NFZ do lekarzy: nie przyjmujcie przyjezdnych, bo nie płacą
04.11.2009
aktualizacja: 2009-11-03 22:56
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta
Wstrzymajcie przyjęcia planowych pacjentów z województwa podkarpackiego, podlaskiego i łódzkiego, bo nie dostajemy za nich pieniędzy - apeluje do dyrektorów szpitali szefowa mazowieckiego oddziału NFZ. - Nie mamy pieniędzy, a taki zakaz to segregacja - tłumaczą oddziały.
ZOBACZ TAKŻE
- Więcej na zdrowie (04-05-10, 12:00)
- Marszałkowie: Jak pacjenta stać, niech płaci (22-03-10, 01:00)
- Krucho ze zdrowiem (18-12-09, 01:00)
- Kreatywna księgowość ratuje NFZ (18-12-09, 01:00)
- Szatanek został nowym szefem lekarzy (13-12-09, 23:00)
- Jak długo można czekać w kolejce do lekarza? Kilka lat (11-12-09, 09:00)
- Kolejki do lekarza - sprawdź, gdzie są najdłuższe (11-12-09, 09:00)
- Nie ma winnych śmierci chorego, który wił się z bólu (09-11-09, 13:18)
- Szpital nie na nasze zdrowie (07-11-09, 09:00)
- Gry losowe z losem dzieci (07-11-09, 00:00)
- Niewidomi w metrze poradzą sobie dzięki komórkom (06-11-09, 11:00)
- PiS o służbie zdrowia: To jeden wielki bałagan (05-11-09, 14:35)
- Szpital zadba o damskie biusty, zapłaci NFZ (28-10-09, 08:00)
- Szpitale mają kontrakty z NFZ (13-07-09, 00:00)
- Zbadają sprawę fałszowanie dokumentacji z NFZ (28-05-09, 16:45)
- Mazowiecki NFZ zlikwiduje kolejki do lekarzy? (31-03-09, 11:00)
- Lekarze nie wykryli raka. Czy zapłacą za błąd? (06-11-09, 10:00)
SERWISY
To pacjent wybiera, gdzie się chce leczyć. Jeśli np. w Centrum Onkologii w Warszawie, rachunek za jego leczenie jest przesyłany do oddziału Funduszu, w którym płaci składki na ubezpieczenie zdrowotne. W poprzednich latach nieraz jeden oddział Funduszu na czas nie płacił drugiemu za leczenie chorych ze swojego województwa. Jednak po raz pierwszy z tego powodu polecono wstrzymać przyjęcia planowych chorych. W ten sposób o zwrot długów szacowanych na kilkadziesiąt milionów złotych zaczął walczyć mazowiecki oddział NFZ.
- Zaleciłam dyrektorom szpitali, żeby wstrzymali przyjęcia pacjentów z trzech województw: łódzkiego, podkarpackiego i podlaskiego. Z tych regionów nie otrzymujemy pieniędzy - mówi Barbara Misińska, dyrektor mazowieckiego oddziału NFZ. - Nie możemy kredytować leczenia pacjentów z tych województw kosztem chorych z Mazowsza.
Fundusz nie kazał lecznicom (takiej władzy nie ma) odwoływać planowanych operacji chorych z Łodzi, Rzeszowa czy Białegostoku tylko powiadomił dyrektorów szpitali o tym, że nie dostają pieniędzy, i zalecił, żeby odwołać planowane wizyty pacjentów do czasu uregulowania zaległości. Decyzję dyrektorzy placówek mają podjąć sami. - Mogą przyjąć pacjentów, ale wtedy muszą się liczyć z tym, że poniosą koszty, a mogą nie dostać pieniędzy - mówi Misińska.
Centrum Onkologii od dziś zakazało zapisów nowych pacjentów z tych trzech województw. - Ci, którzy są zaplanowani, zostaną przyjęci, ale nie będziemy zapisywać nowych - mówi dr Piotr Siedlecki, z-ca dyrektora ds. lecznictwa.
20 proc. chorych ursynowskiego Centrum to pacjenci spoza Mazowsza. Wielu z nich pochodzi właśnie z tych trzech regionów. Inne lecznice jak: Centrum Zdrowia Dziecka, Instytut Matki i Dziecka, Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach przyjmują pacjentów bez zmian. - To jakieś wewnętrzne sprawy Funduszu - podkreśla Paweł Trzciński, rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka. - My jesteśmy od leczenia dzieci, a nie od segregacji ze względu na adres. Dla wielu chorych nasza placówka jest ostatnią deską ratunku, nie możemy wstrzymać przyjęć.
Ograniczeniami zaskoczony jest podlaski oddział NFZ, który twierdzi, że doszło do nieporozumienia. Zdaniem Adama Dębskiego, rzecznika podlaskiego NFZ, mają opłacone rachunki do sierpnia i czekają na fakturę za wrzesień. Jak ją dostaną, zapłacą.
Łódzki i podkarpacki NFZ zgodnie przyznają, że za pacjentów nie płacili, bo brakuje im pieniędzy. Owszem, dostaną dodatkowe pieniądze z rezerwy NFZ (Podkarpacie - ok. 50 mln zł, Podlaskie - 18 mln zł, Łódzkie - 29 mln zł, a Mazowsze ani grosza), ale wydadzą je np. na chemioterapię. - Mamy milion złotych zaległości wobec mazowieckiego oddziału NFZ. Postaramy się uregulować te zaległości - mówi Beata Kosiorek Aszkielaniec, rzeczniczka łódzkiego oddziału NFZ.
Barbara Kozłowska, rzecznik praw pacjenta, nie ma dobrych wieści dla chorych, którym szpital odwoła planowaną wizytę z powodu braku pieniędzy: - Mają do tego prawo. Szpital musi przyjąć chorego, jeśli istnieje zagrożenia życia. Jeśli jest to planowany zabieg, można go przełożyć.
Centrala Funduszu podkreśla, że w przyszłym roku nie powinno dochodzić do takich sytuacji, bo każdy oddział będzie miał wyznaczony fundusz na pacjentów leczonych w innych województwach. Dyrektor oddziału NFZ nie będzie mógł z niego wziąć pieniędzy, gdy zabraknie mu np. na refundację leków czy przeszczepy, a teraz tak się dzieje.
- Zaleciłam dyrektorom szpitali, żeby wstrzymali przyjęcia pacjentów z trzech województw: łódzkiego, podkarpackiego i podlaskiego. Z tych regionów nie otrzymujemy pieniędzy - mówi Barbara Misińska, dyrektor mazowieckiego oddziału NFZ. - Nie możemy kredytować leczenia pacjentów z tych województw kosztem chorych z Mazowsza.
Fundusz nie kazał lecznicom (takiej władzy nie ma) odwoływać planowanych operacji chorych z Łodzi, Rzeszowa czy Białegostoku tylko powiadomił dyrektorów szpitali o tym, że nie dostają pieniędzy, i zalecił, żeby odwołać planowane wizyty pacjentów do czasu uregulowania zaległości. Decyzję dyrektorzy placówek mają podjąć sami. - Mogą przyjąć pacjentów, ale wtedy muszą się liczyć z tym, że poniosą koszty, a mogą nie dostać pieniędzy - mówi Misińska.
Centrum Onkologii od dziś zakazało zapisów nowych pacjentów z tych trzech województw. - Ci, którzy są zaplanowani, zostaną przyjęci, ale nie będziemy zapisywać nowych - mówi dr Piotr Siedlecki, z-ca dyrektora ds. lecznictwa.
20 proc. chorych ursynowskiego Centrum to pacjenci spoza Mazowsza. Wielu z nich pochodzi właśnie z tych trzech regionów. Inne lecznice jak: Centrum Zdrowia Dziecka, Instytut Matki i Dziecka, Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach przyjmują pacjentów bez zmian. - To jakieś wewnętrzne sprawy Funduszu - podkreśla Paweł Trzciński, rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka. - My jesteśmy od leczenia dzieci, a nie od segregacji ze względu na adres. Dla wielu chorych nasza placówka jest ostatnią deską ratunku, nie możemy wstrzymać przyjęć.
Ograniczeniami zaskoczony jest podlaski oddział NFZ, który twierdzi, że doszło do nieporozumienia. Zdaniem Adama Dębskiego, rzecznika podlaskiego NFZ, mają opłacone rachunki do sierpnia i czekają na fakturę za wrzesień. Jak ją dostaną, zapłacą.
Łódzki i podkarpacki NFZ zgodnie przyznają, że za pacjentów nie płacili, bo brakuje im pieniędzy. Owszem, dostaną dodatkowe pieniądze z rezerwy NFZ (Podkarpacie - ok. 50 mln zł, Podlaskie - 18 mln zł, Łódzkie - 29 mln zł, a Mazowsze ani grosza), ale wydadzą je np. na chemioterapię. - Mamy milion złotych zaległości wobec mazowieckiego oddziału NFZ. Postaramy się uregulować te zaległości - mówi Beata Kosiorek Aszkielaniec, rzeczniczka łódzkiego oddziału NFZ.
Barbara Kozłowska, rzecznik praw pacjenta, nie ma dobrych wieści dla chorych, którym szpital odwoła planowaną wizytę z powodu braku pieniędzy: - Mają do tego prawo. Szpital musi przyjąć chorego, jeśli istnieje zagrożenia życia. Jeśli jest to planowany zabieg, można go przełożyć.
Centrala Funduszu podkreśla, że w przyszłym roku nie powinno dochodzić do takich sytuacji, bo każdy oddział będzie miał wyznaczony fundusz na pacjentów leczonych w innych województwach. Dyrektor oddziału NFZ nie będzie mógł z niego wziąć pieniędzy, gdy zabraknie mu np. na refundację leków czy przeszczepy, a teraz tak się dzieje.
Przeczytaj także: 2010 - to nie będzie dobry rok na chorowanie
-
Narodowy czy Wojewódzki ?
opinia_publiczna_online
04.11.09, 11:49
To ile tych funduszy jest?Przekładamy pieniądze z lewej kieszeni do prawej?»
-
malaria
jakubovski
04.11.09, 23:02
trzeba do ciepłych krajów wyjechać, tam ciepło i się nie choruje, najwyżej an malarię, ale to chininę brać i po chorobie info24h.blox.pl/html»
-
NFZ do lekarzy: nie przyjmujcie przyjezdnych, b...
emeryt21
05.11.09, 06:12
"Reforma sluzby zdrowia" polega na tym,ze ubezpieczenie zdrowotne to kradziez naszych skladek w swietle prawa.Jestem pewien,ze nigdy nie doczekam sie prawdziwego ubezpieczenia w ktorym »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


