Oferty pracy w regionie
Startuje nowy pas na Okęciu
20.03.2007
aktualizacja: 2007-03-20 11:48
Władze warszawskiego lotniska znów myślą o jego rozbudowie. Wspólnie z drogowcami muszą szybko rozwiązać problem. Nowy pas koliduje z planowaną trasą ekspresową na południowych obrzeżach miasta
ZOBACZ TAKŻE
- Okęcie: otwarcie nowego terminalu znów się opóźni (08-05-07, 00:00)
- Znowu pracujemy nad planem rejonu Okęcia. To jego reaktywacja - mówi "Gazecie" jego główny autor Krzysztof Domaradzki. Przypomina, że na lotnisku można zlikwidować krótszy pas, który teraz krzyżuje się z głównym. A potem dobudować do niego drugi, równoległy. To pozwoliłoby na obsługę ponad 20 mln pasażerów rocznie.
Prace nad planem zaczęły się aż dziewięć lat temu. Jego wariant z nowym pasem wywołał protesty mieszkańców okolic lotniska. Dlatego trafił do szuflady. Teraz wraca jak bumerang. - Budowę pasa może jednak uniemożliwić planowane przedłużenie autostrady A2. Jest kolizja - ostrzega urbanista.
Wygiąć trasę lub schować
Przedstawiciele Ministerstwa Transportu nie wykluczają, że postawią na rozbudowę Okęcia, bo budowa nowego międzynarodowego lotniska pod Warszawą staje się coraz mniej realna. Trzeba by na nie wydać kilka miliardów euro (razem z wytyczeniem dojazdów).
- Na nowy pas trzeba zarezerwować miejsce - mówi Artur Burak, rzecznik Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze".
Adrian Furgalski, ekspert ds. transportu z Zespołu Doradców Gospodarczych "TOR", przyznaje: - Rezerwa pod nowy pas jest konieczna. Dalsza rozbudowa Okęcia to dobry pomysł. Skoro teraz na nowy terminal przeznaczamy 260 mln dol., to dlaczego dalej nie powiększać portu. Oczywiście będzie się to wiązać ze zwiększeniem hałasu. Dlatego okolicznym mieszkańcom należy się zadośćuczynienie. Tych, którzy mają domy blisko lotniska, pewnie czeka wysiedlenie za odszkodowaniem. Dalszym sąsiadom trzeba będzie wymienić okna - wylicza Furgalski.
Władze Okęcia i drogowcy już wiedzą, że nowy pas startowy zbudowany w okolicach wyremontowanego ostatnio schroniska Na Paluchu kolidowałby z południową obwodnicą Warszawy. To trasa ekspresowa, która ma prowadzić od autostrady A2 skrajem Ursusa, Włoch, a potem tunelem pod Ursynowem, mostem do Wawra i dalej na Siedlce. Pas startowy znalazłby się zbyt blisko tej drogi, dlatego pilnie trzeba zmienić jej przebieg.
- Decyzja lokalizacyjna na budowę tej drogi jest już wydana. Nikt nie pomyślał o nowym pasie. A wystarczy ją przesunąć ok. 100 m na południe, by zapewnić lotnisku w przyszłości rozwój - uważa Krzysztof Domaradzki. W grę wchodzi też zagłębienie arterii w tunelu.
- Wybrany wariant niedługo przekażemy ministrowi transportu - zapowiedział wczoraj Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg na Mazowszu. Trzeba się spieszyć, bo proponowane zmiany mogą opóźnić budowę trasy - jej pierwszy odcinek od Piastowa do ul. Puławskiej miał być gotowy w 2009 r.
Zyska Ursynów, straci Piaseczno
Dodatkowy pas na Okęciu znacznie poprawiłby przepustowość lotniska - mogłoby z niego startować znacznie więcej samolotów. Dzięki maszyny przestałyby latać nad nad Ursynowem i i częścią Ursusa. Za to przybyłoby ich nad Piasecznem, Iwiczną i częścią Włoch.
Rozbudowa Okęcia nie byłaby tania, bo oprócz nowego pasa trzeba by m.in. wznieść nowy terminal od strony al. Krakowskiej i połączyć go ze starym np. podziemną kolejką. Według szacunków firmy Polconsult za te inwestycje trzeba by zapłacić ok. 4,8 mld zł. To jednak kilkakrotnie mniej niż budowa nowego lotniska.
Przeciwnikiem rozbudowy Okęcia jest Janusz Piechociński, były szef sejmowej komisji infrastruktury, teraz radny Mazowsza. - Nie wyobrażam sobie, by do nowego pasa dało się przekonać okolicznych mieszkańców. Powrót do tych pomysłów może znacznie opóźnić budowę południowej obwodnicy Warszawy - uważa.
Komentarz
Planując przyszłość stołecznego lotniska, rządzący wpadają ze skrajności w skrajność. Lech Kaczyński jako prezydent Warszawy żądał, by je gdzieś przenieść. Miejsce mieli podpowiedzieć zagraniczni doradcy. Stwierdzili, że niedawno rozbudowany terminal na Okęciu należałoby za jakiś czas zamknąć i postawić nowy pod Mszczonowem, ok. 50 km od Warszawy.
Teraz wraca koncepcja sprzed lat: wytyczamy nowy pas około kilometra na południe od obecnego. Tylko że ktoś inny zaplanował już w tym miejscu drogę.
To pokazuje, w jak beztroski sposób szykuje się u nas strategiczne inwestycje. W dodatku sąsiedzi Okęcia zdążyli się już przyzwyczaić, że nowego pasa startowego nie będzie. Przekonać ich do niego to coś bardzo karkołomnego. W odszkodowania nie uwierzą, bo Porty Lotnicze zdążyły już pokazać, że nie są skore do ich wypłat.
A szkoda, bo Okęcie z dwoma równoległymi pasami startowymi oznaczałoby koniec latania nad Ursynowem. To także korzyść dla całej Warszawy. Lepiej mieć główne lotnisko pod nosem i dodatkowe w miarę blisko - w Modlinie czy Sochaczewie - niż jeździć daleko pod Mszczonów.
Jarosław Osowski
Prace nad planem zaczęły się aż dziewięć lat temu. Jego wariant z nowym pasem wywołał protesty mieszkańców okolic lotniska. Dlatego trafił do szuflady. Teraz wraca jak bumerang. - Budowę pasa może jednak uniemożliwić planowane przedłużenie autostrady A2. Jest kolizja - ostrzega urbanista.
Wygiąć trasę lub schować
Przedstawiciele Ministerstwa Transportu nie wykluczają, że postawią na rozbudowę Okęcia, bo budowa nowego międzynarodowego lotniska pod Warszawą staje się coraz mniej realna. Trzeba by na nie wydać kilka miliardów euro (razem z wytyczeniem dojazdów).
- Na nowy pas trzeba zarezerwować miejsce - mówi Artur Burak, rzecznik Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze".
Adrian Furgalski, ekspert ds. transportu z Zespołu Doradców Gospodarczych "TOR", przyznaje: - Rezerwa pod nowy pas jest konieczna. Dalsza rozbudowa Okęcia to dobry pomysł. Skoro teraz na nowy terminal przeznaczamy 260 mln dol., to dlaczego dalej nie powiększać portu. Oczywiście będzie się to wiązać ze zwiększeniem hałasu. Dlatego okolicznym mieszkańcom należy się zadośćuczynienie. Tych, którzy mają domy blisko lotniska, pewnie czeka wysiedlenie za odszkodowaniem. Dalszym sąsiadom trzeba będzie wymienić okna - wylicza Furgalski.
Władze Okęcia i drogowcy już wiedzą, że nowy pas startowy zbudowany w okolicach wyremontowanego ostatnio schroniska Na Paluchu kolidowałby z południową obwodnicą Warszawy. To trasa ekspresowa, która ma prowadzić od autostrady A2 skrajem Ursusa, Włoch, a potem tunelem pod Ursynowem, mostem do Wawra i dalej na Siedlce. Pas startowy znalazłby się zbyt blisko tej drogi, dlatego pilnie trzeba zmienić jej przebieg.
- Decyzja lokalizacyjna na budowę tej drogi jest już wydana. Nikt nie pomyślał o nowym pasie. A wystarczy ją przesunąć ok. 100 m na południe, by zapewnić lotnisku w przyszłości rozwój - uważa Krzysztof Domaradzki. W grę wchodzi też zagłębienie arterii w tunelu.
- Wybrany wariant niedługo przekażemy ministrowi transportu - zapowiedział wczoraj Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg na Mazowszu. Trzeba się spieszyć, bo proponowane zmiany mogą opóźnić budowę trasy - jej pierwszy odcinek od Piastowa do ul. Puławskiej miał być gotowy w 2009 r.
Zyska Ursynów, straci Piaseczno
Dodatkowy pas na Okęciu znacznie poprawiłby przepustowość lotniska - mogłoby z niego startować znacznie więcej samolotów. Dzięki maszyny przestałyby latać nad nad Ursynowem i i częścią Ursusa. Za to przybyłoby ich nad Piasecznem, Iwiczną i częścią Włoch.
Rozbudowa Okęcia nie byłaby tania, bo oprócz nowego pasa trzeba by m.in. wznieść nowy terminal od strony al. Krakowskiej i połączyć go ze starym np. podziemną kolejką. Według szacunków firmy Polconsult za te inwestycje trzeba by zapłacić ok. 4,8 mld zł. To jednak kilkakrotnie mniej niż budowa nowego lotniska.
Przeciwnikiem rozbudowy Okęcia jest Janusz Piechociński, były szef sejmowej komisji infrastruktury, teraz radny Mazowsza. - Nie wyobrażam sobie, by do nowego pasa dało się przekonać okolicznych mieszkańców. Powrót do tych pomysłów może znacznie opóźnić budowę południowej obwodnicy Warszawy - uważa.
Komentarz
Planując przyszłość stołecznego lotniska, rządzący wpadają ze skrajności w skrajność. Lech Kaczyński jako prezydent Warszawy żądał, by je gdzieś przenieść. Miejsce mieli podpowiedzieć zagraniczni doradcy. Stwierdzili, że niedawno rozbudowany terminal na Okęciu należałoby za jakiś czas zamknąć i postawić nowy pod Mszczonowem, ok. 50 km od Warszawy.
Teraz wraca koncepcja sprzed lat: wytyczamy nowy pas około kilometra na południe od obecnego. Tylko że ktoś inny zaplanował już w tym miejscu drogę.
To pokazuje, w jak beztroski sposób szykuje się u nas strategiczne inwestycje. W dodatku sąsiedzi Okęcia zdążyli się już przyzwyczaić, że nowego pasa startowego nie będzie. Przekonać ich do niego to coś bardzo karkołomnego. W odszkodowania nie uwierzą, bo Porty Lotnicze zdążyły już pokazać, że nie są skore do ich wypłat.
A szkoda, bo Okęcie z dwoma równoległymi pasami startowymi oznaczałoby koniec latania nad Ursynowem. To także korzyść dla całej Warszawy. Lepiej mieć główne lotnisko pod nosem i dodatkowe w miarę blisko - w Modlinie czy Sochaczewie - niż jeździć daleko pod Mszczonów.
Jarosław Osowski
-
Startuje nowy pas na Okęciu
wierka6
20.03.07, 14:20
Wygląda na to, że "jaśniepan" Jarosław Osowski, który komentuje cały artykuł mieszka na Ursynowie: "A szkoda, bo Okęcie z dwoma równoległymi pasami startowymi oznaczałoby koniec latania nad »
-
Startuje nowy pas na Okęciu
bambi10
20.03.07, 14:57
Ten komentarz jest jakiś mało przemyslany - niby Sochaczew jest ok a Mszczonów nie bo za daleko.... Sochaczew wcale nie jest blisko Wawy!»
-
Re: Startuje nowy pas na Okęciu
lapetu1
21.03.07, 20:40
Po przeczytaniu tego artykułu nasuneły mi się tylko cztery wnioski1 ewidentie Pan autor mieszka na Ursynowie2 Trzeba szybko zakończyc uruchomieniem projekty stworzenia portu lotniczego w »
Oferty pracy w regionie
Najczęściej czytane24 htydzień
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Nowa polska tania linia. Już od kwietnia z Okęcia!
- Zamrożone budowy. Obwodnica czeka na odwilż
- Przegonili Muchę z Narodowego. Już nie można biegać
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Śnieg będzie sypać do wieczora. W weekend... deszcz
- Nowy zabytek w Warszawie. Wybitne dzieło socrealizmu
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowa polska tania linia. Już od kwietnia z Okęcia!
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną


