142 niedźwiedzie na placu Zamkowym

Grzegorz Lisicki
09.05.2008 aktualizacja: 2008-05-09 21:27
A A A Drukuj
Misie wypakowywano w piątek na pl. Zamkowym z drewnianych podróżnych skrzyń Fot. Aleksander Prugar / AG
Urodziły się w Berlinie. Mają po sześć lat i dwa metry wysokości. Złapią się za ręce i otoczą kolumnę Zygmunta.
Rodzicami rozkosznych wielkoludów jest berlińskie małżeństwo Eva i Klaus Herlitzowie, którzy w 2002 r. postanowili poświęcić się misiowemu projektowi. Polska jest dziesiątym krajem, do którego zawitała kolorowa rodzinka. Kolorowa, bo każdy z misiów jest pstrokato pomalowany, a razem tworzą zaokrąglone tu i ówdzie dzieło sztuki.

Ich autorami są artyści z krajów symbolizowanych przez misie: 138 z nich reprezentuje kraje członkowskie ONZ, pozostałe cztery to tzw. Misie Specjalne: Einstein, Miś Globalnej Etyki, Miś Złotej Reguły i Miś Szacunku dla Każdego Życia. - Wszystkie są symbolem tolerancji, pokojowego współistnienia i międzynarodowego zrozumienia - tłumaczy Klaus Herlitz.

W każdym z odwiedzanych krajów świata misie zachowują się tak samo - stają w rzędzie z podniesionymi łapami, łącząc się w bajecznie kolorowy łańcuch. Tak samo będzie na placu Zamkowym w Warszawie, gdzie w sobotę o godz. 16 nastąpi otwarcie ekspozycji. Wstęgę przetną Hanna Gronkiewicz-Waltz, burmistrz Berlina Klaus Wowereit oraz Eva i Klaus Herlitzowie. Będzie też zastępca mera Paryża i zaproszeni ambasadorowie krajów, które reprezentują misie.

Wystawę "United Buddy Bears" będzie można oglądać do 22 czerwca. Później misie spakują się i ruszą w podróż do Stuttgartu i Paryża.

Podziel się