"Miłość ci wszystko wybaczy" w Gazeta Cafe
2008-02-25
aktualizacja: 2008-02-25 16:12
rys. Trust
W środę 27 lutego odbędzie się kolejne spotkanie z cyklu "Teatr w Gazeta Cafe". Gościem będzie Przemysław Wojcieszek, a pretekstem rozmowy jego nowy spektakl w Teatrze Polonia - "Miłość ci wszystko wybaczy".
ZOBACZ TAKŻE
- Teatr w "Gazeta Café" (21-09-07, 14:50)
SERWISY
Spektakli Wojcieszka nie trzeba specjalnie reklamować. Mają pokaźną grupę fanów, którzy oglądają je po kilka razy. Wojcieszek w Warszawie reżyserował do tej pory trzy przedstawienia "Cokolwiek się zdarzy, kocham cię" i "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" według sztuki Doroty Masłowskiej w TR Warszawa oraz "Darkroom" w Teatrze Polonia, ale mogliśmy też oglądać pokazywane u nas gościnnie jego świetne realizacje z Legnicy - "Made in Poland" i "Osobisty Jezus".
Z sympatią przyjmowane były też jego filmy: "Głośniej od bomb", "W dół kolorowym wzgórzem" i "Doskonałe popołudnie".
Wojcieszek poszedł nieco inną drogą niż reżyserzy z jego pokolenia. Nie próbuje na nowo czytać klasyki, nie buduje wielkich inscenizacji. W swoich przedstawieniach i filmach opowiada o naszej szarej rzeczywistości i o ludziach, którzy w tej szarej rzeczywistości za wszelką cenę walczą o odrobinę nadziei i godności. - Zawsze staram się poprzez konkretną historię pokazać swoje subiektywne spojrzenie na miasto, kraj, pokolenie. Opowiedzieć o nas tu i teraz. O tym, co nas boli, ale też o tym, co przynosi radość - mówił przed premierą spektaklu "Darkroom" Przemysław Wojcieszek.
Wojcieszek reżyseruje zwykle własne teksty (wyjątkiem była Masłowska), bo nawet jak sięgnął po "Darkroom" Rujany Jeger, to tę bałkańską historię przeniósł w nasze realia, do Warszawy. Jego teksty zresztą bardzo często powstają na scenie, w kontakcie z aktorami. - Reżyseruję własne teksty, więc mogę je dowolnie burzyć, rozsadzać i szukać dla nich osobnego miejsca w teatralnej przestrzeni - mówił.
O kulisach powstawania spektaklu "Miłość ci wszystko wybaczy" reżyser opowie podczas spotkania Teatr w Gazeta Café. Premiera przedstawienia 8 marca w Teatrze Polonia.
Rozmowę poprowadzi Remigiusz Grzela.
Z sympatią przyjmowane były też jego filmy: "Głośniej od bomb", "W dół kolorowym wzgórzem" i "Doskonałe popołudnie".
Wojcieszek poszedł nieco inną drogą niż reżyserzy z jego pokolenia. Nie próbuje na nowo czytać klasyki, nie buduje wielkich inscenizacji. W swoich przedstawieniach i filmach opowiada o naszej szarej rzeczywistości i o ludziach, którzy w tej szarej rzeczywistości za wszelką cenę walczą o odrobinę nadziei i godności. - Zawsze staram się poprzez konkretną historię pokazać swoje subiektywne spojrzenie na miasto, kraj, pokolenie. Opowiedzieć o nas tu i teraz. O tym, co nas boli, ale też o tym, co przynosi radość - mówił przed premierą spektaklu "Darkroom" Przemysław Wojcieszek.
Wojcieszek reżyseruje zwykle własne teksty (wyjątkiem była Masłowska), bo nawet jak sięgnął po "Darkroom" Rujany Jeger, to tę bałkańską historię przeniósł w nasze realia, do Warszawy. Jego teksty zresztą bardzo często powstają na scenie, w kontakcie z aktorami. - Reżyseruję własne teksty, więc mogę je dowolnie burzyć, rozsadzać i szukać dla nich osobnego miejsca w teatralnej przestrzeni - mówił.
O kulisach powstawania spektaklu "Miłość ci wszystko wybaczy" reżyser opowie podczas spotkania Teatr w Gazeta Café. Premiera przedstawienia 8 marca w Teatrze Polonia.
Rozmowę poprowadzi Remigiusz Grzela.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]

