http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Warszawa >  Polityka

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Warszawa - Gazeta.pl

Jak głosowało miasto wykształciuchów

Jan Fusiecki
2007-10-22, ostatnia aktualizacja 2007-10-23 07:32

Rekordowa frekwencja i rekordowe poparcie dla PO w tzw. inteligenckich dzielnicach - Warszawa po raz kolejny pokazała, że głosuje inaczej niż reszta kraju.

Jak głosowały dzielnice
Jak głosowały dzielnice
Gdyby cała Polska głosowała tak jak Warszawa, można by ogłosić, że osiągnęliśmy standard starych demokracji Zachodu, w których do urn idzie zwykle 70-80 proc. uprawnionych do głosowania. Gdy dwa lata temu frekwencja w stolicy sięgnęła 56 proc., wszyscy mówili, że to świetny wynik świadczący o wysokiej świadomości obywatelskiej mieszkańców stolicy.

Tymczasem w ubiegłą niedzielę do urn poszło 73,8 proc. warszawiaków, podczas gdy średnia frekwencja w Polsce sięgnęła 53,8 proc.

Rekordy w klasie średniej

Najwyższą, porównywalną np. z francuską, frekwencją (79,8 proc.) może poszczycić się Ursynów. To najbardziej inteligencka dzielnica Warszawy. Praktycznie nie ma na jej terenie domów komunalnych. Ursynowianin to z reguły człowiek młody lub w średnim wieku, dobrze wykształcony i zaradny. Władze tej dzielnicy mówią, że mają na swoim terenie najwięcej zarejestrowanych firm w przeliczeniu na głowę mieszkańca.

To dlatego lokale wyborcze na Ursynowie były w niedzielę przepełnione, a Platforma zdystansowała tu PiS, zdobywając wynik trzykrotnie wyższy niż partia braci Kaczyńskich. W ubiegłych wyborach partia Tuska mówiła o sukcesie, zdobywając na Ursynowie przeszło 40 proc. głosów. Teraz może ogłosić triumf, bo poprawiła go o całe 20 proc. Podobnie zagłosował zamieszkany przez zamożną klasę średnią sąsiedni Wilanów.

Doskonały, blisko 60-proc. wynik PO odnotowała też na Białołęce. I tu partia Tuska zawdzięcza to klasie średniej, która kupuje domy i mieszkania na terenie tej peryferyjnej dzielnicy.

Co ciekawe, w porównaniu z wyborami sprzed dwóch lat, Platforma o przeszło 22 proc. poprawiła swoje notowania na Bemowie, dzielnicy zamieszkanej w dużej części przez oficerów wojska, w latach 90. wiernej SLD. Jak widać, LiD nie potrafił się tu zareklamować i dawni wyborcy lewicy, zapewne w odruchu sprzeciwu wobec rządów Jarosława Kaczyńskiego, w znakomitej większości poparli partię Tuska.

Seniorzy po staremu

Platforma uzyskała też dobry wynik na inteligenckim Żoliborzu. Jednak PiS utrzymał tu 30-proc. poparcie. Eksperci tłumaczą to znacznym odsetkiem mieszkających tu seniorów, którzy w większości głosują na partię Jarosława Kaczyńskiego, widząc w niej ugrupowanie wierne tradycji.

W tradycyjnych bastionach PiS: na Pradze-Północ, Woli, Targówku, Ursusie i Wawrze, frekwencja była słabsza, a różnica między notowaniami PO i PiS jest najmniejsza, choć i tu notowania partii Tuska nie schodzą poniżej 48 proc. i są blisko dwa razy lepsze niż dwa lata temu.

Wciąż duże poparcie dla PiS w tych dzielnicach wynika - zdaniem ekspertów - z dużej liczby osób z wykształceniem średnim i zawodowym, którzy stanowią jedną z głównych grup elektoratu partii braci Kaczyńskich.

Tak jak gdzie indziej w Warszawie, także i tu widać, że niedzielne głosowanie było pojedynkiem dwóch wielkich partii i przypominało wybory prezydenckie - jeśli ktoś nie chciał głosować na Jarosława Kaczyńskiego, popierał listę firmowaną przez Donalda Tuska, lub na odwrót.

Poza PO i PiS dwa z 19 warszawskich mandatów weźmie jeszcze LiD, ale to ugrupowanie może mówić o klęsce, bo dwa lata temu SLD, startując samodzielnie, wywalczył trzy miejsca w Sejmie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

  • Re: Jak głosowało miasto wykształciuchów gixera 23.10.07, 11:20

    "inteligenckie dzielnice", a to dobre, jak wszędzie mieszkaja tam zarówno ludzie rzeczywiście inteligientni, jak i prostaki, którym słoma z butów wychodzi. Dowcip dnia.»