Praga: Wkrótce zacznie działać nowy oddział ratunkowy
26.04.2011
aktualizacja: 2011-04-25 18:40
Fot. Piotr Bernaś / AG
Nowy szpitalny oddział ratunkowy na Pradze zacznie przyjmować pacjentów od 1 maja. Karetki będą podjeżdżać do wejścia od ul. Panieńskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Tną drzewa wokół szpitala. Zdumieni mieszkańcy przeciw (21-04-11, 09:00)
- Nowy budynek szpitala z lądowiskiem dla helikopterów (20-04-11, 19:35)
- Szpital potrzebuje pilnie pół miliona złotych na lampę (12-04-11, 11:00)
Codziennie pilnej pomocy w Szpitalu Praskim szuka ok. stu osób. 30 proc. z nich wymaga interwencji chirurga, który musi zszyć ranę głowy czy ręki. Część trafia tu ze złamaniami. Inni z ostrymi bólami i innymi nagłymi dolegliwościami. Do tej pory wszyscy czekali w obskurnym korytarzu izby przyjęć, do której wchodzi się głównym wejściem od strony pl. Weteranów 1863 r. Tutaj jest też podjazd dla karetek. Chorzy byli przyjmowani w małych, zniszczonych pomieszczeniach, ale od 1 maja wszystko się zmieni.
Pacjenci z izby przyjęć i ambulanse będą kierowani do nowego oddziału ratunkowego z wejściem od strony ul. Panieńskiej, czyli na tyłach szpitala. - Tutaj jest nowy świat. O wiele więcej miejsca. Nowocześnie wyposażone sale zabiegowe. Osobna do obserwacji z kilkoma stanowiskami identycznymi jak na oddziale intensywnej terapii - wylicza Paweł Obermeyer, dyrektor Szpitala Praskiego.
Codziennie w oddziale ratunkowym będzie dyżurować lekarz anestezjolog i specjalista medycyny ratunkowej. Pacjentów mają też konsultować chirurdzy, ortopedzi i inni specjaliści. Chorzy w zależności od stanu będą kwalifikowani do jednej z trzech grup: szybkie przyjęcia to czerwona strefa, są jeszcze strefy żółta i zielona dla mniej pilnych przypadków.
Szpital powoli uruchamia kolejne oddziały w nowym budynku. Już działa zakład radiologii, sterylizatornia i centralny blok operacyjny. Na razie wykonywane są tu zabiegi kardiochirurgiczne i naczyniowe. Część pacjentów leży już na jednym z pięter nowego pawilonu. - Gdy zacznie działać szpitalny oddział ratunkowy, do nowego budynku ze starej części przeniesiemy także oddział chirurgiczny - zapowiada dyrektor Obermeyer.
W pomieszczeniach po starej izbie przyjęć zostaną ulokowane poradnie: dla kombatantów (teraz jest na trzecim piętrze) oraz urologiczna, ortopedyczna i chirurgiczna.
Niestety, tak jak SOR-y w innych szpitalach nowy oddział będzie przynosić straty. Na dobę jego działalności szpital z Narodowego Funduszu Zdrowia dostanie niecałe 9 tys. zł, a koszty wynoszą kilkanaście tysięcy. - Na izbę przyjęć dostawaliśmy tylko 5 tys. zł, czyli i tak jest lepiej - podkreśla Paweł Obermeyer.
Pacjenci z izby przyjęć i ambulanse będą kierowani do nowego oddziału ratunkowego z wejściem od strony ul. Panieńskiej, czyli na tyłach szpitala. - Tutaj jest nowy świat. O wiele więcej miejsca. Nowocześnie wyposażone sale zabiegowe. Osobna do obserwacji z kilkoma stanowiskami identycznymi jak na oddziale intensywnej terapii - wylicza Paweł Obermeyer, dyrektor Szpitala Praskiego.
Codziennie w oddziale ratunkowym będzie dyżurować lekarz anestezjolog i specjalista medycyny ratunkowej. Pacjentów mają też konsultować chirurdzy, ortopedzi i inni specjaliści. Chorzy w zależności od stanu będą kwalifikowani do jednej z trzech grup: szybkie przyjęcia to czerwona strefa, są jeszcze strefy żółta i zielona dla mniej pilnych przypadków.
Szpital powoli uruchamia kolejne oddziały w nowym budynku. Już działa zakład radiologii, sterylizatornia i centralny blok operacyjny. Na razie wykonywane są tu zabiegi kardiochirurgiczne i naczyniowe. Część pacjentów leży już na jednym z pięter nowego pawilonu. - Gdy zacznie działać szpitalny oddział ratunkowy, do nowego budynku ze starej części przeniesiemy także oddział chirurgiczny - zapowiada dyrektor Obermeyer.
W pomieszczeniach po starej izbie przyjęć zostaną ulokowane poradnie: dla kombatantów (teraz jest na trzecim piętrze) oraz urologiczna, ortopedyczna i chirurgiczna.
Niestety, tak jak SOR-y w innych szpitalach nowy oddział będzie przynosić straty. Na dobę jego działalności szpital z Narodowego Funduszu Zdrowia dostanie niecałe 9 tys. zł, a koszty wynoszą kilkanaście tysięcy. - Na izbę przyjęć dostawaliśmy tylko 5 tys. zł, czyli i tak jest lepiej - podkreśla Paweł Obermeyer.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


