Pani prezydent posprzątała kolejny wrzód
19.12.2009
aktualizacja: 2009-12-18 18:58
fot.
Komentarz Seweryna Blumsztajna na temat likwidacji pawilonów przy Marszałkowskiej.
ZOBACZ TAKŻE
- Komentarz Seweryna Blumsztajna: Bronimy Przekąsek (10-12-09, 10:00)
- Po marszu ONR - komentarz Seweryna Blumsztajna (14-11-09, 13:00)
- Zwolenników KL Warschau trzeba wyrzucić z sali (08-10-09, 13:10)
- Warszawska droga Marka Edelmana (05-10-09, 02:00)
Informacja o likwidacji obskurnych pawilonów przy Marszałkowskiej u zbiegu z Królewską poruszyła mnie znacznie bardziej niż wieści z komisji hazardowej. Policzyłem - to już trzeci z kolei narosły przez lata wrzód miasta wyczyszczony przez ekipę Hanny Gronkiewicz-Waltz: hala MarcPolu na pl. Defilad, hala KDT na tym samym placu i wreszcie lumpen bazarek pawilonów przy Marszałkowskiej.
Pani prezydent, niemal jak Aleksander Macedoński, przecina sploty wieloletnich niemożności i sprząta. Okazała się odważniejsza od swoich poprzedników, którzy cofali się zawsze przed okrzykami "w obronie prawdziwego polskiego biznesu" i zostawiali te relikty czasu transformacji w centrum miasta.
Chapeau bas, pani prezydent, gratuluję odwagi i konsekwencji.
Niedługo po objęciu władzy w mieście przez Hannę Gronkiewicz - Waltz pokłóciłem się z nią publicznie. Protestowałem przeciwko planom zmian w planie zagospodarowania placu Defilad. Uważałem, że to opóźni jakiekolwiek inwestycje, i miałem rację. Posprzątano świetnie, ale wbić łopatę pod jakikolwiek gmach na placu Defilad w tej kadencji się nie uda.
Może w następnej.
Pani prezydent, niemal jak Aleksander Macedoński, przecina sploty wieloletnich niemożności i sprząta. Okazała się odważniejsza od swoich poprzedników, którzy cofali się zawsze przed okrzykami "w obronie prawdziwego polskiego biznesu" i zostawiali te relikty czasu transformacji w centrum miasta.
Chapeau bas, pani prezydent, gratuluję odwagi i konsekwencji.
Niedługo po objęciu władzy w mieście przez Hannę Gronkiewicz - Waltz pokłóciłem się z nią publicznie. Protestowałem przeciwko planom zmian w planie zagospodarowania placu Defilad. Uważałem, że to opóźni jakiekolwiek inwestycje, i miałem rację. Posprzątano świetnie, ale wbić łopatę pod jakikolwiek gmach na placu Defilad w tej kadencji się nie uda.
Może w następnej.
Zobacz także: Zimno w sex shopach. Miasto odcięło prąd
-
Wybory coraz bliżej - klakierzy się zjawiają.
w.i.l
20.12.09, 09:15
Gronkowiec usuwa z centrum drobny biznes robiąć miejsce droższym wielkim korporacjom handlowym. Takie ma zlecenie.Klient zapłaci drożej.A co pan powiesz panie Blumsztajn na bandyckie »
-
Pani prezydent posprzątała kolejny wrzód
robot_humano
20.12.09, 11:01
A co wam się bardziej podoba: pawilony z jakimś tam jednak życiem (niekoniecznie panienki, bardzo dobre sklepy z art. metalowymi też tam są) czy parking nad stacją Świętokrzyska tuż obok »
-
Hańba domowa polskich dziennikarzy
coraisynubekamusinapisszczekac
20.12.09, 16:31
Dziennikarze odpowiedzialni za dojście Platformy do władzy - odpowiedzialni w tym równym stopniu co naród niemiecki za wyniesienie na wyżyny nazistów - zaczynają odczuwać pewien dyskomfort »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


