Nowa metoda na chore zatoki. Polacy pierwsi w Europie

Wojciech Grejciun
04.07.2010 aktualizacja: 2010-07-04 12:29
A A A Drukuj
Sucho w nosie Fot. Sean Justice/Corbis
Lekarze z Kajetan jako pierwsi w Europie bezoperacyjnie oczyszczają zatoki z zalegających bakterii. - Nasza metoda ma 99 proc. skuteczności. To rzadko się zdarza w medycynie - przekonują.
Międzynarodowe Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach pod Warszawą przeprowadziło ostatnio trzy mało inwazyjne zabiegi oczyszczania zatok. Wykorzystują do tego urządzenie o trudniej nazwie - hydrodebrider. Do nosa pacjenta wprowadzana jest giętka rurka, która dociera do wszystkich fragmentów zatok. Następnie wpuszcza się w nią pod ciśnieniem roztwór soli fizjologicznej, która wypłukuje zalegające bakterie. - Od kilku lat przeprowadzamy mało inwazyjne operacje zatok, ale dotychczas był problem z dotarciem do miejsc trudno dostępnych. Gromadzące się tam biofilmy [grupa bakterii] zarastały, powodując nawrót choroby - tłumaczy prof. Henryk Skarżyński, dyrektor centrum w Kajetanach.

Nowa metoda będzie stosowana u osób, którym nie pomogły antybiotyki ani zwykłe operacje. - U co piątego pacjenta mimo leczenia pozostają zmiany zapalne i następuje nawrót choroby - przyznaje prof. Skarżyński.

W najbliższych trzech miesiącach zabiegi przejdzie 200 pacjentów. - Ich wyniki posłużą nam do udokumentowania skuteczności i opłacalności ekonomicznej stosowana tej metody. W USA to standardowe zabiegi, których skuteczność szacuje się na 99 proc. - podkreśla prof. Skarżyński.

Przeprowadzone operacje będą podstawą, by w Narodowym Funduszu Zdrowia starać się o refundacje takich zabiegów..

Przeczytaj także: Schłodzą noworodka, żeby ochronić mózg



Podziel się