Siedem dni w szałasie w centrum miasta
13.10.2008
aktualizacja: 2008-10-13 19:39
Fot. Jerzy Gumowski / AG
Przy Złotych Tarasach stanął szałas przystrojony palmowymi liśćmi. Wczoraj wieczorem Żydzi zaczęli świętować siedmiodniowe Sukot.
ZOBACZ TAKŻE
- Nocna awaria dzwonów testem dla parafian (29-09-08, 23:03)
- Żydzi świętują Nowy Rok (28-09-08, 22:40)
- Po wyjściu z Egiptu, po 200 latach niewoli, mój naród spędził 40 lat na pustyni i mieszkał w namiotach - tłumaczył wczoraj dziennikarzom rabin Szalom Ber Stambler z organizacji Chabad Lubawicz. Na pamiątkę tego wydarzenia Żydzi budują szałasy i spędzają w nich czas przez siedem dni. - Powinno się tam robić to samo co w domu, niektórzy nawet śpią w środku - dodał rabin Stambler.
Chabad Lubawicz postawiło swój szałas, o wymiarach 4 na 8 m przy Hard Rock Café w centrum Warszawy. Ściany zbudowane są z drewna, a dach z liści palmowych i mat bambusowych. W środku na gości czekało koszerne ciasto, a rabin Stambler opowiadał o zwyczajach związanych ze świętem Sukot. Potem zaprezentował Lulaw, czyli świąteczny bukiet, złożony z gałązek palmy daktylowej, wierzby i mirtu. Potrząsa się nim, odmawiając błogosławieństwo, a w drugiej dłoni trzyma się Etrog, owoc cytrusowy o przyjemnym smaku i zapachu. Owoc symbolizuje Żyda mądrego (smak) i sprawiedliwego (zapach). Lulaw składa się z gałązek, które mają albo smak, albo zapach lub są ich w ogóle pozbawione. Związane razem oznaczają naród żydowski.
Szałas jest otwarty dla wszystkich. Żydzi mogą świętować tam Sukot, a warszawiacy poznać żydowską tradycję. - To symbol tolerancji w mieście - mówił z dumą rabin Stambler. Wśród przechodniów dziwna konstrukcja z palmowymi liśćmi w wietrzny, jesienny dzień budziła duże zdziwienie. - Nie miałam pojęcia o takim święcie. Bardzo dobrze, że Żydzi pokazują swoje zwyczaje - powiedziała po obejrzeniu szałasu studentka Magda Szczap. Rabin Stambler ma nadzieję, że szałas w Warszawie będzie przykładem dla innych miast w Polsce.
Przeczytaj także: Alarm dla Warszawy przed Euro 2012
Chabad Lubawicz postawiło swój szałas, o wymiarach 4 na 8 m przy Hard Rock Café w centrum Warszawy. Ściany zbudowane są z drewna, a dach z liści palmowych i mat bambusowych. W środku na gości czekało koszerne ciasto, a rabin Stambler opowiadał o zwyczajach związanych ze świętem Sukot. Potem zaprezentował Lulaw, czyli świąteczny bukiet, złożony z gałązek palmy daktylowej, wierzby i mirtu. Potrząsa się nim, odmawiając błogosławieństwo, a w drugiej dłoni trzyma się Etrog, owoc cytrusowy o przyjemnym smaku i zapachu. Owoc symbolizuje Żyda mądrego (smak) i sprawiedliwego (zapach). Lulaw składa się z gałązek, które mają albo smak, albo zapach lub są ich w ogóle pozbawione. Związane razem oznaczają naród żydowski.
Szałas jest otwarty dla wszystkich. Żydzi mogą świętować tam Sukot, a warszawiacy poznać żydowską tradycję. - To symbol tolerancji w mieście - mówił z dumą rabin Stambler. Wśród przechodniów dziwna konstrukcja z palmowymi liśćmi w wietrzny, jesienny dzień budziła duże zdziwienie. - Nie miałam pojęcia o takim święcie. Bardzo dobrze, że Żydzi pokazują swoje zwyczaje - powiedziała po obejrzeniu szałasu studentka Magda Szczap. Rabin Stambler ma nadzieję, że szałas w Warszawie będzie przykładem dla innych miast w Polsce.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


