Pono: "Rap to narzędzie, którym można robić cuda"
27.08.2010
aktualizacja: 2010-08-26 18:37
Fot. Albert Zawada / AG
Rozmowa na piątek. - Rap dał mi możliwość wyrażenia siebie, swojej wizji świata, i okazję do świetnej zabawy. Rap to narzędzie, którym można robić cuda - zachwyca się Pono. Właśnie organizuje konkurs dla raperów amatorów
ZOBACZ TAKŻE
- Spartanie z Warszawy u progu pierwszej ligi (07-08-10, 15:00)
- Projekt warszawiak: stare piosenki w klubowym brzmieniu (04-01-11, 09:00)
- Kobiety żądne ostrej jazdy - w błocie i po wertepach (15-05-10, 16:00)
- Co kobiety pcha na tory? Poznaj warszawskie tramwajarki (11-09-10, 14:00)
- "Warszawskie szemrane klimaty wcale się nie skończyły" (19-02-10, 12:00)
- "Stoikowi też zdarza się wdepnąć w psią kupę" (10-09-10, 13:00)
- Warszawscy hiphopowcy: dużo śpiewamy o hajsie (17-10-10, 09:41)
- Fani "Rancza" pielgrzymują do Wilkowyj, czyli Jeruzala (04-09-10, 16:00)
- Skradziono unikatowy sprzęt. Odnaleźli go internauci (27-08-10, 15:11)
- Znakiem tego, nie bądź lebiegą: Dragon kontra Kliczko (01-05-10, 09:13)
Alex Kłoś: Współorganizujesz ursynowski konkurs na utwór hiphopowy TerazTwójRap. Skąd taki pomysł?
Pono: Szczerze? Wróciliśmy po wakacjach, nie było co robić. Siedzieliśmy i wymyśliliśmy konkurs. Dostaliśmy zielone światło od władz dzielnicy. Wszystko tak się rozkręciło, że teraz to już konkurs warszawski pod patronatem burmistrza Ursynowa. Zainteresowanie jest duże. Organizatorem konkursu jest fundacja Hey Przygodo we współpracy z klubem Joker, który udostępnił nam pomieszczenia.
Utwory można zgłaszać do 1 września.
- Jeżeli nadejdzie coś fajnego nieco później, to też wejdzie do konkursu. Już jest około dwudziestu demówek. Każdy powinien zgłosić dwa utwory. One będą prezentowane w finale. A finalistów będzie pięciu. Zaprezentują się 5 września na scenie w klubie Joker. Z tej piątki wybierzemy zwycięzcę, który zagra tydzień później profesjonalny koncert, wydawnictwo 3Label ufundowało jednodniową sesję nagraniową w profesjonalnym studiu muzycznym, natomiast firmy Orient24h i 5g - nagrody rzeczowe dla finalistów.
O czym rapują ci, którzy zgłosili już swoje propozycje?
- To klasyczne osiedlowe kawałki, w których dzieciaki przedstawiają siebie. Pokazują swoje realia. Jest dużo o podwórkach i ziomkach. To etap, przez który trzeba przejść.
Tak jak wy kiedyś?
- Tak. Lokalny patriotyzm. Oraz oczywiście ogólna nienawiść do systemu.
Za co?
- Te dzieciaki nie mają zbyt lekkiego życia. Nie wiedzą też, co robić z wolnym czasem.
Nienawiść do policji jako temat się pojawia?
- To element hip-hopu. Policja traktuje dzieciaki z osiedli jako potencjalnych przestępców. Ciężko kochać za coś takiego.
A pragnienie zrobienia pieniędzy?
- Nie, raczej nie. Raczej potrzeba zdobycia szacunku. Ważny jest respekt.
Pogarda dla ludzi z kasą?
- Dla lanserów. Ludzi, którzy żyją dla kasy. Dla plastykowego show-biznesu.
A tematy polityczne?
- Dotąd ich nie zauważyłem. Natomiast prawa i warunki życia są poddane ostrej krytyce. A to już dotyka polityki. Realia, w których żyją dziś dzieciaki, dyskryminują ich, są kulą u nogi. Ludzie postrzegają ich jako dewastatorów, narkomanów i chuliganów, co jest oczywiście błędem.
Co się zmieniło od czasów, w których twój macierzysty ZiP Skład w 1999 r. wydał swoją pierwszą płytę "Chleb powszedni"?
- Przekaz jest dokładnie taki sam, ale zmieniły się realia. Nam było ciężej zaistnieć. Dziś hip-hop ma taką moc, że jak ktoś ma talent i trochę oleju w głowie, to zaistnienie nie jest problemem. Ten konkurs ma to przecież umożliwić. A takich konkursów kiedyś nie było.
Pono: Szczerze? Wróciliśmy po wakacjach, nie było co robić. Siedzieliśmy i wymyśliliśmy konkurs. Dostaliśmy zielone światło od władz dzielnicy. Wszystko tak się rozkręciło, że teraz to już konkurs warszawski pod patronatem burmistrza Ursynowa. Zainteresowanie jest duże. Organizatorem konkursu jest fundacja Hey Przygodo we współpracy z klubem Joker, który udostępnił nam pomieszczenia.
Utwory można zgłaszać do 1 września.
- Jeżeli nadejdzie coś fajnego nieco później, to też wejdzie do konkursu. Już jest około dwudziestu demówek. Każdy powinien zgłosić dwa utwory. One będą prezentowane w finale. A finalistów będzie pięciu. Zaprezentują się 5 września na scenie w klubie Joker. Z tej piątki wybierzemy zwycięzcę, który zagra tydzień później profesjonalny koncert, wydawnictwo 3Label ufundowało jednodniową sesję nagraniową w profesjonalnym studiu muzycznym, natomiast firmy Orient24h i 5g - nagrody rzeczowe dla finalistów.
O czym rapują ci, którzy zgłosili już swoje propozycje?
- To klasyczne osiedlowe kawałki, w których dzieciaki przedstawiają siebie. Pokazują swoje realia. Jest dużo o podwórkach i ziomkach. To etap, przez który trzeba przejść.
Tak jak wy kiedyś?
- Tak. Lokalny patriotyzm. Oraz oczywiście ogólna nienawiść do systemu.
Za co?
- Te dzieciaki nie mają zbyt lekkiego życia. Nie wiedzą też, co robić z wolnym czasem.
Nienawiść do policji jako temat się pojawia?
- To element hip-hopu. Policja traktuje dzieciaki z osiedli jako potencjalnych przestępców. Ciężko kochać za coś takiego.
A pragnienie zrobienia pieniędzy?
- Nie, raczej nie. Raczej potrzeba zdobycia szacunku. Ważny jest respekt.
Pogarda dla ludzi z kasą?
- Dla lanserów. Ludzi, którzy żyją dla kasy. Dla plastykowego show-biznesu.
A tematy polityczne?
- Dotąd ich nie zauważyłem. Natomiast prawa i warunki życia są poddane ostrej krytyce. A to już dotyka polityki. Realia, w których żyją dziś dzieciaki, dyskryminują ich, są kulą u nogi. Ludzie postrzegają ich jako dewastatorów, narkomanów i chuliganów, co jest oczywiście błędem.
Co się zmieniło od czasów, w których twój macierzysty ZiP Skład w 1999 r. wydał swoją pierwszą płytę "Chleb powszedni"?
- Przekaz jest dokładnie taki sam, ale zmieniły się realia. Nam było ciężej zaistnieć. Dziś hip-hop ma taką moc, że jak ktoś ma talent i trochę oleju w głowie, to zaistnienie nie jest problemem. Ten konkurs ma to przecież umożliwić. A takich konkursów kiedyś nie było.
-
Pono: "Rap to nie muzyka
mrcezar56
28.08.10, 23:02
Po pierwsze, to rap już nie kwalifikuje się jako muzyka, bo nie ma liniimelodycznej. Jest to coś pomiędzy dziecięcą wyliczanką, a zaśpiewem ludówprymitywnych.To może " tworzyć" każdy, a w »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


