Gejom i lesbijkom nie udało się wyjść z szafy
12.10.2009
aktualizacja: 2009-10-11 20:53
W takie deszczowe popołudnie jak w niedzielę ciężko wyjść do sklepu, a co dopiero z szafy.
ZOBACZ TAKŻE
- Lesbijki i geje odmienią to miasto (28-09-09, 08:00)
- Licealiści o prawach człowieka: Otwórz Oczy (07-12-09, 11:00)
- Tęczowe rodziny są wśród nas (03-12-09, 12:00)
- Festiwal o prawach gejów będzie, ale poza szkołą (30-10-09, 11:00)
- Spacer po Warszawie szlakiem gejów i lesbijek (05-10-09, 08:00)
- Spacer po HomoWarszawie (30-09-09, 13:11)
- Pikieta: zalegalizujcie związki partnerskie! (14-07-09, 14:27)
Okolicznościami meteorologicznymi można wytłumaczyć słabą frekwencję na pierwszych polskich obchodach Dnia Coming Outu, który od 20 lat 11 października świętują geje, lesbijki, osoby transpłciowe, słowem nieheteroseksualiści w wielu krajach. Czym jednak wytłumaczyć jakość niedzielnego happeningu pod pomnikiem Kopernika, którym uraczyli nas organizatorzy - młodzieżówka Kampanii Przeciw Homofobii? Zaproszenie na Coming Out Day krążyło w sieci od dobrego miesiąca. Młodzi działacze zachęcali w nim: "Bohaterami happeningu będzie stara szafa i Wy - każda i każdy, kto zechce przy tej okazji wyjść z szafy lub powtórzyć to w bardziej dosłowny sposób :). Szafę już mamy, teraz potrzebujemy Was".
Skąd szafa? Od angielskiego terminu "out of the closet", którym od lat 60. określa się publiczne ujawnienie orientacji seksualnej. Jednak obiecanej szafy na warszawskim Dniu Coming Outu nie było. Kilku organizatorów trzymało dwa kawałki meblościanki, z których zwisały smętnie tęczowe flagi. Prowadzący imprezę Remigiusz i Emil El Ninia czytali przez megafon apel o ujawnianie swojej nieheteroseksualności, a brzmiało to wszystko i wyglądało jak na szkolnym apelu. Tylko scenografia mniej atrakcyjna.
- Chciałam wyjść z szafy, ale na pewno nie z takiej, to mnie obraża - stwierdziła Anna Frydrych, 45-letnia lesbijka. - Coming out to jest bardzo ważna sprawa. Skoro robię to na środku ulicy w centrum miasta, dlaczego w tak tandetny sposób? Chciałabym mieć z tego przeżycie.
Miejmy nadzieję, że jeśli Młodzi KPH zechcą wesprzeć artystycznie Euro Pride 2010, europejską paradę mniejszości seksualnych, która w lipcu odbędzie się w Warszawie, bardziej zaangażują się w organizację swoich happeningów. I że pomyślą o nas - odbiorcach i potencjalnych uczestnikach ich działań twórczych. Że nareszcie wyjdziemy z szafy, a nie z meblościanki.

Skąd szafa? Od angielskiego terminu "out of the closet", którym od lat 60. określa się publiczne ujawnienie orientacji seksualnej. Jednak obiecanej szafy na warszawskim Dniu Coming Outu nie było. Kilku organizatorów trzymało dwa kawałki meblościanki, z których zwisały smętnie tęczowe flagi. Prowadzący imprezę Remigiusz i Emil El Ninia czytali przez megafon apel o ujawnianie swojej nieheteroseksualności, a brzmiało to wszystko i wyglądało jak na szkolnym apelu. Tylko scenografia mniej atrakcyjna.
- Chciałam wyjść z szafy, ale na pewno nie z takiej, to mnie obraża - stwierdziła Anna Frydrych, 45-letnia lesbijka. - Coming out to jest bardzo ważna sprawa. Skoro robię to na środku ulicy w centrum miasta, dlaczego w tak tandetny sposób? Chciałabym mieć z tego przeżycie.
Miejmy nadzieję, że jeśli Młodzi KPH zechcą wesprzeć artystycznie Euro Pride 2010, europejską paradę mniejszości seksualnych, która w lipcu odbędzie się w Warszawie, bardziej zaangażują się w organizację swoich happeningów. I że pomyślą o nas - odbiorcach i potencjalnych uczestnikach ich działań twórczych. Że nareszcie wyjdziemy z szafy, a nie z meblościanki.
Przeczytaj także: Parada Równości chce rozbić heteromatriks

-
Róbcie happening przy Trasie Łazienkowskiej
buspas
13.10.09, 08:23
Wtedy przynajmniej kierowcy uczestniczący w codziennej Masie Krytycznej będą mieli jakąś dodatkową atrakcję.»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]




