Skwerek Berek kontra nazewniczy patos
28.04.2008
aktualizacja: 2008-04-28 23:36
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Przedszkolaki i uczniowie podstawówki zdecydowali: chcą, by plac zabaw na Grochowie nazywał się "skwerkiem Berkiem". Proszą o to radnych, a ci wyciągają własne pomysły np. plac Wiary albo Matki Polki
ZOBACZ TAKŻE
- Skwerek Berek będzie mieć boisko (05-10-09, 06:00)
- Chcą MIG-a na Skwerku Berku (28-12-08, 05:00)
- Czy nazwa "Siekierkowska" jest wystarczająco patriotyczna (02-12-07, 19:49)
SERWISY
SONDAŻ
"Jordaniak" - tak mówią mieszkańcy Kinowej, Rozłuckiej i Turbinowej o ogrodzonym skwerze położonym wśród grochowskich bloków. Składa się z trawnika, kilku drzew i trzech zabawek do wspinania i chodzenia. W pobliżu są dwa przedszkola, kilka ulic dalej - podstawówka. - Zastanawialiśmy się, jak najlepiej nazwać ten placyk - opowiada Maciej Pawłowski, wiceprzewodniczący rady osiedla Grochów-Kinowa. Emeryci wybrali patos i zaproponowali "skwer im. gen. Stanisława Sosabowskiego", dowódcy polskich spadochroniarzy, którzy walczyli pod Arnhem. Inni podsunęli "skwer Rozłucka".
Rozwiązanie zaproponował Adam Grzegżółka, wiceburmistrz Pragi-Południe. - Poradził, żeby nazwę wymyśliły dzieci - mówi pan Maciej. Przedszkolaki z ul. Kinowej 10a, Chroszczewskiej 3/5 i uczniowie ze szkoły przy Międzyborskiej 70 podrzucili kilkadziesiąt radosnych nazw: "Słoneczne podwórko", "Skwer małych ludków", "Zaczarowany świat". Spośród nich wybrano osiem, w tym "skwerek Berek". To pomysł Kuby Chojnackiego z przedszkola przy Kinowej. - Błysnęło mi w głowie i wymyśliłem - powiedział nam wczoraj rezolutny sześciolatek.
Nazwanie skweru popiera lokalna społeczność. Od początku pomysłowi kibicuje też dzielnicowa gazeta "Mieszkaniec". Głosowanie nad nazwą odbyło się na początku marca. - Z zachowaniem wszelkich standardów: była urna, tajne głosowanie w podstawówce, a w przedszkolu przez podniesienie rąk - relacjonuje Maciej Pawłowski. Głosowanie wygrał "Skwerek Berek". Nazwa tak spodobała się burmistrzowi Pragi-Południe, że polecił kupić Kubie wielką ciężarówkę z klocków lego. Wczoraj rano chłopiec dostał ją razem z dyplomem. Obiecał, że samochodem będzie bawił się z Grzegorzem, bratem bliźniakiem.
- A my zaczęliśmy już działać. Wysłaliśmy pisma do burmistrza, rady dzielnicy i Rady Warszawy z prośbą o nadanie skwerkowi takiej właśnie nazwy. Pięknie umotywowane zasadami społeczeństwa obywatelskiego - podkreśla pan Maciej.
Jednak dziecięce marzenia mogą się zderzyć ze światem dorosłych. - Mamy wiele znaczących osób, które należy uhonorować, i deficyt wolnych miejsc - słyszymy od Marioli Rabczon (PO), przewodniczącej komisji nazewniczej w Radzie Warszawy. Ratusz ma "bank nazw" proponowanych przez prywatne osoby, stowarzyszenia, fundacje itp. Urzędnicy posiłkują się nim, gdy mają nadać nazwę nowym ulicom czy placom. W kolejce czekają setki propozycji. Wśród nich plac Kawalerii Narodowej, plac Wiary, plac Wyznań, al. Przykościelna, ulice Krwawnikowa, Łaskawa i Miedza, ulica Matki Polki czy słowackiego poety Pavola Orszagha Hviezdoslava. - Do tego dochodzą nazwy nadawane z powodu rocznic, tak jak przyszłe mokotowskie Rondo Jasienicy w setną rocznicę urodzin pisarza - przekonuje radna Rabczon.
Dlatego uważa, że "jordaniakowi" trudno będzie zamienić się w "skwerek Berek". - A ja się roześmiałam, kiedy przeczytałam pismo od rady osiedla. Piękna, lekka i zabawna nazwa - chwali Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca Rady Warszawy, w której zapadnie ostateczna decyzja.
- Jestem przeciw oficjalnemu nazywaniu każdego trawniczka - protestuje prof. Kwiryna Handke, przewodnicząca Zespołu Nazewnictwa Miejskiego. Tego samego, który w ostatnich latach pod presją kombatantów godził się, by dziesiątkom warszawskich skwerów patronowały oddziały, pododdziały, bataliony, pułki i dowódcy z czasów drugiej wojny światowej.
Maciej Pawłowski apeluje: - Dzieci przeszły lekcję demokracji, same głosowały nad nazwami skwerku. Uszanujmy ich wolę, choć nie pytały dorosłych, czy przypadkiem nie planują już innej nazwy dla ich placu zabaw.
Rozwiązanie zaproponował Adam Grzegżółka, wiceburmistrz Pragi-Południe. - Poradził, żeby nazwę wymyśliły dzieci - mówi pan Maciej. Przedszkolaki z ul. Kinowej 10a, Chroszczewskiej 3/5 i uczniowie ze szkoły przy Międzyborskiej 70 podrzucili kilkadziesiąt radosnych nazw: "Słoneczne podwórko", "Skwer małych ludków", "Zaczarowany świat". Spośród nich wybrano osiem, w tym "skwerek Berek". To pomysł Kuby Chojnackiego z przedszkola przy Kinowej. - Błysnęło mi w głowie i wymyśliłem - powiedział nam wczoraj rezolutny sześciolatek.
Nazwanie skweru popiera lokalna społeczność. Od początku pomysłowi kibicuje też dzielnicowa gazeta "Mieszkaniec". Głosowanie nad nazwą odbyło się na początku marca. - Z zachowaniem wszelkich standardów: była urna, tajne głosowanie w podstawówce, a w przedszkolu przez podniesienie rąk - relacjonuje Maciej Pawłowski. Głosowanie wygrał "Skwerek Berek". Nazwa tak spodobała się burmistrzowi Pragi-Południe, że polecił kupić Kubie wielką ciężarówkę z klocków lego. Wczoraj rano chłopiec dostał ją razem z dyplomem. Obiecał, że samochodem będzie bawił się z Grzegorzem, bratem bliźniakiem.
- A my zaczęliśmy już działać. Wysłaliśmy pisma do burmistrza, rady dzielnicy i Rady Warszawy z prośbą o nadanie skwerkowi takiej właśnie nazwy. Pięknie umotywowane zasadami społeczeństwa obywatelskiego - podkreśla pan Maciej.
Jednak dziecięce marzenia mogą się zderzyć ze światem dorosłych. - Mamy wiele znaczących osób, które należy uhonorować, i deficyt wolnych miejsc - słyszymy od Marioli Rabczon (PO), przewodniczącej komisji nazewniczej w Radzie Warszawy. Ratusz ma "bank nazw" proponowanych przez prywatne osoby, stowarzyszenia, fundacje itp. Urzędnicy posiłkują się nim, gdy mają nadać nazwę nowym ulicom czy placom. W kolejce czekają setki propozycji. Wśród nich plac Kawalerii Narodowej, plac Wiary, plac Wyznań, al. Przykościelna, ulice Krwawnikowa, Łaskawa i Miedza, ulica Matki Polki czy słowackiego poety Pavola Orszagha Hviezdoslava. - Do tego dochodzą nazwy nadawane z powodu rocznic, tak jak przyszłe mokotowskie Rondo Jasienicy w setną rocznicę urodzin pisarza - przekonuje radna Rabczon.
Dlatego uważa, że "jordaniakowi" trudno będzie zamienić się w "skwerek Berek". - A ja się roześmiałam, kiedy przeczytałam pismo od rady osiedla. Piękna, lekka i zabawna nazwa - chwali Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca Rady Warszawy, w której zapadnie ostateczna decyzja.
- Jestem przeciw oficjalnemu nazywaniu każdego trawniczka - protestuje prof. Kwiryna Handke, przewodnicząca Zespołu Nazewnictwa Miejskiego. Tego samego, który w ostatnich latach pod presją kombatantów godził się, by dziesiątkom warszawskich skwerów patronowały oddziały, pododdziały, bataliony, pułki i dowódcy z czasów drugiej wojny światowej.
Maciej Pawłowski apeluje: - Dzieci przeszły lekcję demokracji, same głosowały nad nazwami skwerku. Uszanujmy ich wolę, choć nie pytały dorosłych, czy przypadkiem nie planują już innej nazwy dla ich placu zabaw.
-
Gazeta Wyborcza jak zwykle przeciwko polskiemu...
dziedzicznacytadelafinansjery
29.04.08, 04:50
...patriotyzmowi i patriotom.Gen. Sosabowski, Kawaleria Narodowa, Matka Polka - to drażni, rozjusza.Szczęście, że to tamten brzeg Wisły, bo zapewne nie obeszłoby się od pouczaniaPowstańców »
-
Skwerek Berek kontra nazewniczy patos
renatav
29.04.08, 11:40
W tym kraju nawet nawet najmlodszym obiera sie dziecinstwo, miejsce ktore powinno sie kojarzyc z radoscia i zabawą proponuje sie nazywac nazwami historycznymi albo klerykalnymi, troche »
-
Skwerek Berek kontra nazewniczy patos
drakaina
29.04.08, 11:50
W Krakowie jeden ze skwerków (nawiasem mówiąc będący środkiem nazywającego sięod dawna Placu Axentowicza, a nie osobnym skwerem) nazwano mniej więcej "Skwerwięźniów ofiar obozów zagłady" czy»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Walentynkowy wtorek w Warszawie [NA ZYWO]
- Tutaj wyjdziesz z metra. Dokładne lokalizacje [ZDJĘCIA]
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Chcą wykurzyć dziuplę z kawą. Sfałszowanym podpisem
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?





