Weekend w Ratuszu - dyżur czy obrona

Iwona Szpala
28.01.2007 aktualizacja: 2007-01-29 10:28
A A A Drukuj
Jarosław Jóźwiak pełnił niedzielny dyżur do godz. 16. Wtedy w ratuszu pojawiła się Hanna Gronkiewicz-Waltz Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Prezydencka ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz prowadziła weekendowe dyżury w ratuszu. Spodziewanego ataku PiS-u, który miałby wprowadzać tam rządowego komisarza, nie było
Pomysł monitorowania urzędu miasta pojawił się na piątkowej sesji Rady Warszawy. Kiedy radni słuchali, jak doszło do fatalnej wpadki z oświadczeniami majątkowymi Hanny Gronkiewicz-Waltz, krążący po kuluarach urzędnicy mówili, że "ratusza nie oddadzą".

Atmosferę pogorszyło fiasko spotkania Kaczyński - Tusk i niezapowiedziany wniosek klubu PiS o wygaszenie mandatu Hannie Gronkiewicz-Waltz. Platforma wydała werdykt: "PiS idzie na zwarcie", i postanowiła wzmóc czujność. W obawie przed najazdem ludzi kancelarii premiera z rządowym komisarzem w weekend wyznaczono prewencyjne dyżury urzędników.

Czas jednak mijał spokojnie. - Nic się nie dzieje - raportował w niedzielę około południa Jarosław Jóźwiak, wicedyrektor gabinetu prezydenta. - Dopiero przyjechałem, przywitałem się z panami z ochrony, wymieniliśmy uśmiechy. Ale wcale nie dyżuruję - zaznaczył. - Po prostu pracuję nad zaległymi sprawami.

Jóźwiak w piątek zapowiadał, że "będzie się kręcił tu i tam". Był w gabinecie Hanny Gronkiewicz-Waltz. - Dzwonią telefony, kilka odebrałem. To głosy poparcia. Warszawiacy życzą pani prezydent wszystkiego najlepszego i mówią do mnie: "Co też ten PiS wyrabia".

Ok. 16 w ratuszu pojawiła się Hanna Gronkiewicz-Waltz. Razem ze współpracownikami pozowała do zdjęć dla jednego z kolorowych magazynów.

Zaległe sprawy w weekend miał także rzecznik ratusza Tomasz Andryszczyk. - Mam trochę obowiązków. Nie jestem jedyny. Pracują też koleżanki zajmujące się przyjmowaniem interesantów. Cały czas jest z nami pani prezydent. W niedzielę pracowała głównie koncepcyjnie. Przed chwilą wpadł jeden z dyrektorów, to nie koniec spotkań.

Wojewoda Wojciech Dąbrowski (PiS) mówi, że żadnego ataku na weekend nie planował. - Zawsze mówiłem, że działam zgodnie z literą prawa. W poniedziałek rano będzie gotowe oficjalne pismo do rady Warszawy o wygaszenie mandatu pani Hannie Gronkiewicz-Waltz - zapowiada. - Rzecz jasna nie mam nic przeciwko temu, by ekipa PO pilnowała urzędu na pl. Bankowym. Zawsze to dodatkowe wzmocnienie ochrony gmachu.

Podziel się