Jeśli na piknik, to tylko w kaskach i odblaskach
30.05.2010
aktualizacja: 2010-05-30 18:58
200-osobowy peleton przejechał w niedzielę z centrum olimpijskiego w kaskach i kamizelkach odblaskowych, by zademonstrować, jak bezpiecznie poruszać się rowerem
ZOBACZ TAKŻE
- Komu stojaki rowerowe od miasta (31-05-10, 11:00)
- Świętojańska noc na rowerowym siodełku (26-06-10, 12:00)
- Do baru na rowerze? Nie ma szans. Wielki brat nie śpi (01-06-10, 12:01)
- Warszawa pedałuje: rekreacyjnie i do pracy (28-05-10, 19:12)
- Dziś jedzie Masa Krytyczna: trasą obiecanych ścieżek (28-05-10, 07:00)
- Wszyscy pedałujmy dziś do pracy! (28-05-10, 07:00)
- Znakowanie roweru przeciwko złodziejom to ściema? (29-06-10, 08:00)
To była część akcji "Rowerem bezpiecznie do celu". A celem był piknik w parku na Agrykoli. Tam setki warszawiaków znakowały rowery, a dzieci uczestniczyły w konkursach, w których w łatwy i przyjemny sposób uświadamiały sobie zasady bezpiecznej jazdy. Kolejki małych rowerzystów pod okiem policjanta ustawiały się do przejażdżki przez miasteczko ruchu drogowego.
W organizację imprezy zaangażowały się trzy ministerstwa: Spraw Wewnętrznych i Administracji, Sportu i Turystyki oraz Infrastruktury. Sponsorem był Bank BGŻ. Jednym z jej czynnych uczestników Cezary Zamana, były kolarz zawodowy, dziś organizator maratonów MTB.
- Dwa lata temu zgłosiła się do mnie Komenda Stołeczna, by zrobić coś razem dla bezpieczeństwa rowerzystów. Efektem naszej pracy jest przygotowywany właśnie przepis, by dzieci do 15. roku życia obowiązkowo jeździły w kaskach. Na każdym swoim maratonie w przeddzień imprezy organizuję pokazówki z udziałem policji - mówi Zamana.
Rowerzystom udzielił kilku wskazówek. - Moim zdaniem najważniejsze jest to, jak przejeżdżamy przez przejście dla pieszych. Po pierwsze, należy pamiętać o tym, że jeśli nie ma ścieżki rowerowej, schodzimy na zebrze z roweru. Po drugie, jeśli taka ścieżka jest i mamy zielone światło, nie pędzimy na oślep. Stosujmy zasadę ograniczonego zaufania. Kierowca łatwiej zauważy wolno idącego pieszego niż rowerzystę jadącego 40 km na godz. - przekonywał kolarz. Dodał, że pod żadnym pozorem nie powinno się jeździć, zasłoniwszy uszy słuchawkami z głośną muzyką.
Kask i kamizelka w Polsce nie są obowiązkowe, ale były zwycięzca Tour de Pologne przestrzega przed zbytnią wiarą w ich moc. - Weźmy za przykład Holandię. Tam nie trzeba jeździć w kaskach i odblaskach, ale każdy kierowca jest rowerzystą i umie wczuć się w jego rolę. W Polsce niestety kierowcy nie są tak przewidujący. Nie zwalałbym winy na zmotoryzowanych. Podam przykład z ostatniej ciężkiej zimy, kiedy drogi były zwężone przez zaspy. Jechał rowerzysta, a zanim korek samochodów, w którym sunęli wkurzeni kierowcy. Rozumiem ich. Lepiej wtedy ustąpić miejsca, bądźmy elastyczni - mówi.
Zamana nieraz dotarł bezpiecznie rowerem do celu. Pokonał nim 750 tys. km, z czego 650 tys. po drogach publicznych. - Nigdy nie miałem na nich kolizji - podkreślał.
Organizatorami rowerowego miesiąca "Kręć Warszawo" jest "Gazeta Wyborcza" i stołeczny ratusz. To część ogólnopolskiej akcji "Polska na Rowery". Partnerem rowerowego miesiąca jest firma Giant Polska. Patroni Medialni: Radio Złote Przeboje, AMS, Metro, Sport.pl, Warszawa.gazeta.pl, TVN Warszawa, Siskom, City Doping, Hiro, Warszawska Masa Krytyczna i Zielone Mazowsze.
W organizację imprezy zaangażowały się trzy ministerstwa: Spraw Wewnętrznych i Administracji, Sportu i Turystyki oraz Infrastruktury. Sponsorem był Bank BGŻ. Jednym z jej czynnych uczestników Cezary Zamana, były kolarz zawodowy, dziś organizator maratonów MTB.
- Dwa lata temu zgłosiła się do mnie Komenda Stołeczna, by zrobić coś razem dla bezpieczeństwa rowerzystów. Efektem naszej pracy jest przygotowywany właśnie przepis, by dzieci do 15. roku życia obowiązkowo jeździły w kaskach. Na każdym swoim maratonie w przeddzień imprezy organizuję pokazówki z udziałem policji - mówi Zamana.
Rowerzystom udzielił kilku wskazówek. - Moim zdaniem najważniejsze jest to, jak przejeżdżamy przez przejście dla pieszych. Po pierwsze, należy pamiętać o tym, że jeśli nie ma ścieżki rowerowej, schodzimy na zebrze z roweru. Po drugie, jeśli taka ścieżka jest i mamy zielone światło, nie pędzimy na oślep. Stosujmy zasadę ograniczonego zaufania. Kierowca łatwiej zauważy wolno idącego pieszego niż rowerzystę jadącego 40 km na godz. - przekonywał kolarz. Dodał, że pod żadnym pozorem nie powinno się jeździć, zasłoniwszy uszy słuchawkami z głośną muzyką.
Kask i kamizelka w Polsce nie są obowiązkowe, ale były zwycięzca Tour de Pologne przestrzega przed zbytnią wiarą w ich moc. - Weźmy za przykład Holandię. Tam nie trzeba jeździć w kaskach i odblaskach, ale każdy kierowca jest rowerzystą i umie wczuć się w jego rolę. W Polsce niestety kierowcy nie są tak przewidujący. Nie zwalałbym winy na zmotoryzowanych. Podam przykład z ostatniej ciężkiej zimy, kiedy drogi były zwężone przez zaspy. Jechał rowerzysta, a zanim korek samochodów, w którym sunęli wkurzeni kierowcy. Rozumiem ich. Lepiej wtedy ustąpić miejsca, bądźmy elastyczni - mówi.
Zamana nieraz dotarł bezpiecznie rowerem do celu. Pokonał nim 750 tys. km, z czego 650 tys. po drogach publicznych. - Nigdy nie miałem na nich kolizji - podkreślał.
Przeczytaj także: Wszystko o akcji rowerowej
Organizatorami rowerowego miesiąca "Kręć Warszawo" jest "Gazeta Wyborcza" i stołeczny ratusz. To część ogólnopolskiej akcji "Polska na Rowery". Partnerem rowerowego miesiąca jest firma Giant Polska. Patroni Medialni: Radio Złote Przeboje, AMS, Metro, Sport.pl, Warszawa.gazeta.pl, TVN Warszawa, Siskom, City Doping, Hiro, Warszawska Masa Krytyczna i Zielone Mazowsze.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







