Dwóch nowych dyrektorów od zdrowia

Agnieszka Pochrzęst
17.06.2009 aktualizacja: 2009-06-17 08:13
A A A Drukuj
Lekarz Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Dariusz Hajdukiewicz, dyrektor szpitala w Makowie Mazowieckim, został nowym dyrektorem miejskiej służby zdrowia. Wczoraj po raz pierwszy pojawił się w Biurze Polityki Zdrowotnej, a razem z nim jego zastępca do spraw medycznych Witold Bromboszcz, dyrektor Szpitala Grochowskiego.
Od ponad roku nie udało się znaleźć śmiałka, który chciałby zarządzać dziesięcioma miejskimi szpitalami i kilkudziesięcioma przychodniami. Wczoraj wiceprezydent Jacek Wojciechowicz pracownikom Biura Polityki Zdrowotnej przedstawił nowego szefa, Dariusza Hajdukiewicza. Od 1998 r. był on dyrektorem 280-łóżkowego szpitala w Makowie Maz. Z Hajdukiewiczem o objęciu stanowiska szefa biura rozmawiał już poprzedni wiceprezydent Jarosław Kochaniak. Nieoficjalnie wiemy, że nie dogadali się odnośnie przekształceń szpitali w spółki. Kochaniak chciał naraz przekształcać wszystkie szpitale, Hajdukiewicz - nie. Odkąd za miejską służbę zdrowia odpowiada wiceprezydent Wojciechowicz, o masowych przekształceniach już się nie wspomina. Ma to dotyczyć tylko tych najbardziej zadłużonych szpitali (Solec, Praski, Grochowski) oraz tych, które same chcą (św. Zofii).

Hajdukiewicz w makowskim szpitalu pracował od 1988 r. Placówka nie ma długów. W 2002 r. zdobył drugie miejsce w konkursie Menedżer Roku. Ukończył studia podyplomowe MBA w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Koźmińskiego. Jest magistrem marketingu i zarządzania, skończył też studia prawnicze. - To dobry szef, bo potrafi słuchać i przyznać się do błędu - mówi Hanna Jaroszewska, dyrektorka ds. ekonomiczno-administracyjnych ze szpitala w Makowie Maz. - Nie boi się ryzyka. Jako pierwsi w regionie otworzyliśmy szpitalny oddział ratunkowy.

- W końcu szefem biura został praktyk, który zna szpitale od podszewki - ocenia jeden z dyrektorów warszawskich szpitali. - Czekam na sensowne zmiany.

Wczoraj na pierwszym spotkaniu z pracownikami Hajdukiewicz podkreślał, że jest chirurgiem i nie ma problemu z podejmowaniem decyzji.

Przedstawiono też Witolda Bromszcza, który od 15 czerwca jest jego zastępcą ds. medycznych. To spore zaskoczenie. - On nie ma wielkich sukcesów, Szpital Grochowski tonie w długach - komentuje jeden z urzędników.

Bromboszcz Szpitalem Grochowskim kieruje od października ub.r. (nieoficjalnie wiemy, że ma go zastąpić Anna Łukasik, dotychczasowa wiceszefowa ds. kontraktowania i rozliczeń z NFZ). Wcześniej przez prawie dziesięć lat był szefem przychodni Warszawa Targówek. Ma specjalizację z położnictwa i ginekologii. W 2003 r. ukończył podyplomowe studia menedżerskie dla kadry medycznej wraz z programem MBA w szkole im. Koźmińskiego.

Nowi dyrektorzy nie będą mieć łatwego zadania. W długach toną szpitale na Solcu i Praski. Wiele innych placówek nie ma uregulowanych spraw własności gruntu. Na dodatek Warszawa pilnie potrzebuje szpitala dla południowych dzielnic - na razie jest tylko kilka kolorowych planszy i teren przy Centrum Onkologii składający się z kilku działek, które najpierw trzeba scalić.

Przeczytaj także: Lekarze obalają mity o seksie



Podziel się