Wszechpolacy na trasie Parady Równości

Dominika Olszewska
17.05.2007 aktualizacja: 2007-05-17 20:58
A A A Drukuj
Organizatorzy sobotniej Parady Równości trzymali trasę przemarszu w tajemnicy, więc wszechpolacy zarejestrowali kilka pikiet w centrum, by stanąć na trasie przemarszu.
ZOBACZ TAKŻE
Tegoroczna Parada Równości ma być największa w historii: organizatorzy z Fundacji Równości spodziewają się 10 tys. manifestantów. Udział zapowiedziało 25 parlamentarzystów z kilku krajów, m.in. Claudia Roth, szefowa Zielonych, Volker Beck, poseł Bundestagu i słynny obrońca praw homoseksualistów, Cecilia Malmström, szwedzka minister ds. Europy, Pedro Zerolo, poseł hiszpańskiej Partii Socjalistycznej. - "Kochaj bliźniego swego" to maksyma parady zrozumiała we wszystkich kulturach i religiach świata - mówi Tomasz Bączkowski, prezes Fundacji Równości.

Parada ruszy spod Sejmu o godz. 14 w sobotę, zakończy się na pl. Bankowym. By uniknąć spotkania z Młodzieżą Wszechpolską, organizatorzy długo trzymali trasę w tajemnicy. Teraz już wiadomo, że wszechpolacy z paradą spotkają się tylko raz, pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego obok Sejmu. Przyjdą z transparentami "Gej + gej = wrong way". - Będziemy mieli do czynienia z obsceniczną i prowokacyjną manifestacją dewiacji seksualnej. Przyjdziemy, by reprezentować zdrowo myślącą część społeczeństwa - mówi Konrad Bonisławski, prezes MW.

Wczoraj LPR poprosiła prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz (PO) o odwołanie marszu. - Marsz ma propagować homoseksualny tryb życia, zagraża bezpieczeństwu warszawiaków. Prezydent Warszawy, która tak często deklaruje przywiązanie do wartości chrześcijańskich, powinna cofnąć zgodę - mówi poseł LPR Krzysztof Bosak na wczorajszej konferencji w Sejmie.

Ale prezydent Warszawy parady odwoływać nie zamierza: - To wykluczone - zapewnia Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza.

Marsz rozsławił Lech Kaczyński, który jako prezydent Warszawy w 2004 i 2005 r. zakazał parady. W efekcie, aby bronić praw polskich gejów i lesbijek, do Warszawy zaczęli przyjeżdżać działacze i politycy z całego świata. Dwa tygodnie temu Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ogłosił, że zakaz z 2005 r. naruszył Europejską Konwencję Praw Człowieka.

Podziel się

  • Znowu ci palanci prinsik 17.05.07, 21:52

    No i wszech-idioci do znudzenia to samo. Chyba co drugi to kryptociota bo aktywizuja sie najbardziej przy paradachrownosci i zyja tym od jednej do drugiej.Na przyklad parada w Kolonni po »

  • Zgoda nie jest potrzebna! heterofob2 18.05.07, 10:11

    Był już wyrok Trybunału Konstytucyjnego, było orzeczenie Trybunału PrawCzłowieka. Z prawnego punktu widzenia sprawa jest jasna: nie istnieje obowiązekubiegania się o zgodę na paradowanie. »

  • Są w społeczeństwie zachowania prawnie toja3003 18.05.07, 10:32

    Są w społeczeństwie zachowania prawnie niekarane ale mogą być niepreferowane np. nie kara się za palenie papierosów (chyba, że w miejscach niedozwolonych) ale też nie pochwala się »