Monitoring w ręku strażników?
23.04.2008
aktualizacja: 2008-04-23 23:32
Miasto zleciło ekspertyzy, które mają orzec, czy cywile mogą obsługiwać miejskie kamery. Jeśli prawnicy stwierdzą, że nie, monitoring przejmie straż miejska.
ZOBACZ TAKŻE
W ratuszu pojawiły się plotki, że Zbigniew Leszczyński, komendant straży miejskiej, a wcześniej wieloletni pracownik Biura Ochrony Rządu, przekonuje władze stolicy, by przekazały mu stołeczny monitoring. W tej chwili zarządza nimi Zakład Obsługi Monitoringu Wizyjnego podległy biuru bezpieczeństwa Urzędu Miasta. Podstawą przejęcia kamer ma być przepis z 2004 r., który daje strażnikom prawo do nagrywania obrazu jako dowodu w sprawie. Takich praw nie mają osoby cywilne. Ratusz zlecił ekspertyzy - jedną w swoim biurze prawnym, drugą na Uniwersytecie Warszawskim. Pierwsza stwierdziła, że kamery powinni przejąć mundurowi, druga - że może zostać po staremu. - Zleciliśmy kolejną analizę - mówi Ewa Gawor, szefowa biura bezpieczeństwa.
Straż miejska odmawia komentarza. Opiniami chętnie za to dzielą się pracownicy Zakładu Obsługi Monitoringu. - Ręczę, że strażnicy będą ślepi na wszystko oprócz polepszania swoich statystyk, i monitoring przestanie pełnić swoją funkcję - twierdzi jeden z nich.
Zakład wyszkolił w ostatnich latach prawie 200 operatorów. - To świetni specjaliści - chwaliła ich niedawno Ewa Gawor.
- Nie słyszałem wobec monitoringu żadnych krytycznych uwag. Bardzo nam pomaga - dodaje komisarz Mariusz Szyndler, rzecznik stołecznej policji.
W miejscach, gdzie zawieszono kamery, przestępczość spadła od 30 do 70 proc. Codziennie dzięki monitoringowi zatrzymuje się kilka osób.
Straż miejska odmawia komentarza. Opiniami chętnie za to dzielą się pracownicy Zakładu Obsługi Monitoringu. - Ręczę, że strażnicy będą ślepi na wszystko oprócz polepszania swoich statystyk, i monitoring przestanie pełnić swoją funkcję - twierdzi jeden z nich.
Zakład wyszkolił w ostatnich latach prawie 200 operatorów. - To świetni specjaliści - chwaliła ich niedawno Ewa Gawor.
- Nie słyszałem wobec monitoringu żadnych krytycznych uwag. Bardzo nam pomaga - dodaje komisarz Mariusz Szyndler, rzecznik stołecznej policji.
W miejscach, gdzie zawieszono kamery, przestępczość spadła od 30 do 70 proc. Codziennie dzięki monitoringowi zatrzymuje się kilka osób.
-
Re: Monitoring w ręku strażników?
robert_wwa
24.04.08, 14:18
To nie miasto powinno się nad tym zastanawiać. Są jakieś organy kontrolne, jestPolicja i nikomu to nie przeszkadza więc w czym problem na chwile obecną? SM maswoje zadania i powinna »
-
Monitoring w ręku strażników?
best.grzegorz.r
11.07.08, 01:38
Już po herbacie.Jeśli to prawda(inf.własna) to monitoring od nowego roku przejmie SM.Pani Prezydent w imię czego?-- ratowania prestiżu tak "lubianej" SM ???To już kiedyś było.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


