Rozmowy o seksie? Raczej smsem niż przez telefon

Magdalena Dubrowska
02.07.2010 aktualizacja: 2010-07-01 20:09
A A A Drukuj
W 2008 r. autobus ogórek reklamował przygotowaną przez Ponton kampanię pod hasłem ?Twoje życie, twoje ciało, twój wybór? Fot. Tomasz Wawer / AG
Nastolatki nie wiedzą, jak zabezpieczać się przed niepożądaną ciążą i współżyją pod presją rówieśników. Dorośli nie chcą rozmawiać
Grupa edukatorów seksualnych Ponton uruchomiła wczoraj wakacyjny telefon zaufania. Na numer 507 83 27 41 można dzwonić lub wysyłać SMS-y do końca sierpnia w godz. 18-21. Jak się okazuje, młodzież częściej wybiera tę drugą formę komunikacji.

- W zeszłym roku przez trzy godziny odpowiadaliśmy na sto SMS-ów - raportuje Ponton. Było 16 zgłoszeń niepożądanej ciąży i kilka przypadków przemocy. O co jeszcze pyta młodzież?

- Przede wszystkim o antykoncepcję, ale także o kwestie związane z fizjologią, higieną, własnym ciałem. Dlaczego nikt nie rozmawia o tym z dziećmi w domu? - dziwi się edukatorka seksualna Kamila Raczyńska. - Nastolatki mają też problem z brakiem asertywności w relacjach partnerskich. Dotyczy to i dziewcząt, i chłopców, którzy też zwykle rozpoczynają współżycie pod presją otoczenia, rówieśników.

Często padają pytania, czy może dojść do zapłodnienia wskutek kontaktu z deską sedesową albo ręcznikiem brata. Wakacyjny telefon Pontonu działa od pięciu lat. Ministerstwo Edukacji Narodowej chwali, a nawet przyznało grupie status partnera społecznego. Ale samo nie chce stworzyć podobnej instytucji.

- Tłumaczą, że młodzież nie ma do nich zaufania. To bardzo znamienne - komentuje Aleksandra Józefowska z Pontonu.

Psycholożka Aleksandra Jodko uważa, że to nie dzieci, ale dorośli nie czują się swobodnie, rozmawiając o seksie.

- Rodzice przekazują dzieciom to, co sami otrzymali. Nie mam złudzeń. Jeśli dostali w młodości jakąkolwiek wiedzę z zakresu seksualności, to z książki Michaliny Wisłockiej - mówi. - W podręcznikach wychowania do życia w rodzinie 30 stron poświęca się naturalnym metodom antykoncepcji, a nie ma jednego zdania o tym, jak założyć prezerwatywę. Ja zawsze powtarzam rodzicom: jeśli wybudujecie w ogrodzie basen, to nawet jeśli ogrodzicie go murem, wasze dzieci i tak znajdą do niego drogę. Lepiej chyba nauczyć je pływać.

Przeczytaj także: Halo, Ponton? Co będzie jak połknę spermę?



Podziel się