Prezydent Warszawy: sport łączy nawet z PiS

Rozmawiała Iwona Szpala
18.04.2007 aktualizacja: 2007-04-18 23:48
A A A Drukuj
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz na briefingu na temat Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie Fot. Adam Kozak / AG
Kupcy mają rok na wyprowadzkę ze Stadionu Dziesięciolecia, a Warszawa dołoży się jednak do budowy nowego - zapowiada w rozmowie z "Gazetą" prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz
ZOBACZ TAKŻE
Jest Pani zaskoczona, że Euro 2012 będzie organizować także Warszawa?

Hanna Gronkiewicz-Waltz: Miło zaskoczona. Dzięki Euro 2012 r. Polska dostanie porządnego kopa. Gwałtownie poprawi się standard życia w stolicy, tak jak to było w Atenach, Barcelonie czy Seulu, które organizowały wielkie imprezy sportowe. Dostaliśmy dar z zewnątrz, który bardzo popchnie Warszawę do przodu.

I Pani karierę polityczną, jeśli wszystko się uda. Takiej szansy nie miał tu żaden prezydent.

- Kiedyś Napoleon rozmawiał z żołnierzami o tym, gdzie walczyli, co potrafili robić, a na końcu każdemu zadawał pytanie: "A czy ma pan szczęście?".

Pani ma?

- Mam. (śmiech)

To jakie projekty może już Pani wyciągnąć z biurka?

- Warunki zabudowy Stadionu Dziesięciolecia i okolic. Choć materiały szykowaliśmy w dyskrecji, żeby nie zapeszyć, to jesteśmy przygotowani.

A druga linia metra?

- Rzeczywiście ratowałoby dojazd na nowy stadion. Planujemy wykupić pod nią działki. Nad resztą będziemy się zastanawiać. Niestety, Warszawa po czterech latach rządów PiS ma niesamowite opóźnienia.

Miasto musi współpracować z rządem. Pani relacje z politykami PiS są fatalne - awantura wokół mandatu, doniesienia do prokuratury, wzajemne oskarżenia. Np. zarzucała Pani pisowskiemu ministrowi sportu Tomaszowi Lipcowi, że z powodów politycznych chciał zrzucić na ratusz winę za ewentualne fiasko przygotowań Warszawy do Euro 2012.

- Pan minister chciał, żebyśmy podpisali umowę o modernizacji stadionu, choć to obiekt skarbu państwa. Myślę, że wtedy się pomylił.

Czyli jednak pomyłka, a nie pisowska pułapka, jak Pani mówiła.

- Tak uważałam, bo sytuacja była dziwna. Papiery od ministra pojawiły się w piątek po południu, a termin ich wysłania na Ukrainę mijał w poniedziałek. Dobrze, że byliśmy jeszcze w pracy. Zobaczymy, jak dalej będzie postępował minister Lipiec. Mam nadzieję, że sport łączy.

Nawet z PiS?

- Będziemy kooperować. Jestem otwarta na współpracę.

I wyciągnie Pani rękę do polityków PiS?

- Nie wiem właściwie, co miałabym zrobić, bo jestem nieustannie przez PiS atakowana. W sprawie Euro moi ludzie są w kontaktach roboczych ze stroną rządową.

Wyzwanie dla ratusza to eksmisja kilku tysięcy handlarzy ze Stadionu Dziesięciolecia. Odwiedzała ich Pani w kampanii.

- Bywałam tam, bo chciałam usłyszeć ich opinie. Dowiedziałam się, że część interesuje przeprowadzka w okolice Dworca Wschodniego, inni chcieliby zostać obok stadionu.

I coś już Pani z tą wiedzą zrobiła?

- Mam pełnomocnika od bazarów.

A na jakim etapie jest przeprowadzka kupców?

- Przecież dopiero co dowiedzieliśmy o Euro, zaczniemy z nimi rozmawiać. Ważne jest otoczenie nowego stadionu. Część kupców myślała o pozostaniu w domu towarowym postawionym w okolicach nowego obiektu, co im ustnie obiecano. Stadion musi mieć część komercyjną. Niezbędny jest kontakt z rządem: muszę ustalić własność działek, które są nasze, a które skarbu państwa.

Ile czasu mają kupcy?

- Mniej niż rok.

A jak będzie z finansowaniem inwestycji. Pani była bardzo niechętna, by płaciło za nią miasto, wytykała premierowi Kaczyńskiemu, że obiecał stadion warszawiakom, gdy o prezydenturę starał się Kazimierz Marcinkiewicz.

- Sami nie damy rady, to wynika z szybkich rachunków mojego zastępcy. Część, rzecz jasna, dołożę. Jaką - powiem, jak policzę.

Podziel się

  • Przenieść Jarmark Europa na Giełdę koło Grójca prazmow 19.04.07, 14:01

    Proponuję przenieść Jarmarku Europa na Giełdę w Słomczynie koło GrójcaGiełda zlokalizowana jest przy trasie Góra Kalwaria – MszczonówJest ona na tyle blisko Warszawy, iż można łatwo w »