Szkoła na Kabatach zamknięta z powodu grypy

Dominika Olszewska
05.11.2009 aktualizacja: 2009-11-05 23:31
A A A Drukuj
Lwów, 30 października. Ludzie zasłaniają się maseczkami i szalikami. Przed aptekami kolejki. Leków brak Fot. East News
Jeden z uczniów SP nr 16 przy ul. Wilczy Dół zachorował na grypę A/H1N1. W środę dyrekcja na wszelki wypadek zamknęła całą szkołę. - Niepotrzebnie - dziwią się w sanepidzie
SERWISY
Przez cały wieczór pracownicy szkoły im. Tony Halika dzwonili wczoraj do rodziców, by przez kilka najbliższych dni nie posyłali tu dzieci. - Jeden z naszych uczniów zachorował na grypę typu A/H1N1. Dlatego od dziś szkoła jest zamknięta. Dzieci mają wolne do 11 listopada. Wszystkie zajęcia odpracują w soboty - powiedziała "Gazecie" Katarzyna Górzyńska z sekretariatu szkoły.

Jak ustaliliśmy, wirusa odkryto u ośmioletniego dziecka, które miało suchy kaszel i ból gardła. Już trafiło do szpitala.

Rodzice nie kryli zdziwienia, ale nikt nie miał pretensji. - Kompletnie się tego nie spodziewałem, ale lepiej chuchać na zimne. Nie chciałbym, aby mój syn zachorował - mówi ojciec jednego z uczniów.

Decyzja szkoły wywołała jednak konsternację w stołecznym sanepidzie. - Jesteśmy zaskoczeni postępowaniem dyrektora szkoły. Ale jest to jego suwerenna decyzja. My nie mamy z nią nic wspólnego - twierdzi Wiesław Rozbicki, rzecznik warszawskiego sanepidu. I dodaje: - Naprawdę nie ma co wpadać w panikę. Teraz w całej Warszawie mamy potwierdzone cztery przypadki chorych na grypę A/H1N1 - troje dorosłych i właśnie to dziecko ze szkoły przy ul. Wilczy Dół. U dwóch następnych osób podejrzewano tego wirusa.

Przeczytaj także: 2010 - to nie będzie dobry rok na chorowanie



Podziel się

  • Szkoła na Kabatach zamknięta z powodu grypy pckloss 06.11.09, 12:44

    No cóż oby nie było więcej takich przypadków bo jeśli... to działająckonsekwentnie szkołę będzie trzeba zamknąć mniej więcej do marca (koniecsezonu grypowego), a dzieci będą zmuszone odbywać»