Lekarze alarmują: kobiety w ciąży ciągle piją alkohol

Wojciech Grejciun
09.09.2010 aktualizacja: 2010-09-08 22:24
A A A Drukuj
Rodzice nie są w stanie całkowicie uchronić dziecka przed spożywaniem alkoholu fot. Shutterstock
Co dziesiąta kobieta w ciąży przyznaje się do picia alkoholu. - A nawet najmniejsza ilość może wpłynąć na rozwój dziecka - alarmują lekarze
W ciąży nie ma bezpiecznej dawki alkoholu - podkreślali eksperci w dziedzinie ginekologii i położnictwa podczas środowej konferencji w Warszawie. Spotkanie zorganizowano w przeddzień dnia FAS (Fetal Alcohol Syndrome). Pod tymi trzema literami kryje się zespół psychicznych i fizycznych zaburzeń. Powstaje u dziecka w okresie życia płodowego, może ujawnić się też po urodzeniu i później. Fizyczne objawy choroby to: niski wzrost, niesymetryczna twarz, problemy ze słyszeniem, opóźniona zdolność mówienia. Psychicznym skutkiem może być: nadpobudliwość, impulsywność, niekontrolowane napady złości, skłonność do uzależnień.

Przyczyna zaburzeń zawsze ta sama - alkohol spożywany przez kobietę w ciąży. - To nie jest wyłącznie problem rodzin patologicznych - podkreśla Leokadia Jędrzejewska, krajowa konsultantka w dziedzinie położnictwa i ginekologii. Dowód? Wyniki przeprowadzonego w sierpniu przez TNS OBOP sondażu. Aż 10 proc. kobiet w wieku 18-35 lat uważa, że w ciąży można od czasu do czasu wypić kieliszek czerwonego wina. Z kolei 14 proc. jest zdania, że niewielkie ilości alkoholu nie szkodzą ani ciężarnej, ani dziecku. 34 proc. deklaruje, że było świadkiem, kiedy kobieta piła w ciąży i nie reagowało. - Trzeba reagować. To nie wstyd - przekonywała Jędrzejewska.

Tylko co druga przepytana przez respondentów ciężarna zdaje sobie sprawę, że wszystko, co zje i wypije, przez pępowinę trafi do organizmu dziecka. Zwykle trwa to niespełna godzinę - stężenie alkoholu we krwi dziecka jest już wtedy takie samo, jak we krwi jego matki. - Każda, nawet najmniejsza, ilość może zaszkodzić dziecku - mówi Jędrzejewska. - Świadomość tych spraw jest marna. Dwa tygodnie temu słyszałam o pijanej kobiecie na sali porodowej - dodaje.

Janusz Siemaszko, wieloletni dyrektor szpitala położniczego przy Inflanckiej. - Nie znam dokładnie sondażu, ale z mojego doświadczenia kobiety pijące w ciąży to nie są częste przypadki. Niemniej jednak o problemie trzeba mówić jak najwięcej - zaznacza.

Organizatorem wczorajszej konferencji, na której poinformowano o badaniach, był związek pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego. Firmy z tej branży zrzuciły się na wydrukowanie blisko 500 tys. ulotek - trafią w tym roku do przychodni, szpitali i aptek. Będą też billboardy i plakaty. Hasło kampanii: "Lepszy start dla twojego dziecka", z adresem strony internetowej www.lepszystart.com.pl ma się pojawić na ulotkach testów ciążowych.

Podziel się