Czytelnicy o "paście": radni robią pośmiewisko

Jakub Borowski
12.02.2012 aktualizacja: 2012-02-10 20:24
A A A Drukuj
Tak ma się teraz nazywać stacja Świętokrzyska. Brak tylko kotwicy fot. Franciszek Mazur, fotomontaż Łukasz Irzyk
Restauracja włoska "Pasta i basta" jest inna niż pozostałe restauracje włoskie w Warszawie, bo ma świeże włoskie makarony domowe, kilkadziesiąt past w menu oraz już wkrótce własną stację metra! - pisze nasz czytelnik
Zabawne skojarzenia często ożywiają przestrzeń publiczną, nadają jej nowy, nierzadko semantycznie atrakcyjniejszy, wymiar. Pytanie tylko, czy o taki efekt chodzi radnej Annie Nehrebeckiej, przewodniczącej komisji nazewnictwa w Radzie Warszawy?

Szczerze mówiąc, chyba jestem za PAST-ą Świętokrzyską, bo mam już serdecznie dość nazw batalionów i zgrupowań AK na mieście, a PAST-a nada temu całemu nowemu nazewnictwu ewidentnie karykaturalny wymiar. Tylko żal ludzi, którzy przelali za to miasto tyle krwi. Robienie z nich pośmiewiska chyba nie powinno być w interesie rady miasta. Jeden mocny akcent daje lepszy efekt niż taka nic nie mówiąca papka rozlana po całym mieście.

Jakub Borowski

Zobacz więcej na temat:

Podziel się