Sylwestrowa wtopa Kinoteki. Są skargi klientów

kj, piot
02.01.2010 aktualizacja: 2010-01-01 22:43
A A A Drukuj
Kinoteka Fot. Maciej Zienkiewicz / AG
Miała być uczta dla ducha (projekcje filmów, popisy DJ-a) i ciała (przekąski i trunki). Były puste półmiski i oburzeni goście
SERWISY
Na papierze (a ściślej biorąc, stronie internetowej Kinoteki) wszystko wyglądało obiecująco: projekcje dwóch filmów, do białego rana zabawa z DJ-em, wino, szampan oraz zimne i ciepłe przekąski, w tym m.in. boeuf Strogonow, ratatouille warzywne, granita z malin z koniakową krewetką oraz wiele innych równie dobrze i obco brzmiących przysmaków. Wszystko za 140 albo - dla posiadaczy zniżkowej karty - 120 zł.

Jednak ci, którzy skusili się na ofertę Kinoteki i postanowili spędzić tam sylwestra, nie kryją rozczarowania. Około 23, po zakończeniu projekcji pierwszego filmu, brakowało już wina, a spróbować przekąsek mogli tylko kinomani o najmocniejszych łokciach:

- Tłum w foyer czekał w gigantycznej kolejce do stołu, na którym stały dwa (dokładnie DWA!) półmiski z pierwszym ciepłym daniem i dwa mniejsze z drugim ciepłym daniem. Wszystko to dla ok. 450 osób - relacjonuje Joanna Ćwiklak.

Nie lepiej było z alkoholem: "Głodny i zły postanowiłem uczcić Nowy Rok lampką wina, ponieważ szampana już nie było. Niestety, i tego trunku zabrakło na długo przed północą" - pisze w liście do "Gazety" Piotr Romański. I dodaje z żalem: - Nie miałem już siły zostać na projekcję drugiego filmu.

Ci, którzy mieli siłę i ochotę zostać na drugi film, często także opuszczali Kinotekę. Wychodzili w poszukiwaniu czegoś do jedzenia i na "Sylwestra w Kinotece" wracali z kupionym w którejś z okolicznych budek hamburgerem.

- Nie mogę się ustosunkować do zarzutów naszych klientów, ponieważ nie było mnie podczas imprezy sylwestrowej w Kinotece. Wiem jednak, że wpłynęły skargi. Będziemy je wyjaśniać - mówi Gabriela Koczko z Kinoteki.

Tak się bawiła Warszawa! Zobacz zdjęcia i wideo



Podziel się

  • ja bardzo przepraszam, ale... jotembi 02.01.10, 11:36

    ... dlaczego "wtopa"?czy gazeta musi merdać ogonkiem do młodzieży akurat na stronie głównej?zostawcie proszę ten slang dla serwisów peryferyjnych typu plotek czy jak onesię tam jeszcze »

  • Sylwestrowa wtopa Kinoteki. Są skargi klientów olias 02.01.10, 21:22

    nie no. Warszawa tradycyjna. Czy oni tam już nie mogą inaczej tylko przekręt goni przekręt? Fakt, ludziska zostali zrobieni w bolesny sposób w bambuko.»

  • w naiwnosci polaki przoduja wybitniemadry 04.01.10, 01:03

    za stowe chcieli sie nazrec, nachlac i "rozerwac" , banda naiwnych idiotw»