Plaża dla nudystów, najlepiej z hot-dogami
25.11.2008
aktualizacja: 2008-11-26 08:46
Fot. Jan Zamoyski / AG
Na dworze szaro i mróz, a działacze warszawskiego SLD wychodzą naprzeciw gorącym oczekiwaniom mieszkańców i przyjezdnych: chcą, by ratusz urządził czystą i ogrodzoną plażę dla naturystów, najlepiej ze sprzedażą hot-dogów
ZOBACZ TAKŻE
- Precz z zacieniaczem w parku Świętokrzyskim! (25-11-08, 01:00)
- Stadion odcięty od Wisły. Nie będzie knajp i leżaków (07-02-12, 09:00)
- Ta plaża nas obraża (23-08-09, 09:00)
- Spółka tak, ale diabeł tkwi w szczegółach (27-11-08, 00:00)
- Ile wieżowców wytrzyma jeszcze Grzybowska? (25-11-08, 01:00)
- Jeśli będzie na europejskim poziomie, stanie się atrakcją turystyczną miasta - oświadcza Sebastian Wierzbicki, warszawski radny SLD, któremu trudno uwierzyć, że stolica nie dorobiła się jej do tej pory. - Czas stanąć frontem do nudystów i naturystów - dodaje.
Naturystą jest się zawsze
Bo nudyści to nie to samo co naturyści. Pierwsi rozbierają się do naga, żeby się równo opalić, najchętniej w towarzystwie innych osób. Zaś naturyści wyznają zasadę "nic co ludzkie, nie jest mu obce", a "nagi tryb życia" to dla nich sposób na zbliżenie się do natury. "Naturystą jest się zawsze i wszędzie, gdyż to jest filozofia, sposób życia i działania, a nie tylko opalania się na golasa" - czytamy w Kodeksie Naturysty z 1984 r.
Plaża nudystów w Warszawie
W całej Polsce jest ponad 30 plaż przeznaczonych dla nudystów i naturystów. W Warszawie dzika plaża dla nudystów istnieje od dziewięciu lat. Stołeczne "golasy" mogą opalać się nad Wisłą przy Wale Miedzeszyńskim na końcu ulicy Sitowie. Jednak jak pisaliśmy w "Gazecie", wiosną woda podmyła piasek i plaża częściowo przestała istnieć.
Sebastian Wierzbicki wraz z klubowym kolegą Tomaszem Sybilskim postanowili ponownie wpisać to miejsce na mapę miasta. Chcą, by najpóźniej na wiosnę nudyści znów mieli gdzie się opalać. Sojusz, jako ugrupowanie współrządzące miastem ramię w ramię z Platformą Obywatelską, przedstawia konkretny plan: miejska plaża dla nudystów i naturystów powinna mieć czysty piasek, drewniane ogrodzenie chroniące przed wścibskimi oczami, toalety i prysznice, a być może nawet barek z hot-dogami.
Gorący temat w czasie zimy
Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) przedstawiła w zeszłym tygodniu plany zagospodarowania brzegów Wisły. Na lewym brzegu rzeki mają powstać kawiarnie i restauracje, praski ma być ostoją natury. Ale o plaży dla nudystów nie powiedziała ani słowa.
- A przecież po stronie praskiej była plaża dla nudystów. Skoro Platforma przedstawia się jako partia liberalna, czas to udowodnić. Wierzę, że pani prezydent zgodzi się na plażę dla nudystów - dodaje Sebastian Wierzbicki.
Jednak urząd Hanny Gronkiewicz-Waltz nie chce pomóc. - Nie widzę możliwości, by publiczne pieniądze szły na coś takiego. Takie rzeczy nie przechodzą nawet w miastach europejskich - twierdzi Marek Piwowarski, pełnomocnik miasta ds. Wisły.
Działacze SLD chcą, by sprawą plaży zajęła się rada miasta. Wygląda jednak na to, że mogą mieć kłopot z przeforsowaniem stosownej uchwały, bo pomysł inwestycji nie zachwycił samorządowców z innych klubów.
- Utrzymanie plaży kosztuje. To sprzątanie, wynajęcie ratownika. Ponoszenie takich kosztów przez miasto jest bezcelowe - uważa Paweł Lech (PO), radny z komisji sportu.
- Radni SLD szukali pewnie gorącego tematu na początku zimy. Ja podchodzę do tematu z dystansem. Miasto nie powinno się mieszkać w sprawy naturystów - dodaje Jarosław Krajewski, radny PiS z komisji edukacji.
- Nie ma co się wstydzić. Jestem pewien, że dla warszawiaków taka plaża nie stanowi żadnego problemu - kwituje radny Wierzbicki.
Przeczytaj także: Ratusz wyzwoli centrum od samochodów?
Naturystą jest się zawsze
Bo nudyści to nie to samo co naturyści. Pierwsi rozbierają się do naga, żeby się równo opalić, najchętniej w towarzystwie innych osób. Zaś naturyści wyznają zasadę "nic co ludzkie, nie jest mu obce", a "nagi tryb życia" to dla nich sposób na zbliżenie się do natury. "Naturystą jest się zawsze i wszędzie, gdyż to jest filozofia, sposób życia i działania, a nie tylko opalania się na golasa" - czytamy w Kodeksie Naturysty z 1984 r.
Plaża nudystów w Warszawie
W całej Polsce jest ponad 30 plaż przeznaczonych dla nudystów i naturystów. W Warszawie dzika plaża dla nudystów istnieje od dziewięciu lat. Stołeczne "golasy" mogą opalać się nad Wisłą przy Wale Miedzeszyńskim na końcu ulicy Sitowie. Jednak jak pisaliśmy w "Gazecie", wiosną woda podmyła piasek i plaża częściowo przestała istnieć.
Przeczytaj także: Plac Defilad z 300-metrowym wieżowcem?
Sebastian Wierzbicki wraz z klubowym kolegą Tomaszem Sybilskim postanowili ponownie wpisać to miejsce na mapę miasta. Chcą, by najpóźniej na wiosnę nudyści znów mieli gdzie się opalać. Sojusz, jako ugrupowanie współrządzące miastem ramię w ramię z Platformą Obywatelską, przedstawia konkretny plan: miejska plaża dla nudystów i naturystów powinna mieć czysty piasek, drewniane ogrodzenie chroniące przed wścibskimi oczami, toalety i prysznice, a być może nawet barek z hot-dogami.
Gorący temat w czasie zimy
Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) przedstawiła w zeszłym tygodniu plany zagospodarowania brzegów Wisły. Na lewym brzegu rzeki mają powstać kawiarnie i restauracje, praski ma być ostoją natury. Ale o plaży dla nudystów nie powiedziała ani słowa.
- A przecież po stronie praskiej była plaża dla nudystów. Skoro Platforma przedstawia się jako partia liberalna, czas to udowodnić. Wierzę, że pani prezydent zgodzi się na plażę dla nudystów - dodaje Sebastian Wierzbicki.
Przeczytaj także: Spotkali się pod prysznicem, zrobili film
Jednak urząd Hanny Gronkiewicz-Waltz nie chce pomóc. - Nie widzę możliwości, by publiczne pieniądze szły na coś takiego. Takie rzeczy nie przechodzą nawet w miastach europejskich - twierdzi Marek Piwowarski, pełnomocnik miasta ds. Wisły.
Działacze SLD chcą, by sprawą plaży zajęła się rada miasta. Wygląda jednak na to, że mogą mieć kłopot z przeforsowaniem stosownej uchwały, bo pomysł inwestycji nie zachwycił samorządowców z innych klubów.
- Utrzymanie plaży kosztuje. To sprzątanie, wynajęcie ratownika. Ponoszenie takich kosztów przez miasto jest bezcelowe - uważa Paweł Lech (PO), radny z komisji sportu.
- Radni SLD szukali pewnie gorącego tematu na początku zimy. Ja podchodzę do tematu z dystansem. Miasto nie powinno się mieszkać w sprawy naturystów - dodaje Jarosław Krajewski, radny PiS z komisji edukacji.
- Nie ma co się wstydzić. Jestem pewien, że dla warszawiaków taka plaża nie stanowi żadnego problemu - kwituje radny Wierzbicki.
-
SLD - partia dla gołodupców
ogul_bobra
25.11.08, 08:04
Zmarginalizowane SLD szukało swojej niszy na polskim rynku politycznym iznalazło - gołodupców. To jednak chyba nie pomoże im przekroczyć proguwyborczego...»
-
HGW pierwszą naturystką stolicy!!!
areabis
25.11.08, 08:10
Trzeba ją zachęcić to tego stylu zycia , nawet kosztem całkowitego zobrzydzenia . Ale plaża będzie . »
-
Plaża dla nudystów, najlepiej z hot-dogami
4g63
25.11.08, 08:25
brawo, świetna akcja, oby więcej takich!»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


