Nowe wagony metra: przybysze z poprzedniej epoki

Jerzy S. Majewski
01.01.2009 aktualizacja: 2009-01-02 08:59
A A A Drukuj

Miejsce akcji: centrum Warszawy. Czas: wczesne popołudnie 1 stycznia 2009 r. Zimno. Nad głowami stalowe niebo. Od mrozu odpadają mi uszy. Na chodnikach walają się rozbite butelki po szampanie, resztki petard. Chcę uciec jak najszybciej.

Schodzę na stację metra Świętokrzyska. Ciepło. Migoczą ekrany. Wjeżdża nowy, rosyjski skład metra. Wita nowoczesnym przodem przypominającym uśmiechniętą buźkę. Ale buźka ciągnie za sobą wagony nieróżniące się od tych sprzed kilkunastu lat. Przypomina mi się epoka późnego PRL-u, kiedy wyroby przemysłowe tzw. krajów demokracji ludowej porażały siermięgą. Radziecka grzałka elektryczna potrafiła po zwarciu pozbawić prądu całą ulicę....


pozostało 71% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się