Spacerownik po latach 60.

Jerzy S, Majewski
03.06.2008 aktualizacja: 2008-06-03 23:12
A A A Drukuj
W czwartek znajdą Państwo w "Gazecie Stołecznej" nasz kolejny spacerownik. Tym razem zapraszamy do wspólnej wycieczki po Warszawie lat sześćdziesiątych
ZOBACZ TAKŻE
Za Gomułki puste półki - powtarzano przysłowie w latach 60. Jednak lata 60. to epoka małej stabilizacji. Władze nie skupiały się już tak jak w czasach stalinowskich wyłącznie na przemyśle ciężkim, a przemysł zbrojeniowy przestawił się częściowo na produkcję rynkową i w sklepach pojawiły się sokowirówki, odkurzacze elektryczne, telewizory i lodówki.

Symbolami tych czasów były samochody Syrena, a w końcu dekady także licencyjny Fiat 125p oraz pralka Frania. Ta ostatnia produkowana była od 1958 r. aż do końca 1986 r. Zastosowanie miała nawet zepsuta pralka. Jej zbiornik doskonale nadawał się do pędzenia bimbru.

Lata 60. to też osiedla mieszkaniowe wdzierające się do serca miasta. To nie była już monumentalna architektura z lat 50., ale modernistyczne bloki. Niestety, nierzadko efektowna architektura zewnętrzna przesłaniała lichość tych budowli. Mieszkania były mikroskopijne, a budownictwo obowiązywały ścisłe normatywy. Do rangi kolejnego symbolu urosło tu osławione M3. Dwupokojowe mieszkania o powierzchni nieco ponad 30 m przydzielane małżeństwom rozwojowym lub rodzinom trzy- i czteroosobowym.

W czwartkowym spacerowniku wędrujemy wśród kilku takich osiedli wznoszonych w miejscu dawnej zabudowy śródmiejskiej. Od placu Teatralnego po megabloki Za Żelazną Bramą. Ale też wybierzemy się wzdłuż linii średnicowej PKP, by zobaczyć zupełnie zjawiskowe, a dziś skrajnie zaniedbane przystanki kolejowe, takie jak Stadion, Powiśle czy Dworzec Śródmieście.

Lata 60. to też głębokie wstrząsy polityczne. Pierwszy w 1968 r., kolejny, definitywnie już kończący dekadę w grudniu 1970 r. W spacerowniku nie tyle idziemy szlakiem ówczesnych wydarzeń, co przedstawiamy mapę miejsc, w których się rozgrywały. Zajrzymy na wydział elektroniki, gdzie w marcu 1968 r. studenci wzięli do niewoli milicjanta, oraz pokażemy mur, na którym zachowało się ostatnie graffiti z tamtych lat.

Na wspólne wędrowanie śladami naszego spacerownika zapraszamy w niedziele o godzinie 12 na Pradze przed długim na pół kilometra blokiem przy ulicy Kijowskiej 11.

Podziel się

  • Spacerownik po latach 60. 444a 04.06.08, 15:09

    W którym miejscu przed tym najdłuższym blokiem? Nie chce mi się biegać nakilometr...»