Jak straż miejska tropi półtora metra chodnika
03.02.2012
aktualizacja: 2012-02-02 18:59
Fot. Filip Klimaszewski / AG
Dlaczego straży miejskiej brak tam, gdzie jest ona naprawdę potrzebna? - pyta nasz czytelnik
ZOBACZ TAKŻE
- Chciała odjechać z blokadą na kole. Zapłaci podwójnie (10-02-12, 09:00)
- Ukradli barierkę z Trasy Siekierkowskiej. Już ostatnią (08-02-12, 14:22)
- Łazienki dla rowerów? "To oaza dla pieszych" (07-02-12, 10:00)
- Absurd goni absurd: ekstremalne biegi na stacji PKP (05-02-12, 14:00)
- Nie można uniknąć paraliżu miasta? Za PRLu się dało (01-02-12, 11:00)
- ZTM skrócił trasę. Bródno straciło dojazd na Pragę (29-01-12, 08:00)
- Strażnik ściga rowerzystów po parku. Rowerem (27-01-12, 07:00)
- W latach 70. nie myślano o windach? Były od początku! (24-01-12, 13:00)
W liście "Święte krowy na czterech kółkach" czytelnik skarży się na lenistwo straży miejskiej, a ja ostatnio doświadczyłem jej nadgorliwości. Przed moim domem przy ul. Poprawnej na os. Las w Wawrze zostawiliśmy ponad 2 m. Miasto tego terenu jeszcze od nas nie odkupiło, ale już zdążyło zrobić chodnik, wymieniając naszą kostkę brukową na własną, żeby było jednolicie. Ta nasza część chodnika jest chyba najszersza w całej okolicy.
Mimo to w poniedziałek ok. godz. 20.15 zauważyłem, że obok zaparkowanego na naszym chodniku samochodu córki zatrzymała się straż miejska - jak się potem okazało, stwierdzili, że pozostawione ok. 75 cm to mniej niż regulaminowe półtora metra chodnika, i wezwali córkę do siebie. Ewentualnego mandatu za parkowanie na własnej ziemi oczywiście nie przyjmiemy, ale straż miejska chyba się nudzi, skoro jeździ po takich pustkowiach, gdzie żaden (nawet źle zaparkowany samochód) nikomu nie przeszkadza. Generalnie muszę się zgodzić z tezą innego czytelnika z cytowanego listu - mnie też denerwuje niedziałanie straży miejskiej tam, gdzie jest ona naprawdę potrzebna. Sam interweniowałem ponad pół roku temu, żeby zabrała samochód zaparkowany na chodniku przy "wodopoju" na ul. 17 Stycznia, niedaleko al. Żwirki i Wigury. Stoi tam sobie od marca 2011 r. elegancka lancia bez powietrza w jednym kole i mimo że nie pozostawiła 1,5 metra chodnika, straż miejska odpowiedziała mi e-mailowo, że nic nie może zrobić.
Bogusław Ładoś
Mimo to w poniedziałek ok. godz. 20.15 zauważyłem, że obok zaparkowanego na naszym chodniku samochodu córki zatrzymała się straż miejska - jak się potem okazało, stwierdzili, że pozostawione ok. 75 cm to mniej niż regulaminowe półtora metra chodnika, i wezwali córkę do siebie. Ewentualnego mandatu za parkowanie na własnej ziemi oczywiście nie przyjmiemy, ale straż miejska chyba się nudzi, skoro jeździ po takich pustkowiach, gdzie żaden (nawet źle zaparkowany samochód) nikomu nie przeszkadza. Generalnie muszę się zgodzić z tezą innego czytelnika z cytowanego listu - mnie też denerwuje niedziałanie straży miejskiej tam, gdzie jest ona naprawdę potrzebna. Sam interweniowałem ponad pół roku temu, żeby zabrała samochód zaparkowany na chodniku przy "wodopoju" na ul. 17 Stycznia, niedaleko al. Żwirki i Wigury. Stoi tam sobie od marca 2011 r. elegancka lancia bez powietrza w jednym kole i mimo że nie pozostawiła 1,5 metra chodnika, straż miejska odpowiedziała mi e-mailowo, że nic nie może zrobić.
Bogusław Ładoś
-
Re: Jak straż miejska tropi półtora metra chodnik
d1ler
03.02.12, 15:59
Nie chodzi o to, CZY od tego są, tylko JAK to robią. Autor wyraźnie napisał, że chodnik jest JEGO, bo na jego gruncie, nieodkupionym przez miasto. A w takim wypadku może tam zaparkować nawet»
-
Schizofrenia paranoidalna
warzaw_bike_killerz
03.02.12, 16:58
No to jak? Straz miejska moze reagowac na terenach prywatnych? Wspolnot mieszkaniowych, supermarletow czy nie? Przeciez wlasnie o to walczyli, by Straz miejska MOGLA interweniowac na »
-
Jak straż miejska tropi półtora metra chodnika
jestem-z-miasta
06.02.12, 10:20
Z tego co wiem, mandat został wystawiony zgodnie z prawem. Jeżeli chodnik jest ogólnodostepny (newet na terenie prywatnym) odpowiednie służby mogą wystawić mandat. Niech Pani córeczka »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


