Wolski radny posłem z najmniejszą ilością głosów

Dominika Olszewska
24.10.2007 aktualizacja: 2007-10-25 08:12
A A A Drukuj
Michał Szczerba Fot. Wojciech Surdziel / AG
Michał Szczerba (PO), 30-letni warszawski radny, dostał odległe miejsce na warszawskiej liście kandydatów do Sejmu. Nikt nie wróżył mu powodzenia, ale radny się nie poddał. Dzięki oryginalnemu pomysłowi wszedł do parlamentu jako rekordzista
SERWISY
Platforma zdobyła w Warszawie aż 11 mandatów głównie dzięki niesamowitemu wynikowi Donalda Tuska (zdobył 534 tys. głosów). Do Sejmu dostało się 11 najpopularniejszych kandydatów PO. Tym 11. jest Michał Szczerba, szef dzielnicowej rady na Woli, który dostał zaledwie 2372 głosy. To znacznie mniej od Tuska, ale więcej, niż zebrali działacze zasiadających dużo wyżej od Szczerby w partyjnej hierarchii i mających lepsze pozycje na poselskiej liście: m.in. Lech Jaworski, były szef Rady Warszawy i były członek KRRiT, czy Marcin Kierwiński, sekretarz PO na Mazowszu, który okleił pół miasta swoimi billboardami.

- Lokalni liderzy PO partyjni bali się mojej popularności. Dlatego dali mi kiepskie, 26. miejsce na liście. Nie poddałem się. Postawiłem na grę skojarzeń - mówi Michał Szczerba.

Sięgnął po skojarzenia komunikacyjne. Wybrał najpopularniejszą linię tramwajową na Woli nr 26. Na ulotce wyborczej umieścił swoje zdjęcie na tle tramwaju. Pod nim napisał: "To moja ulubiona linia tramwajowa, a także numer na liście PO". - Wyborcy lubią polityków, którzy są blisko nich. Jeździłem więc tramwajem po swojej dzielnicy jako zwykły pasażer. Zaczepiałem ludzi. Rozmawiałem z nimi o życiu, a przy okazji rozdawałem swoje ulotki. Ludzie chcą głosować na chłopaka z sąsiedztwa - opowiada Szczerba.

Kampanię prowadził do ostatniej chwili - jeszcze późno wieczorem w piątek rozsyłał SMS-y z prośbą o głos. Na swoją kampanię wydał tylko 3 tys. zł, ale na Woli więcej głosów dostał tylko lider PO Donald Tusk.

Michał Szczerba ma 30 lat. Wychował się i mieszka na Woli. Studiuje stosowane nauki społeczne na Uniwersytecie Warszawskim. Kończy pracę magisterską o ruchu konserwatywnym w Polsce po 1989 r. W 1997 r. pomagał w kampanii wyborczej kandydata do Sejmu Jana Rokity. W latach 1997-99 pracował jako asystent Franciszki Cegielskiej, posłanki AWS i byłej prezydent Gdyni.

Jest konserwatystą, przeciwnikiem aborcji. W 1997 r. zakładał Młodych Konserwatystów, młodzieżówkę AWS. Stoi na czele warszawskiej filii Rycerzy Kolumba, amerykańskiej katolickiej organizacji charytatywnej zajmującej się pomocą osobom niepełnosprawnym.

W latach 2000-07 był wolskim radnym. Dbał o okoliczne kościoły: wywalczył iluminację sześciu wolskich świątyń. Stanął na czele przeciwników zabudowy lokalnych stadionów Olimpii i Sarmaty. Mieszkańcy Woli zapamiętali mu to. W wyborach samorządowych 2005 r. ustanowił rekord popularności: prawie co czwarty głosujący na Woli postawił krzyżyk przy jego nazwisku. Takiego wyniku nie osiągnął nikt w żadnej z pozostałych dzielnic.

W latach 2000-05 pracował w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Do Platformy zapisał się w 2002 r.

Podziel się

  • A więc jednak są... brromba 25.10.07, 12:25

    są trzydziestolatkowie z dwudziestopięcioletnim doświadczeniem! Ciekawe z kim "walczył" o iluminację wolskich kościołów i na czym ta walka polegała?Pozdrawiam Pana Posła.»

  • co on robi w PO ?? greetgreet 25.10.07, 13:49

    toż to światopoglądowy pisuar!»

  • Wolski radny posłem z najmniejszą ilością głosów maszmi 14.11.07, 10:56

    Gratuluje skutecznosci! Czekam teraz na rownie skuteczne dzialania dla dobra ludzi.Iluminacja to dla ducha , a co z cialem? Szczegolnie chorym cialem.... Czy modly w oswietlonej swiatynii »