Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy

Joanna Rajkowska
26.03.2010 aktualizacja: 2010-03-25 21:51
A A A Drukuj
Joanna Rajkowska Fot. Jacek Łagowski / AG
Stop meczetowi radykałów w Warszawie - plakaty o takiej treści wiszą m.in. koło stacji metra Politechnika w Warszawie. Obok uśmiechnięta twarz lamy Olego Nydahla, przywódcy buddystów linii Diamentowej Drogi (Karma Kagyu), zaprasza na kurs medytacyjny "Lama, Jidam, Strażnicy". Sąsiedztwo plakatów nie jest przypadkowe.
Pikieta jest zorganizowana przez stowarzyszenie Europa Przyszłości, której prezesem jest Jan Wójcik, były członek Zarządu Związku Buddyjskiego Karma Kagyu. Sympatykami stowarzyszenia i entuzjastami pikiety są zarówno buddyści Diamentowej Drogi, Wszechpolacy, jak i ultraprawica wszelkiej maści, także ta najbardziej antysemicka. Łączy ich islamofobia.

Ole Nydahl znany jest ze swoich rasistowskich przekonań. Na pytanie: „Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem?" na łamach „Wysokich Obcasów” (nr 28) w „Kwestionariuszu Prousta”, odpowiedział: „Islam w Europie". W jednym z rasistowskich blogów www.gatesofvienna.blogspot.com w wywiadzie z duńskim konserwatystą Asger Trier Engbergiem, powiedział: „Z tego, co widzę, najlepszy muzułmanin to ktoś, kto kieruje się nauczaniem zawartym w książce rodem z pustyni arabskiej, która ma trzynaście wieków i robi to zupełnie bezrefleksyjnie, bez jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje życie. Co więcej, nauczanie to prowadzi do społeczeństwa pełnego przemocy, jako że jest przekazywane przez ludzi, którzy nie dotrzymują słowa, którzy nie zachowują się w sposób, który nazwalibyśmy dziś cywilizowanym. Stąd to nauczanie jest dzisiaj skrajnie niebezpieczne”.

Mam osobiste doświadczenie z członkami Karma Kagyu. Są to mili, wykształceni i życzliwi ludzie. Przez lata pomagali mi w utrzymywaniu palmy na rondzie de Gaulle'a. Aż do momentu, kiedy zrozumieli, że palma jest znakiem obecności nie tylko Żydów i buddystów, postrzeganych jak obcych, ale również - muzułmanów.

Parę lat temu nakręciłam wywiad z 10-letnim synkiem jednej z buddystek. Na pytanie: "Czego najbardziej się obawiasz?", chłopiec z dziecięcą powagą odpowiedział: "Turków w Europie". Następnie opowiedział mi, co się stanie z Europą, kiedy zaleją nas muzułmanie: kobiety będą bite i będą musiały zasłaniać twarze, a kultura europejska zniknie z powierzchni ziemi. Na dodatek, dodał, muzułmanie są brudni i przerażający. Wystarczyłoby zamienić muzułmanów na Żydów i mielibyśmy retorykę rodem z lat 30.

Cóż, Wszechpolacy zdobyli sojusznika

Przeczytaj także: Będzie protest przeciw meczetowi w Warszawie?



Podziel się

  • Kolejna pożyteczna idiotka w redakcji dała głos slavko.matejovic 26.03.10, 07:35

    Droga pani redaktor. Weźmy na ten przykład Tajlandię. Kraj, w którym 95% społeczeństwa to buddyści, a 5% to muzułmanie, mieszkający na południu kraju. Otóż ci "miłujący pokój" iSSlamiści tak»

  • Buddyści Diamentowej Drogi i Wszechpolacy rita.1 28.03.10, 21:10

    I niech mi kto powie, że religia - każda religia - to nie opium dla mas!»

  • kto tu jest rasista? gburiaifuria 29.03.10, 01:17

    ci, co chca meczetu dla Tatarow polskich kosztem meczetu dla malej, radykalnejgrupki z bogatym sponsorem? Nikt przeciw meczetowi dla polskich Tatarow nicnie ma, wiec to nie rasizm generuje »