
-
NIEniszczyć warszawskiej historii
agusia913
10.01.07, 10:13
Jako rodowita prażanka jestem przeciw wyburzania pomnika.1. Już sam jest historią. Był bodajże pierwszym pomnikiem powojennej warszawy. Wpierw były atrapy gipsowe przez rok, był przesuwany w»
-
Szanujcie pomniki...
wta
10.01.07, 10:34
jeśli chcecie aby w przyszłości wasze pomniki nie były burzone.Tylko barbarzyńcy niszczą świadectwa przeszłości!»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Walentynkowy wtorek w Warszawie [NA ZYWO]
- O męża najłatwiej w Rembertowie. O dziecko w Wilanowie
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Tutaj wyjdziesz z metra. Dokładne lokalizacje [ZDJĘCIA]
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?


