Skwerek Berek kontra nazewniczy patos

Grzegorz Lisicki
28.04.2008 aktualizacja: 2008-04-28 23:36
A A A Drukuj
Za wymyślenie nazwy Fot. Jerzy Gumowski / AG
Przedszkolaki i uczniowie podstawówki zdecydowali: chcą, by plac zabaw na Grochowie nazywał się "skwerkiem Berkiem". Proszą o to radnych, a ci wyciągają własne pomysły np. plac Wiary albo Matki Polki
Gdzie ten skwerek
Gdzie ten skwerek
SONDAŻ
Jak powinien zostać nazwany skwer?

Berek, tak jak chcą dzieci
Oficjalną nazwą

"Jordaniak" - tak mówią mieszkańcy Kinowej, Rozłuckiej i Turbinowej o ogrodzonym skwerze położonym wśród grochowskich bloków. Składa się z trawnika, kilku drzew i trzech zabawek do wspinania i chodzenia. W pobliżu są dwa przedszkola, kilka ulic dalej - podstawówka. - Zastanawialiśmy się, jak najlepiej nazwać ten placyk - opowiada Maciej Pawłowski, wiceprzewodniczący rady osiedla Grochów-Kinowa. Emeryci wybrali patos i zaproponowali "skwer im. gen. Stanisława Sosabowskiego", dowódcy polskich spadochroniarzy, którzy walczyli pod Arnhem. Inni podsunęli "skwer Rozłucka".

Rozwiązanie zaproponował Adam Grzegżółka, wiceburmistrz Pragi-Południe. - Poradził, żeby nazwę wymyśliły dzieci - mówi pan Maciej. Przedszkolaki z ul. Kinowej 10a, Chroszczewskiej 3/5 i uczniowie ze szkoły przy Międzyborskiej 70 podrzucili kilkadziesiąt radosnych nazw: "Słoneczne podwórko", "Skwer małych ludków", "Zaczarowany świat". Spośród nich wybrano osiem, w tym "skwerek Berek". To pomysł Kuby Chojnackiego z przedszkola przy Kinowej. - Błysnęło mi w głowie i wymyśliłem - powiedział nam wczoraj rezolutny sześciolatek.

Nazwanie skweru popiera lokalna społeczność. Od początku pomysłowi kibicuje też dzielnicowa gazeta "Mieszkaniec". Głosowanie nad nazwą odbyło się na początku marca. - Z zachowaniem wszelkich standardów: była urna, tajne głosowanie w podstawówce, a w przedszkolu przez podniesienie rąk - relacjonuje Maciej Pawłowski. Głosowanie wygrał "Skwerek Berek". Nazwa tak spodobała się burmistrzowi Pragi-Południe, że polecił kupić Kubie wielką ciężarówkę z klocków lego. Wczoraj rano chłopiec dostał ją razem z dyplomem. Obiecał, że samochodem będzie bawił się z Grzegorzem, bratem bliźniakiem.

- A my zaczęliśmy już działać. Wysłaliśmy pisma do burmistrza, rady dzielnicy i Rady Warszawy z prośbą o nadanie skwerkowi takiej właśnie nazwy. Pięknie umotywowane zasadami społeczeństwa obywatelskiego - podkreśla pan Maciej.

Jednak dziecięce marzenia mogą się zderzyć ze światem dorosłych. - Mamy wiele znaczących osób, które należy uhonorować, i deficyt wolnych miejsc - słyszymy od Marioli Rabczon (PO), przewodniczącej komisji nazewniczej w Radzie Warszawy. Ratusz ma "bank nazw" proponowanych przez prywatne osoby, stowarzyszenia, fundacje itp. Urzędnicy posiłkują się nim, gdy mają nadać nazwę nowym ulicom czy placom. W kolejce czekają setki propozycji. Wśród nich plac Kawalerii Narodowej, plac Wiary, plac Wyznań, al. Przykościelna, ulice Krwawnikowa, Łaskawa i Miedza, ulica Matki Polki czy słowackiego poety Pavola Orszagha Hviezdoslava. - Do tego dochodzą nazwy nadawane z powodu rocznic, tak jak przyszłe mokotowskie Rondo Jasienicy w setną rocznicę urodzin pisarza - przekonuje radna Rabczon.

Dlatego uważa, że "jordaniakowi" trudno będzie zamienić się w "skwerek Berek". - A ja się roześmiałam, kiedy przeczytałam pismo od rady osiedla. Piękna, lekka i zabawna nazwa - chwali Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca Rady Warszawy, w której zapadnie ostateczna decyzja.

- Jestem przeciw oficjalnemu nazywaniu każdego trawniczka - protestuje prof. Kwiryna Handke, przewodnicząca Zespołu Nazewnictwa Miejskiego. Tego samego, który w ostatnich latach pod presją kombatantów godził się, by dziesiątkom warszawskich skwerów patronowały oddziały, pododdziały, bataliony, pułki i dowódcy z czasów drugiej wojny światowej.

Maciej Pawłowski apeluje: - Dzieci przeszły lekcję demokracji, same głosowały nad nazwami skwerku. Uszanujmy ich wolę, choć nie pytały dorosłych, czy przypadkiem nie planują już innej nazwy dla ich placu zabaw.

Podziel się

  • Gazeta Wyborcza jak zwykle przeciwko polskiemu... dziedzicznacytadelafinansjery 29.04.08, 04:50

    ...patriotyzmowi i patriotom.Gen. Sosabowski, Kawaleria Narodowa, Matka Polka - to drażni, rozjusza.Szczęście, że to tamten brzeg Wisły, bo zapewne nie obeszłoby się od pouczaniaPowstańców »

  • Skwerek Berek kontra nazewniczy patos renatav 29.04.08, 11:40

    W tym kraju nawet nawet najmlodszym obiera sie dziecinstwo, miejsce ktore powinno sie kojarzyc z radoscia i zabawą proponuje sie nazywac nazwami historycznymi albo klerykalnymi, troche »

  • Skwerek Berek kontra nazewniczy patos drakaina 29.04.08, 11:50

    W Krakowie jeden ze skwerków (nawiasem mówiąc będący środkiem nazywającego sięod dawna Placu Axentowicza, a nie osobnym skwerem) nazwano mniej więcej "Skwerwięźniów ofiar obozów zagłady" czy»