"Dzięki Ci, Boże, że go od nas już zabrałeś" - głosił transparent, który wczoraj wieczorem przyniosło ze sobą na Krakowskie Przedmieście przed kościół Wizytek około 20 zwolenników Radia Maryja.
O kogo chodzi? - Chyba się pan domyśla. O tego, który doradzał prezydentowi "Bolkowi" - stwierdził jeden z dwóch trzymających transparent mężczyzn. I zwracał się do przechodniów: - Jesteśmy rodziną Radia Maryja, na dodatek bezdomną, przyjechaliśmy z całej Polski.
W tym czasie reszta grupy intonowała pieśni maryjne.
- Teraz odczytamy zdrajców Polski i narodu - ogłosił po chwili mężczyzna z wąsem.
I zaczął czytać listę posłów, którzy opowiadają się za ratyfikacją traktatu lizbońskiego. Po pierwszym nazwisku zgromadzeni wymamrotali: - Zdrajca.
- Co wy, obiadu nie jedliście? Głośniej, z życiem! - zachęcał wąsacz.
- Zdrajca! - odkrzyknęli zebrani.
Zwolennicy toruńskiej rozgłośni zbierają się w tym miejscu regularnie, by odśpiewać Apel Jasnogórski i zamanifestować wrogość wobec UE. Wczoraj warszawiacy obojętnie mijali zgromadzenie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna