Ile zarabia warszawska niania? Sprawdź czy nie przepłacasz
19.10.2009
aktualizacja: 2009-10-18 19:06
Fot. Adam Kozak / Agencja Gazeta
Jak jest warszawska niania? Ma średnio 29 lat i najwyższe stawki w kraju. Zwykle dzieckiem opiekuje się 7 godzin dziennie i zarabia blisko 2 tys. zł.
ZOBACZ TAKŻE
- Kto wychowuje dzieci zapracowanych rodziców (02-06-10, 11:00)
- Nowe miejsca w żłobkach na Mokotowie i Białołęce (03-11-09, 00:00)
- Stary plac zabaw wygląda jak nowy (27-10-09, 11:00)
- Sprawdzali tornistry pierwszaków: waga w normie (26-10-09, 10:00)
- 138 wspaniałych dostało stypendia prezydenckie (24-10-09, 20:00)
- Za dziesięć dni ruszy wreszcie żłobek w Białołęce (23-10-09, 11:00)
- "Nie zabierajcie narządów do nieba" (20-10-09, 11:00)
- Wkrótce nie będzie gdzie leczyć dzieci w stolicy (17-10-09, 14:00)
- Studencie z dalekiego kraju: Warszawa zaprasza (16-10-09, 11:00)
- "Słowacki też narzekałby na polską szkołę" (15-10-09, 12:00)
Z raportu sporządzonego przez portal Niania.pl wynika, że najwięcej niań w Warszawie pracuje na Mokotowie i Ursynowie. Zwykle mają dwa lata doświadczenia, tak jak Monika Małecka, która jest studentka studentką czwartego roku psychopedagogiki kreatywności. Od ponad roku opiekuje się dwuletnią Karoliną (66 procent spośród ponad 17 tysięcy opiekunek zarejestrowanych w portalu Niania.pl ma poniżej 25. roku życia, to zwykle studentki). Monika jest nianią we wtorki, bo wtedy ma wolne na uczelni. - Jako opiekunka dorabiam ok. 300 zł. W wakacje, gdy Karoliną opiekowałam się całymi dniami, zarobiłam 1300 zł - opowiada dziewczyna. - Dla mnie to dużo. Próbowałam wielu innych prac dorywczych, ale opieka nad dziećmi jest przyjemna i najlepiej opłacana.
Dziewczyna wymienia, że jako hostessa zarabiała 8 zł za godzinę. Tyle samo dostawała, gdy sprzedawała perfumy w centrum handlowym, dwa złote więcej, gdy odbierała telefony w call center, ale to wspomina jako horror, bo godzinami musiała wysłuchiwać krzyczących ludzi. Jako niania dostaje 10 zł. Jeśli z dzieckiem zostaje w sobotnią noc, 15 zł. - Lubię dzieci. Umiem się nimi zajmować, bo mam dużo młodszego brata. Praca niani jest wdzięczna i nikt na mnie nie krzyczy, gdy chcę usiąść i wypić herbatę lub pójść do toalety - przyznaje.
Chętnie podkupię nianię z doświadczeniem
Rodzice chętnie do opieki nad dzieckiem zatrudniają panie po 40. roku życia. Mile widziane są emerytowane nauczycielki, pielęgniarki lub przedszkolanki. 55-letnia Klara Perzyńska dziećmi zawodowo opiekuje się od 10 lat. Kiedyś zajmowała się trojgiem rodzeństwa. Teraz dba o półtorarocznego Maćka, a później ze żłobka odbiera pięciomiesięcznego Krystiana i bawi się z nim do godz. 20. Wtedy do domu wraca mama. Doświadczona niania na wynagrodzenie nie narzeka. Za godzinę bierze 15 zł, ale kilka razy na placu zabaw już próbowano ją podkupić i proponowano 2 zł więcej. Nie skusiła się. - Przywiązuję się do dzieci, a one do mnie - opowiada niania. - Zawsze na dłużej wiążę się z rodziną - mówi kobieta.
Pani Klara ma twarde warunki: zajmuje się z dzieckiem, chodzi z nim na spacery, ale nie sprząta i nie gotuje. - Ciągle się kształcę - opowiada. - Szukam w internecie gier i zbaw, żeby nie nudzić się dzieckiem. Ale także sprawdzam, jak obsługiwać te nowe, niesamowite zabawki.
Niania na cały etat lub dłużej
Z raportu wynika, że połowa warszawskich niań zajmuje się dziećmi do trzeciego roku życia. 28 procent ma podopiecznych w wieku trzech-sześciu lat.
Połowa rodziców szuka niani na cały etat. Jedna czwarta rodzin szuka kogoś na pół etatu. W stolicy to nie rzadkość, że opiekunka spędza z dzieckiem nawet kilkanaście godzin dziennie.
Zaledwie 5 proc. rodziców jest zainteresowanych tym, żeby niania mieszkała z nimi pod jednym dachem. - Wyniki raportu o preferencjach wspólnego mieszkania niani i rodziny pokazują, iż jest to mało popularne rozwiązanie. Okazuje się, iż telewizja, a głównie serial "Niania", gdzie opiekunka mieszka wraz z dziećmi, którymi się zajmuje, nie przedstawia standardowej polskiej rodziny - mówi Marcin Kurek z portalu Niania.pl.
Dziewczyna wymienia, że jako hostessa zarabiała 8 zł za godzinę. Tyle samo dostawała, gdy sprzedawała perfumy w centrum handlowym, dwa złote więcej, gdy odbierała telefony w call center, ale to wspomina jako horror, bo godzinami musiała wysłuchiwać krzyczących ludzi. Jako niania dostaje 10 zł. Jeśli z dzieckiem zostaje w sobotnią noc, 15 zł. - Lubię dzieci. Umiem się nimi zajmować, bo mam dużo młodszego brata. Praca niani jest wdzięczna i nikt na mnie nie krzyczy, gdy chcę usiąść i wypić herbatę lub pójść do toalety - przyznaje.
Chętnie podkupię nianię z doświadczeniem
Rodzice chętnie do opieki nad dzieckiem zatrudniają panie po 40. roku życia. Mile widziane są emerytowane nauczycielki, pielęgniarki lub przedszkolanki. 55-letnia Klara Perzyńska dziećmi zawodowo opiekuje się od 10 lat. Kiedyś zajmowała się trojgiem rodzeństwa. Teraz dba o półtorarocznego Maćka, a później ze żłobka odbiera pięciomiesięcznego Krystiana i bawi się z nim do godz. 20. Wtedy do domu wraca mama. Doświadczona niania na wynagrodzenie nie narzeka. Za godzinę bierze 15 zł, ale kilka razy na placu zabaw już próbowano ją podkupić i proponowano 2 zł więcej. Nie skusiła się. - Przywiązuję się do dzieci, a one do mnie - opowiada niania. - Zawsze na dłużej wiążę się z rodziną - mówi kobieta.
Pani Klara ma twarde warunki: zajmuje się z dzieckiem, chodzi z nim na spacery, ale nie sprząta i nie gotuje. - Ciągle się kształcę - opowiada. - Szukam w internecie gier i zbaw, żeby nie nudzić się dzieckiem. Ale także sprawdzam, jak obsługiwać te nowe, niesamowite zabawki.
Niania na cały etat lub dłużej
Z raportu wynika, że połowa warszawskich niań zajmuje się dziećmi do trzeciego roku życia. 28 procent ma podopiecznych w wieku trzech-sześciu lat.
Połowa rodziców szuka niani na cały etat. Jedna czwarta rodzin szuka kogoś na pół etatu. W stolicy to nie rzadkość, że opiekunka spędza z dzieckiem nawet kilkanaście godzin dziennie.
Zaledwie 5 proc. rodziców jest zainteresowanych tym, żeby niania mieszkała z nimi pod jednym dachem. - Wyniki raportu o preferencjach wspólnego mieszkania niani i rodziny pokazują, iż jest to mało popularne rozwiązanie. Okazuje się, iż telewizja, a głównie serial "Niania", gdzie opiekunka mieszka wraz z dziećmi, którymi się zajmuje, nie przedstawia standardowej polskiej rodziny - mówi Marcin Kurek z portalu Niania.pl.
Przeczytaj także: Popularny ginekolog fałszował wyniki badań?
-
Test na równouprawnienie
three-gun-max
19.10.09, 09:38
Będąc facetem spróbuj zatrudnić się jako taki opiekun. Ciekawe czemu cie nie przyjmą? Nawet poprawna politycznie wyborcza pisze o tym zawodzie tylko w formie żeńskiej.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Walentynkowy wtorek w Warszawie [NA ZYWO]
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Tutaj wyjdziesz z metra. Dokładne lokalizacje [ZDJĘCIA]
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Chcą wykurzyć dziuplę z kawą. Sfałszowanym podpisem
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



