Wola kreacji, czyli o braku pomysłu na kulturę

Łukasz Kamiński
27.03.2007 aktualizacja: 2007-03-27 11:59
A A A Drukuj
Podczas spotkania Hanny Gronkiewicz-Waltz z twórcami nie padły żadne ważne konkrety, ani jeden ciekawy, oryginalny pomysł. Nie usłyszeliśmy nawet szkicu jakiegoś długofalowego działania - ocenia Łukasz Kamiński.
- Przez pierwsze trzy miesiące mojej prezydentury zajmowałam się sferą profanum: komunikacją, dziurami w drogach. Teraz czas na zajęcie się sacrum, czyli kulturą - zapowiedziała wczoraj Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas "wielkanocnego spotkania" z przedstawicielami kultury.

Niestety, podczas wczorajszego spotkania nie padły żadne ważne konkrety, nie usłyszeliśmy nawet szkicu jakiegoś długofalowego działania. Nie padł ani jeden ciekawy, oryginalny pomysł. Prezydent miasta zapowiedziała co prawda otwarcie Klubu Warszawskiego, czyli miejsca spotkań twórców i wymiany myśli. Wiadomo, gdzie ma być ten klub (pl. Konstytucji 4), ale nie wiadomo, kiedy zostanie otwarty.

Przemówienie Hanny Gronkiewicz-Waltz ograniczyło się do kilku ozdobników, anegdot i deklaracji, że trzeba pracować nad "wizerunkiem i marką Warszawy jako miasta kultury europejskiej". Nasze miasto ma gonić nie tylko Wrocław i Kraków, ale też i Pragę, Budapeszt czy Stambuł, który w tym roku jest europejską stolicą kulturalną. Warszawa ma ambicje zostać nią w 2016 r. Zostało dziewięć lat, a to bardzo mało czasu, biorąc pod uwagę, że o ten tytuł starają się też miasta z Hiszpanii.

Wczorajsze spotkanie z twórcami kultury było doskonałą szansą przedstawienia przez ratusz programu kulturalnego dla stolicy - programu na najbliższe dni i miesiące, ale też i na lata. Niestety. Nic takiego nie usłyszeliśmy.

Ale smutne jest również to, że nie tylko pani prezydent nie ma pomysłu na warszawską kulturę. Nie ma jej także Rada Warszawy. Jej przewodniczący Lech Jaworski oznajmił wczoraj zebranym twórcom, że "wszelkie wartościowe działania kulturalne nie pojawiają się z czyjegoś nakazu, lecz z woli kreacji".

Życzyłbym sobie i wszystkim warszawiakom, żeby władze stolicy w jak najszybszym czasie wykazały wolę kreacji planu na kulturalny rozwój Warszawy.

Podziel się

  • Wola kreacji jest, niech miasto jej pomoze marcin23waw 27.03.07, 15:49

    Ja wcale nie jestem za wymuszaniem na mieście pomysłów na kulture. Wystarczy zeby władze rozejrzały sie i wsparly i wzmocnily to co realizuje sie np w klubach.»