Kolejka do chrztu na stadionie
06.07.2008
aktualizacja: 2008-07-07 09:20
Fot. Adam Kozak / AG
Aż 13 tysięcy świadków Jehowy przyjęło w sobotę na stadionie Legii chrzest. Z okazji okręgowego kongresu w weekend zgromadziło się tam 13 tys. wyznawców z Warszawy i okolic
ZOBACZ TAKŻE
- Rozmodlony stadion Legii (04-07-08, 22:50)
SERWISY
Sobota. Na stadionie Legii tysiące ludzi. Na nowych wyznawców czekają dwa baseny wypełnione wodą. Ludzie podchodzą, by się w nich zanurzyć. Tak wygląda u świadków Jehowy rytuał chrztu, nawiązanie do robił nad rzeką Jordan św. Jan Chrzciciel.
- Takie spotkania przygotowują nas na niebezpieczne niespodzianki życia codziennego - mówiła Alina z Warszawy. Jej koleżanka Jola mówi, że "czuje się wtedy częścią wspólnoty". - Na co dzień żyjemy w izolacji. Tu widzimy, ilu nas jest. Jesteśmy wielką rodziną - tłumaczy.
Przy chrzcie asystują tylko mężczyźni, którzy są świadkami już od dłuższego czasu. Nie ma tu formalnych kapłanów, wszyscy członkowie społeczności są tzw. głosicielami słowa.
Ochrzczony może być każdy, kto czuje się do tego gotowy i poznał podstawowe nauki Pisma Świętego. - Nie chrzcimy dzieci i niemowląt, bo to musi być świadoma decyzja - podkreśla Mariusz Kiecana, rzecznik prasowy regionalnego kongresu świadków Jehowy, który w weekend obywał się na stadionie Legii.
Przyjechali na niego świadkowie Jehowy z Warszawy i okolic. W samej stolicy jest działa około stu ich zborów. Spotykają się dwa razy w tygodniu na wspólne czytanie Biblii. Na co dzień zajmują się głoszeniem słowa, chodząc po mieście i pukając do drzwi. - Teraz nie ma już takiej agresji. Społeczeństwo jest bardziej otwarte. A jak ktoś nie chce rozmawiać, to po prostu dziękuje nam - dodał Kiecana.
Na kongresach, takich jak ten na stadionie Legii, spotykają się co roku. - Chodzi o integrację społeczności, wspólną modlitwę, śpiew i wychwalanie Boga - wyjaśnia rzecznik kongresu.
Podobne kongresy odbywają się także w innych dużych miastach w Polsce. W kraju żyje około 130 tys. świadków Jehowy. Ich liczbę na świecie szacuje się na ok. 7 mln. Odrzucają Trójcę Świętą, podstawą ich wiary jest poznanie Biblii.
- Takie spotkania przygotowują nas na niebezpieczne niespodzianki życia codziennego - mówiła Alina z Warszawy. Jej koleżanka Jola mówi, że "czuje się wtedy częścią wspólnoty". - Na co dzień żyjemy w izolacji. Tu widzimy, ilu nas jest. Jesteśmy wielką rodziną - tłumaczy.
Przy chrzcie asystują tylko mężczyźni, którzy są świadkami już od dłuższego czasu. Nie ma tu formalnych kapłanów, wszyscy członkowie społeczności są tzw. głosicielami słowa.
Ochrzczony może być każdy, kto czuje się do tego gotowy i poznał podstawowe nauki Pisma Świętego. - Nie chrzcimy dzieci i niemowląt, bo to musi być świadoma decyzja - podkreśla Mariusz Kiecana, rzecznik prasowy regionalnego kongresu świadków Jehowy, który w weekend obywał się na stadionie Legii.
Przyjechali na niego świadkowie Jehowy z Warszawy i okolic. W samej stolicy jest działa około stu ich zborów. Spotykają się dwa razy w tygodniu na wspólne czytanie Biblii. Na co dzień zajmują się głoszeniem słowa, chodząc po mieście i pukając do drzwi. - Teraz nie ma już takiej agresji. Społeczeństwo jest bardziej otwarte. A jak ktoś nie chce rozmawiać, to po prostu dziękuje nam - dodał Kiecana.
Na kongresach, takich jak ten na stadionie Legii, spotykają się co roku. - Chodzi o integrację społeczności, wspólną modlitwę, śpiew i wychwalanie Boga - wyjaśnia rzecznik kongresu.
Podobne kongresy odbywają się także w innych dużych miastach w Polsce. W kraju żyje około 130 tys. świadków Jehowy. Ich liczbę na świecie szacuje się na ok. 7 mln. Odrzucają Trójcę Świętą, podstawą ich wiary jest poznanie Biblii.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


