Władze miasta tydzień temu oficjalnie rozpoczęły kampanię Warszawy w walce o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Z dumą pokazano nasze logo, film promocyjny i stronę internetową. Usłyszeliśmy, że wizytówką warszawskiej kandydatury ma być również punkt InfoQltura na pl. Konstytucji, który "ma budować nowoczesny wizerunek Warszawy". Miasto w czerwcu przejęło i wyremontowało ten piętrowy lokal w świetnym punkcie miasta i... zamknęło na cztery spusty. Oprócz kilku debat, które odbyły się w IQ, nic się tam nie działo.
Teraz miało się to wreszcie zmienić. Ale zmieniło się niewiele. Do lokalu na pl. Konstytucji można już wejść, ale pod warunkiem, że ktokolwiek z przechodniów zorientuje się, co się tam mieści (enigmatyczne symbole IQ 2016 przyklejone w witrynach mówią niewiele). Nie zachęca też ubogo urządzone wnętrze. Ale jest jeden zasadniczy postęp. Można się tam wreszcie zapoznać z kulturalną ofertą Warszawy. Miasto udostępniło bowiem to miejsce twórcom Telefonicznego Informatora Kulturalnego.
TIK działa od 14 lat. Kiedy zadzwonimy pod numer 022 629 84 89, miły damski głos zapyta, w jaki sposób chcielibyśmy spędzić wolny czas i omówi wydarzenia, z których możemy skorzystać w wybranym terminie. W lipcu pisaliśmy w "Gazecie", że prowadzące niezwykle popularną działalność panie pracują w kiepskich warunkach lokalowych. Po naszym artykule miasto zaproponowało, aby TIK przeniósł się tymczasowo na plac Konstytucji do siedziby InfoQltura 2016. Warunki są tu o wiele lepsze. Przestronne pomieszczenie, komputery i oczywiście bez przerwy dzwoniące telefony. Ale kilka osób siedzących przy laptopach to jeszcze nie nowoczesne centrum informacji kulturalnej. - Chcielibyśmy na dole umieścić telewizory plazmowe, na których wyświetlane byłyby fragmenty spektakli i informacje, na jakie przedstawienie, wystawę, koncert można się dziś wybrać - mówi Krystyna Antoszewska, szefowa TIK-u. Panie mają wiele pomysłów, jak w atrakcyjny sposób przybliżyć warszawiakom i turystom ofertę kulturalną stolicy. Chciałyby uruchomić sprzedaż biletów na wszystkie wydarzenia kulturalne i współpracować przy tworzeniu strony internetowej InfoQltury. Ale same, bez organizacyjnego i finansowego wsparcia, zwyczajnie nie dadzą rady. Miasto podpisało z nimi umowę jedynie do końca grudnia. W najbliższych dniach ma ogłosić konkurs na poprowadzenie na pl. Konstytucji nowoczesnego centrum informacji kulturalnej. - To zadanie chcemy powierzyć najlepiej do tego przygotowanej organizacji pozarządowej. Do konkursu może stanąć również TIK - wyjaśnia Renata Czarnkowska-Listoś, wicedyrektor biura kultury urzędu miasta, szefowa zespołu do spraw Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
Ten, kto wygra, dostanie lokal, środki na prowadzenie działalności i zatrudnienie współpracowników. Ale to dopiero w styczniu, czyli po pół roku od pierwszej debaty o szansach Warszawy w wyścigu o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna