Leżaki w Łazienkach? "Gonimy mentalnie Europę"

Jakub Kaliszewski
26.07.2010 aktualizacja: 2010-07-26 21:44
A A A Drukuj
W Łazienkach stanęły leżaki Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Od soboty w Łazienkach można wylegiwać się na leżakach. Jedni są oburzeni, innym pomysł się podoba. Przeczytaj list obrońcy leżaków
SONDAŻ
Czy jesteś za leżakami w Łazienkach?

Jak najbardziej, chętnie poleżakuje.
Wszystko mi jedno.
Absolutnie nie. Leżaki na Madagaskar!

Argumenty wysuwane przez p. Piotra Sławińskiego w liście z 26 lipca na temat leżakowania i, jak to określa, "biwakowania" w Łazienkach, są proste do obalenia. Wystarczy przejażdżka po parkach londyńskich czy paryskich. Mówi pan o wspaniałej, długoletniej historii Parku Łazienkowskiego, której jakoby uwłaczać by miały kocyki i leżaki. Czy jest ona dłuższa i wspanialsza niż ciągnące się od XVI w. dzieje Hyde Parku? Czy bardziej unikalna od Wersalu? Wszędzie tam można się na trawie rozkładać z piknikami, a prestiż i popularność tych ogrodów od tego nie spadają. 

Argumenty przyrodnicze też są mocno nietrafione wobec np. stad jeleni przechadzających się po Richmond czy czaplach i dzikich gęsiach, które spotkać można chyba w każdym zieleńcu Londynu. Ich jakoś biwaki nie odstraszają, miałyżby nasze wiewiórki przerazić się koca? Czy przechodzień warszawski, a zwłaszcza łazienkowski, jest tak bardzo niewychowany i gburowaty w stosunku do swojego zachodniego odpowiednika? Skąd ten brak wiary w rodaka? Jeśli chcemy gonić Europę, musimy też gonić ją mentalnie, a nie zamykać się w azjatyckiej skorupie zakazów i nakazów.
Jakub Kaliszewski



Podziel się