Ma być więcej pieniędzy na leczenie
29.12.2009
aktualizacja: 2009-12-28 19:56
Fot. NFZ
Szpitale powinny podpisać kontrakty z NFZ do 1 stycznia. Jednak dopiero we wtorek dowiedzą się, ile pieniędzy dostaną na 2010 r. Ponieważ umowy nie powinny być mniejsze niż w tym roku, jest szansa, że kontrakty podpiszą bez protestów.
ZOBACZ TAKŻE
- Pacjenci bez opieki - bałagan już opanowany (06-01-10, 09:00)
- Ze złamaną nogą pojedziemy do dowolnego szpitala? (31-12-09, 10:00)
- Będzie więcej ostrych dyżurów? Może już od stycznia (30-12-09, 10:00)
- Mikołaj przyniósł tomografy do dziecięcych szpitali (29-12-09, 11:00)
- Dziwne okoliczności przetargu na krwiobus (28-12-09, 11:00)
- Szpital przy Kopernika jednak zostaje na swoim miejscu (28-12-09, 10:00)
- Poradnik dla nauczycieli dzieci niepełnosprawnych (21-12-09, 00:00)
- Nastolatka zostawiona bez pomocy psychologa (18-12-09, 10:00)
SERWISY
W pierwszym projekcie budżet Mazowieckiego Oddziału NFZ na 2010 r. miał być mniejszy o 450 mln zł. Dla szpitali oznaczało to nawet kilka milionów mniej na leczenie, a dla pacjentów ograniczenie listy leków refundowanych oraz problemy z dostaniem się do specjalisty i na planową operację. Jednak minister zdrowia Ewa Kopacz obiecała, że pieniędzy będzie więcej i dzięki temu kontrakty w przyszłym roku mają nie być niższe niż tegoroczne.
Po hojnym geście minister Kopacz Mazowiecki Fundusz ma do podziału o 27 mln zł więcej (w 2009 r. na leczenie szpitalne było 4 mld 200 mln zł). Dodatkowe pieniądze uzyskano przez obcięcie planowanych wydatków na leki i rozwiązanie rezerwy ogólnej NFZ (utworzonej na wypadek nagłych zdarzeń, np. epidemii).
Dziś Fundusz zaczyna negocjacje z warszawskimi szpitalami. Dyrektorzy lecznic liczą na to, że umowy na 2010 r. nie będą niższe niż w tym roku. To, że w ostatniej chwili będą je podpisywać, nie robi na nich wrażenia. - Trzy ostatnie lata sylwestra spędzałem w Funduszu, bo negocjacje trwały jeszcze 31 grudnia - opowiada Leszek Wójtowicz, dyrektor Szpitala Czerniakowskiego. - Mam nadzieję, że w tym roku będzie inaczej. Jeżeli faktycznie wysokość umów będzie na poziomie z tego roku, czyli dostanę ok. 45 mln zł na leczenie szpitalne, to umowę podpiszę.
Pozostali dyrektorzy szpitali też optymistycznie patrzą na negocjacje. - Nie dostaliśmy jeszcze propozycji wysokości umowy na 2010 r., ale jesteśmy spokojni, bo nasza poprzednia umowa jest ważna do lutego - mówi Paweł Trzciński, rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka.
Wanda Pawłowicz, rzeczniczka Mazowieckiego NFZ, potwierdza, że w przyszłym roku szpitale powinny dostać tyle samo pieniędzy, co w tym. - Część placówek dostanie więcej środków niż w 2009 r. - mówi Pawłowicz i dodaje, że umowy na 2010 r. mają uwzględniać nadwykonania, czyli świadczenia udzielane ponad limity. - Sprawdzaliśmy, na których oddziałach udzielono więcej świadczeń, niż wcześniej zakładano, i tam zwiększyliśmy pieniądze.
Po hojnym geście minister Kopacz Mazowiecki Fundusz ma do podziału o 27 mln zł więcej (w 2009 r. na leczenie szpitalne było 4 mld 200 mln zł). Dodatkowe pieniądze uzyskano przez obcięcie planowanych wydatków na leki i rozwiązanie rezerwy ogólnej NFZ (utworzonej na wypadek nagłych zdarzeń, np. epidemii).
Dziś Fundusz zaczyna negocjacje z warszawskimi szpitalami. Dyrektorzy lecznic liczą na to, że umowy na 2010 r. nie będą niższe niż w tym roku. To, że w ostatniej chwili będą je podpisywać, nie robi na nich wrażenia. - Trzy ostatnie lata sylwestra spędzałem w Funduszu, bo negocjacje trwały jeszcze 31 grudnia - opowiada Leszek Wójtowicz, dyrektor Szpitala Czerniakowskiego. - Mam nadzieję, że w tym roku będzie inaczej. Jeżeli faktycznie wysokość umów będzie na poziomie z tego roku, czyli dostanę ok. 45 mln zł na leczenie szpitalne, to umowę podpiszę.
Pozostali dyrektorzy szpitali też optymistycznie patrzą na negocjacje. - Nie dostaliśmy jeszcze propozycji wysokości umowy na 2010 r., ale jesteśmy spokojni, bo nasza poprzednia umowa jest ważna do lutego - mówi Paweł Trzciński, rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka.
Wanda Pawłowicz, rzeczniczka Mazowieckiego NFZ, potwierdza, że w przyszłym roku szpitale powinny dostać tyle samo pieniędzy, co w tym. - Część placówek dostanie więcej środków niż w 2009 r. - mówi Pawłowicz i dodaje, że umowy na 2010 r. mają uwzględniać nadwykonania, czyli świadczenia udzielane ponad limity. - Sprawdzaliśmy, na których oddziałach udzielono więcej świadczeń, niż wcześniej zakładano, i tam zwiększyliśmy pieniądze.
Przeczytaj także: 2010 - to nie będzie dobry rok na chorowanie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


