Szkoła na Kabatach zamknięta z powodu grypy
05.11.2009
aktualizacja: 2009-11-05 23:31
Fot. East News
Jeden z uczniów SP nr 16 przy ul. Wilczy Dół zachorował na grypę A/H1N1. W środę dyrekcja na wszelki wypadek zamknęła całą szkołę. - Niepotrzebnie - dziwią się w sanepidzie
ZOBACZ TAKŻE
- Grypa sieje panikę, nie ulegaj (18-11-09, 09:00)
- "Grypa? To bardziej panika niż epidemia" (20-11-09, 09:00)
- Chcą odwołać burmistrza, bo nie buduje dróg (17-11-09, 08:00)
- Tak będzie wyglądał nowy szpital. O ile powstanie (10-11-09, 17:00)
- Dzielnica straciła miliony. Urzędniczkę nagrodzono (09-11-09, 10:00)
- Cztery osoby w Warszawie mają A/H1N1 (05-11-09, 08:00)
- Nowy przypadek grypy A/H1N1 w Warszawie (04-11-09, 14:40)
- Wirus z miasta w podstawówce (04-11-09, 09:53)
- Warszawa pomoże Ukrainie walczyć z grypą (03-11-09, 08:00)
Przez cały wieczór pracownicy szkoły im. Tony Halika dzwonili wczoraj do rodziców, by przez kilka najbliższych dni nie posyłali tu dzieci. - Jeden z naszych uczniów zachorował na grypę typu A/H1N1. Dlatego od dziś szkoła jest zamknięta. Dzieci mają wolne do 11 listopada. Wszystkie zajęcia odpracują w soboty - powiedziała "Gazecie" Katarzyna Górzyńska z sekretariatu szkoły.
Jak ustaliliśmy, wirusa odkryto u ośmioletniego dziecka, które miało suchy kaszel i ból gardła. Już trafiło do szpitala.
Rodzice nie kryli zdziwienia, ale nikt nie miał pretensji. - Kompletnie się tego nie spodziewałem, ale lepiej chuchać na zimne. Nie chciałbym, aby mój syn zachorował - mówi ojciec jednego z uczniów.
Decyzja szkoły wywołała jednak konsternację w stołecznym sanepidzie. - Jesteśmy zaskoczeni postępowaniem dyrektora szkoły. Ale jest to jego suwerenna decyzja. My nie mamy z nią nic wspólnego - twierdzi Wiesław Rozbicki, rzecznik warszawskiego sanepidu. I dodaje: - Naprawdę nie ma co wpadać w panikę. Teraz w całej Warszawie mamy potwierdzone cztery przypadki chorych na grypę A/H1N1 - troje dorosłych i właśnie to dziecko ze szkoły przy ul. Wilczy Dół. U dwóch następnych osób podejrzewano tego wirusa.
Jak ustaliliśmy, wirusa odkryto u ośmioletniego dziecka, które miało suchy kaszel i ból gardła. Już trafiło do szpitala.
Rodzice nie kryli zdziwienia, ale nikt nie miał pretensji. - Kompletnie się tego nie spodziewałem, ale lepiej chuchać na zimne. Nie chciałbym, aby mój syn zachorował - mówi ojciec jednego z uczniów.
Decyzja szkoły wywołała jednak konsternację w stołecznym sanepidzie. - Jesteśmy zaskoczeni postępowaniem dyrektora szkoły. Ale jest to jego suwerenna decyzja. My nie mamy z nią nic wspólnego - twierdzi Wiesław Rozbicki, rzecznik warszawskiego sanepidu. I dodaje: - Naprawdę nie ma co wpadać w panikę. Teraz w całej Warszawie mamy potwierdzone cztery przypadki chorych na grypę A/H1N1 - troje dorosłych i właśnie to dziecko ze szkoły przy ul. Wilczy Dół. U dwóch następnych osób podejrzewano tego wirusa.
Przeczytaj także: 2010 - to nie będzie dobry rok na chorowanie
-
Szkoła na Kabatach zamknięta z powodu grypy
pckloss
06.11.09, 12:44
No cóż oby nie było więcej takich przypadków bo jeśli... to działająckonsekwentnie szkołę będzie trzeba zamknąć mniej więcej do marca (koniecsezonu grypowego), a dzieci będą zmuszone odbywać»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Wielki festiwal w Warszawie. Znamy pierwsze gwiazdy
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Rewolucja w taksówkach: nie trzeba dzwonić do centrali
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Poważny wypadek na wylotówce. Z auta wypadł silnik
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



