Rozmowy o seksie? Raczej smsem niż przez telefon
02.07.2010
aktualizacja: 2010-07-01 20:09
Fot. Tomasz Wawer / AG
Nastolatki nie wiedzą, jak zabezpieczać się przed niepożądaną ciążą i współżyją pod presją rówieśników. Dorośli nie chcą rozmawiać
ZOBACZ TAKŻE
- Szpital zarabiał kosztem pacjentów. Nielegalnie (03-07-10, 15:00)
- Urzędnicy SMSem ostrzegą kierowców przed odholowaniem (17-05-11, 19:35)
- Mamo, tato, pogadajmy o seksie. To wciąż tabu? [WIDEO] (23-02-11, 15:00)
- Pomagają nastolatkom w trudnych sytuacjach. Przez telefon (24-07-10, 18:00)
- Nowa metoda na chore zatoki. Polacy pierwsi w Europie (04-07-10, 09:00)
- Prokurator gotów umorzyć dochodzenie w zamian za seks (28-06-10, 07:00)
- Uduszona podczas seksu? To nie było zabójstwo (13-06-10, 20:17)
- Zbrodnia na Kawczej na tle seksualnym? (07-05-10, 23:00)
Grupa edukatorów seksualnych Ponton uruchomiła wczoraj wakacyjny telefon zaufania. Na numer 507 83 27 41 można dzwonić lub wysyłać SMS-y do końca sierpnia w godz. 18-21. Jak się okazuje, młodzież częściej wybiera tę drugą formę komunikacji.
- W zeszłym roku przez trzy godziny odpowiadaliśmy na sto SMS-ów - raportuje Ponton. Było 16 zgłoszeń niepożądanej ciąży i kilka przypadków przemocy. O co jeszcze pyta młodzież?
- Przede wszystkim o antykoncepcję, ale także o kwestie związane z fizjologią, higieną, własnym ciałem. Dlaczego nikt nie rozmawia o tym z dziećmi w domu? - dziwi się edukatorka seksualna Kamila Raczyńska. - Nastolatki mają też problem z brakiem asertywności w relacjach partnerskich. Dotyczy to i dziewcząt, i chłopców, którzy też zwykle rozpoczynają współżycie pod presją otoczenia, rówieśników.
Często padają pytania, czy może dojść do zapłodnienia wskutek kontaktu z deską sedesową albo ręcznikiem brata. Wakacyjny telefon Pontonu działa od pięciu lat. Ministerstwo Edukacji Narodowej chwali, a nawet przyznało grupie status partnera społecznego. Ale samo nie chce stworzyć podobnej instytucji.
- Tłumaczą, że młodzież nie ma do nich zaufania. To bardzo znamienne - komentuje Aleksandra Józefowska z Pontonu.
Psycholożka Aleksandra Jodko uważa, że to nie dzieci, ale dorośli nie czują się swobodnie, rozmawiając o seksie.
- Rodzice przekazują dzieciom to, co sami otrzymali. Nie mam złudzeń. Jeśli dostali w młodości jakąkolwiek wiedzę z zakresu seksualności, to z książki Michaliny Wisłockiej - mówi. - W podręcznikach wychowania do życia w rodzinie 30 stron poświęca się naturalnym metodom antykoncepcji, a nie ma jednego zdania o tym, jak założyć prezerwatywę. Ja zawsze powtarzam rodzicom: jeśli wybudujecie w ogrodzie basen, to nawet jeśli ogrodzicie go murem, wasze dzieci i tak znajdą do niego drogę. Lepiej chyba nauczyć je pływać.
- W zeszłym roku przez trzy godziny odpowiadaliśmy na sto SMS-ów - raportuje Ponton. Było 16 zgłoszeń niepożądanej ciąży i kilka przypadków przemocy. O co jeszcze pyta młodzież?
- Przede wszystkim o antykoncepcję, ale także o kwestie związane z fizjologią, higieną, własnym ciałem. Dlaczego nikt nie rozmawia o tym z dziećmi w domu? - dziwi się edukatorka seksualna Kamila Raczyńska. - Nastolatki mają też problem z brakiem asertywności w relacjach partnerskich. Dotyczy to i dziewcząt, i chłopców, którzy też zwykle rozpoczynają współżycie pod presją otoczenia, rówieśników.
Często padają pytania, czy może dojść do zapłodnienia wskutek kontaktu z deską sedesową albo ręcznikiem brata. Wakacyjny telefon Pontonu działa od pięciu lat. Ministerstwo Edukacji Narodowej chwali, a nawet przyznało grupie status partnera społecznego. Ale samo nie chce stworzyć podobnej instytucji.
- Tłumaczą, że młodzież nie ma do nich zaufania. To bardzo znamienne - komentuje Aleksandra Józefowska z Pontonu.
Psycholożka Aleksandra Jodko uważa, że to nie dzieci, ale dorośli nie czują się swobodnie, rozmawiając o seksie.
- Rodzice przekazują dzieciom to, co sami otrzymali. Nie mam złudzeń. Jeśli dostali w młodości jakąkolwiek wiedzę z zakresu seksualności, to z książki Michaliny Wisłockiej - mówi. - W podręcznikach wychowania do życia w rodzinie 30 stron poświęca się naturalnym metodom antykoncepcji, a nie ma jednego zdania o tym, jak założyć prezerwatywę. Ja zawsze powtarzam rodzicom: jeśli wybudujecie w ogrodzie basen, to nawet jeśli ogrodzicie go murem, wasze dzieci i tak znajdą do niego drogę. Lepiej chyba nauczyć je pływać.
Przeczytaj także: Halo, Ponton? Co będzie jak połknę spermę?
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie
- Walentynkowy wtorek w Warszawie [NA ZYWO]
- Walentynki w Warszawie w restauracjach i klubach. Dla par i singli
- Tutaj wyjdziesz z metra. Dokładne lokalizacje [ZDJĘCIA]
- Chcą wykurzyć dziuplę z kawą. Sfałszowanym podpisem
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowe tanie loty z Modlina. Osiem kierunków od 99 zł
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



