Likwidują poradnię w Śródmieściu

domi, gap
13.10.2009 aktualizacja: 2009-10-12 23:04
A A A Drukuj
Pobieranie krwi Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Szpital na Barskiej zlikwiduje poradnię lekarza rodzinnego przy ul. Schillera - zdecydowali wczoraj radni sejmiku.
- To była trudna decyzja, ale poradnia przynosiła szpitalowi straty. Na dodatek budynek nie jest przystosowany do potrzeb niepełnosprawnych - wyjaśnia odpowiedzialny za zdrowie wicemarszałek Waldemar Roszkiewicz.

Szpital rezygnuje też z prowadzenia zaopatrzenia ortopedycznego, gabinetu pielęgniarki środowiskowej, gabinetu położnej środowiskowej, poradni otolaryngologicznej, geriatrycznej, stomatologicznej.

Trzy ostatnie placówki nie miały pacjentów. - Te poradnie istniały tylko na papierze, bo brakowało specjalistów - podkreśla Mirosława Rutkowska, dyrektorka szpitala przy Barskiej. - W ubiegłym roku przyniosły 70 tys. zł strat.

Największy problem to zamknięcie poradni lekarza rodzinnego, gdzie zapisanych jest 1400 pacjentów. Teraz będą musieli znaleźć innego lekarza. - Denerwują się, że będą jeździć na drugi koniec miasta. Niepotrzebnie. Zapewnimy im opiekę blisko domu - uspokaja marszałek Roszkiewicz.

- Wyślemy do pacjentów zaproszenia. Będą w nich podane adresy placówek, do których będą mogli się przepisać - dodaje Rutkowska. Są to niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej przy ul. Karmelickiej i Krzywe Koło.

W budynku przy Schillera mieści się jeszcze poradnia medycyny pracy, ale zostanie przeniesiona do pomieszczeń przy Barskiej. A budynek - po blisko trzech miesiącach - będzie wynajęty.

W szpitalu nadal będą działać inne poradnie, np. urazowo-ortopedyczna, chirurgii ogólnej, chirurgii naczyniowej, rehabilitacyjna i ortopedyczna (w budynku przy al. Bohaterów Września 7).

Przeczytaj także: Przychodnia: "Nie leczymy, bo nie płacą"



Podziel się