Nowa metoda na chore zatoki. Polacy pierwsi w Europie
04.07.2010
aktualizacja: 2010-07-04 12:29
Fot. Sean Justice/Corbis
Lekarze z Kajetan jako pierwsi w Europie bezoperacyjnie oczyszczają zatoki z zalegających bakterii. - Nasza metoda ma 99 proc. skuteczności. To rzadko się zdarza w medycynie - przekonują.
ZOBACZ TAKŻE
- Szpital zarabiał kosztem pacjentów. Nielegalnie (03-07-10, 15:00)
- Na Euro 2012 będą przychodnie z poliglotami (24-07-10, 14:00)
- Rozmowy o seksie? Raczej smsem niż przez telefon (02-07-10, 10:00)
- Największa przychodnia w mieście gotowa (30-06-10, 16:35)
- Dyżury szpitali w lipcu (29-06-10, 18:56)
Międzynarodowe Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach pod Warszawą przeprowadziło ostatnio trzy mało inwazyjne zabiegi oczyszczania zatok. Wykorzystują do tego urządzenie o trudniej nazwie - hydrodebrider. Do nosa pacjenta wprowadzana jest giętka rurka, która dociera do wszystkich fragmentów zatok. Następnie wpuszcza się w nią pod ciśnieniem roztwór soli fizjologicznej, która wypłukuje zalegające bakterie. - Od kilku lat przeprowadzamy mało inwazyjne operacje zatok, ale dotychczas był problem z dotarciem do miejsc trudno dostępnych. Gromadzące się tam biofilmy [grupa bakterii] zarastały, powodując nawrót choroby - tłumaczy prof. Henryk Skarżyński, dyrektor centrum w Kajetanach.
Nowa metoda będzie stosowana u osób, którym nie pomogły antybiotyki ani zwykłe operacje. - U co piątego pacjenta mimo leczenia pozostają zmiany zapalne i następuje nawrót choroby - przyznaje prof. Skarżyński.
W najbliższych trzech miesiącach zabiegi przejdzie 200 pacjentów. - Ich wyniki posłużą nam do udokumentowania skuteczności i opłacalności ekonomicznej stosowana tej metody. W USA to standardowe zabiegi, których skuteczność szacuje się na 99 proc. - podkreśla prof. Skarżyński.
Przeprowadzone operacje będą podstawą, by w Narodowym Funduszu Zdrowia starać się o refundacje takich zabiegów..
Nowa metoda będzie stosowana u osób, którym nie pomogły antybiotyki ani zwykłe operacje. - U co piątego pacjenta mimo leczenia pozostają zmiany zapalne i następuje nawrót choroby - przyznaje prof. Skarżyński.
W najbliższych trzech miesiącach zabiegi przejdzie 200 pacjentów. - Ich wyniki posłużą nam do udokumentowania skuteczności i opłacalności ekonomicznej stosowana tej metody. W USA to standardowe zabiegi, których skuteczność szacuje się na 99 proc. - podkreśla prof. Skarżyński.
Przeprowadzone operacje będą podstawą, by w Narodowym Funduszu Zdrowia starać się o refundacje takich zabiegów..
Przeczytaj także: Schłodzą noworodka, żeby ochronić mózg
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


