Kierowca przytrzasnął drzwiami kobietę w ciąży
Fot. Pawe3 S3omczynski / AG
- Wysocy spotkali się na balu. "Wreszcie w szpilkach" (01-08-10, 15:45)
- Autobus uderzył w samochód. Trzy osoby ranne (26-07-10, 19:43)
- Drzwi wypadły z autobusu w czasie jazdy. Strach jeździć (23-07-10, 11:50)
Przytrafiła mi się bardzo nieprzyjemna sytuacja. Jechaliśmy z mężem z przystanku Żeromskiego przy Metrze Słodowiec w stronę osiedla Potok. Zbliżaliśmy się do przystanku, widzimy podjeżdżający autobus 156. Jestem aktualnie w zaawansowanej ciąży i trudno mi biegać lekko i zwinnie niczym sarna. Mówię więc do męża "nie dobiegnę". Na szczęście ludzie wsiadali powoli, mój mąż stanął przy drzwiach, ja w ostatniej chwili zdążyłam dokuśtykać i wszystko byłoby ok, gdyby kierowca nie zaczął dosłownie NA NAS zamykać drzwi. Wykręciło mi rękę i zachwiałam się i przechylając mocno do przodu. W ostatniej chwili złapałam za barierkę siedzenia. Mój mąż wzburzony ruszył w stronę kierowcy i zapytał "Spieszy się panu gdzieś?". A pan kierowca bezczelnie " A co mnie będziesz blokował!" - czyli ewidentnie działał z pełną premedytacją!!!
Dodam, że było to przed 20, czyli nie ma mowy o korkach, czy spóźnieniach autobusu, a my nawet nie przetrzymaliśmy autobusu na przystanku, tylko po prostu wsiadaliśmy jako ostatni i mąż stanął w drzwiach, żeby pomóc mi przy wsiadaniu. Momentalnie dostałam skurczu brzucha z wysiłku i zdenerwowania. Ciekawe, co by było, gdybym zaczęła przedwcześnie rodzić? A gdyby kierowca drzwiami przygniótł mi brzuch? Albo złamał rękę? Ogarnęła nas totalna bezradność - nikt z pasażerów nie zareagował, każdy się tylko patrzył na nas, a mnie się zrobiło słabo ze zdenerwowania. Po chwili podeszłam do kierowcy i zapytałam: "Co pan chciał osiągnąć przytrzaskując drzwiami kobietę w zaawansowanej ciąży?". Mężczyzna coś odburknął i kompletnie mnie zignorował. Mój mąż zrobił zdjęcie kierowcy i spisał numer boczny autobusu, zastanawiamy się nad zgłoszeniem tego zdarzenia do ZTM w najbliższy poniedziałek albo nawet na policję - przecież taki człowiek, jak ów pan kierowca nie powinien przewozić ludzi, jeśli jest zdolny do tak perfidnego zachowania. Bardzo proszę o interwencję, Szanowna Redakcjo. Słyszałam, że kierowcy przytrzaskują ludzi regularnie z pełną premedytacją i złośliwością - może warto tę sprawę nagłośnić? Z pozdrowieniami
iffy
-
Kierowca przytrzasnął drzwiami kobietę w ciąży
stefanpajonk
01.08.10, 15:00
chyba jasne że jak jest się w ciąży to nie uprawia się ekstremalnych biegów iszarpaczek z kierowcą, kobieta byłą osłabiona i zdenerwowana ale pobiec wautobusie do kierowcy i mieć pretensje »
-
I miał racje
three-gun-max
02.08.10, 09:58
Ile razy ja takie coś widziałem w autobusie czy metrze. Cwaniaczek staje w drzwiach po czym czeka aż nadbiegnie jego żona/kochanka/kolega/ktokolwiek. Baba mogła poczekać na następny,»
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]



