Jak "Dziennik" cenę stadionu nadmuchał
14.09.2009
aktualizacja: 2009-09-14 18:24
Fot. archiwum NCS
W poniedziałkowym numerze "Dziennika: Gazety Prawnej", pierwszym po przeprowadzonej fuzji obu tytułów, umieszczony został sensacyjny artykuł o tym, że "Stadion Narodowy będzie droższy o 800 mln zł".
Tomasz Butkiewicz i Marcin Graczyk piszą, że podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej podkomisji ds. Euro 2012 Ministerstwo Sportu "w nadzwyczaj dyskretny sposób" ogłosiło, że Stadion Narodowy będzie kosztować "prawie dwa razy więcej niż zakładano - zamiast 1,2 miliarda blisko 2 miliardy złotych". Taka kwota jest też zapisana w projekcie nowelizacji uchwały Rady Ministrów o planie inwestycji, które mają zostać zrealizowane w ramach przygotowań do Euro 2012, do której dotarli dziennikarze "Dziennika: Gazety Prawnej". Odpytani przez nich posłowie są zszokowani, przedstawiciel resortu "nie umiał konkretnie powiedzieć, dlaczego stadion będzie tak drogi".
Szkoda, że dziennikarze śledczy "Dziennika: Gazety Prawnej" nie przeczytali na przykład "Gazety Stołecznej" sprzed pięciu miesięcy, w której wyjaśniliśmy tę zagadkę. 1,2 mld zł zawsze było kwotą wyłącznie wirtualną. Taką sumę wpisano do rządowego planu inwestycyjnego w 2006 r., gdy nie tylko nie było kosztorysu stadionu, ale i jego projektu. Nie zapadły wtedy jeszcze nawet decyzje o tym, czy ma mieć zasuwany dach, a nawet gdzie dokładnie ma stanąć. Pierwszy poważny szacunek opracowali dopiero projektanci Stadionu Narodowego z pracowni JSK w 2008 r. Oszacowali, że inwestycja może pochłonąć 1,5 mld zł. Kryzys ostudził jednak żądzę zysków koncernów budowlanych i najtańsza oferta złożona w kwietniu opiewała na 1,25 mld zł.
Skąd zatem kwota "blisko 2 mld zł"? Otóż do 1 mld, 914 mln zł sumuje się koszt budowy stadionu po dodaniu kosztu przeprowadzonych wcześniej prac nad wzmocnieniem gruntu (108 mln zł), ceny projektu architektonicznego wraz z nadzorem autorskim (49,5 mln zł) oraz planowanym do ogłoszenia przetargiem na doposażenie stadionu w elektronikę (zapowiadaliśmy taki przetarg w kwietniu, jego szacunkowa wartość to 123 mln zł) i po powiększeniu tych wszystkich kwot o VAT, który wraca do budżetu. Żadna z tych częściowych sum nie jest tajemnicą, do której dotarcie wymagałoby czegokolwiek więcej, niż zajrzenie do starych gazet.
Pomijając już wszystko, co napisałem powyżej, 1 mld, 914 mln to kwota większa od 1,2 mld o 714 mln, a nie 800. Koledzy z "Gazety Prawnej", może chociaż w odejmowaniu pomożecie waszym nowym współpracownikom z "Dziennika".
Szkoda, że dziennikarze śledczy "Dziennika: Gazety Prawnej" nie przeczytali na przykład "Gazety Stołecznej" sprzed pięciu miesięcy, w której wyjaśniliśmy tę zagadkę. 1,2 mld zł zawsze było kwotą wyłącznie wirtualną. Taką sumę wpisano do rządowego planu inwestycyjnego w 2006 r., gdy nie tylko nie było kosztorysu stadionu, ale i jego projektu. Nie zapadły wtedy jeszcze nawet decyzje o tym, czy ma mieć zasuwany dach, a nawet gdzie dokładnie ma stanąć. Pierwszy poważny szacunek opracowali dopiero projektanci Stadionu Narodowego z pracowni JSK w 2008 r. Oszacowali, że inwestycja może pochłonąć 1,5 mld zł. Kryzys ostudził jednak żądzę zysków koncernów budowlanych i najtańsza oferta złożona w kwietniu opiewała na 1,25 mld zł.
Skąd zatem kwota "blisko 2 mld zł"? Otóż do 1 mld, 914 mln zł sumuje się koszt budowy stadionu po dodaniu kosztu przeprowadzonych wcześniej prac nad wzmocnieniem gruntu (108 mln zł), ceny projektu architektonicznego wraz z nadzorem autorskim (49,5 mln zł) oraz planowanym do ogłoszenia przetargiem na doposażenie stadionu w elektronikę (zapowiadaliśmy taki przetarg w kwietniu, jego szacunkowa wartość to 123 mln zł) i po powiększeniu tych wszystkich kwot o VAT, który wraca do budżetu. Żadna z tych częściowych sum nie jest tajemnicą, do której dotarcie wymagałoby czegokolwiek więcej, niż zajrzenie do starych gazet.
Pomijając już wszystko, co napisałem powyżej, 1 mld, 914 mln to kwota większa od 1,2 mld o 714 mln, a nie 800. Koledzy z "Gazety Prawnej", może chociaż w odejmowaniu pomożecie waszym nowym współpracownikom z "Dziennika".
Przeczytaj także: Stadion Narodowy jednak nie taki drogi?
-
Myślałem że nowy Dziennik to będzie taka lepsza
fagusp
14.09.09, 23:16
Rzepa. Na razie bliżej im do hybrydy Faktu z Gazetą Polską.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Marsz Wyzwolenia Konopi 2012 [26.05.2012]
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


