Dyrektor Muzeum Narodowego zaczyna pracę
03.08.2009
aktualizacja: 2009-08-03 19:03
Fot. Robert Kowalewski / Agencja
Pod "Bitwą pod Grunwaldem" Matejki minister kultury przedstawił w poniedziałek 3 sierpnia nowego dyrektora Muzeum Narodowego prof. Piotra Piotrowskiego. I od razu obiecał mu pokrycie długów tej instytucji.
Dług Muzeum wynosi w tej chwili około 2 mln zł, do tego dochodzą jeszcze straty spowodowane niekorzystnymi umowami podpisanymi przez poprzedników Piotrowskiego, m.in. z firmą ochroniarską Zamek. Minister Zdrojewski deklaruje, że Muzeum wejdzie w nowy rok bez długów. - To bardzo miłe, ale nie wystarczy. Żebyśmy odzyskali oddech po zadyszce ostatnich lat potrzebne jest zwiększenie dotacji ministerialnej o 6 mln zł - mówi nam jeden z pracowników muzeum. - Na razie, w czasie kryzysu, tylko tyle mogę zrobić. Ale jeśli tylko pojawi się taka możliwość, dotację zwiększę - zapowiada minister. Bogdan Zdrojewski obiecuje też, że dopilnuje umów z Ministerstwem Obrony Narodowej dotyczących wyprowadzki Muzeum Wojska Polskiego z budynku w Al. Jerozolimskich do nowej siedziby w Cytadeli. - Jestem trochę zaniepokojony wolnym tempem tych prac, wojsko musi się zmobilizować. Zakładam, że przeprowadzi się najpóźniej w 2015 r. Planujemy pozyskanie 300-400 mln zł dotacji na remont odzyskanego skrzydła muzeum - mówi minister Zdrojewski.
Prof. Piotr Piotrowski wczoraj zaczął swoją dyrektorską pracę. Nie od kupna wygodnego fotela do swojego gabinetu, jak deklarował wcześniej, ale od spotkania z pracownikami. - Pierwsza decyzja, jaką podjąłem? Nominowanie na stanowisko zastępcy dyrektora ds. naukowych i edukacyjnych dr Katarzyny Murawskiej-Muthesius, wybitnej badaczki sztuki nowoczesnej z Londynu. Dziś wieczorem przylatuje do Warszawy i zabieramy się do intensywnej pracy w muzeum - mówi prof. Piotrowski. - To bardzo dobra decyzja. Katarzyna Murawska-Muthesius pracowała już u nas, u prof. Białostockiego. Zajmowała się dawną sztuką włoską i północy Europy, a po wyjeździe do Londynu zajęła się badaniami lat 20. i socrealizmu. Ma odpowiednią wiedzę i doświadczenie - ocenia prof. Antoni Ziemba, kurator zbiorów sztuki nowożytnej Muzeum Narodowego.
Nowy dyrektor o konkretach mówi niewiele. Najbliższe tygodnie daje sobie na dyskusje z zespołem i zorganizowanie pracy. Na pewno chce postawić na ciekawe wystawy problemowe, które zyskają europejski rozgłos i wywołają publiczną debatę. (- Muzea powinny otwierać myślenie - mówi Piotrowski). Chciałby dokonać też zmian w ekspozycjach stałych, by i one prowokowały do dyskusji z kanonami, proponowały krytyczne spojrzenie na historię sztuki. Za cel stawia sobie również solidną inwentaryzację kolekcji i publikowanie na bieżąco katalogów muzealnych zbiorów.
- Potencjalnie Muzeum Narodowe jest liderem wśród liderów. Chciałbym, żeby tak było realnie - mówi prof. Piotrowski. - Za wzór stawiam sobie nowojorskie Metropolitan Museum of Art i New Museum of Contemporary Art. Nie ukrywam, że boję się tych wyzwań, które przede mną stoją. Muzeum boryka się z wieloma problemami, od dwóch lat jest w stanie zawieszenia, zastoju. Ale mam nadzieję, że sprostam oczekiwaniom. Widzowie nie od razu odczują zmiany, ale powoli będziemy muzeum usprawniać - zapewnia.
Po wakacyjnej przerwie remontowej Muzeum Narodowe pod nową dyrekcją rozpocznie działalność 1 września.
* Prof. Piotr Piotrowski (rocznik 1952) - historyk sztuki, w latach 1999-2008 dyrektor Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 1992-97 pracował w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Jego najważniejsze publikacje to: „Dekada”, „Znaczenia modernizmu” (nominacja do nagrody Nike w 2000 r.), „Awangarda w cieniu Jałty. Sztuka w Europie Środkowej i Wschodniej w latach 1945-1989”, „Sztuka według polityki. Od melancholii do pasji”. Obejmując stanowisko dyrektora Muzeum Narodowego, prof. Piotrowski nie zamierza rezygnować z pracy naukowej na uniwersytecie w Poznaniu.
Prof. Piotr Piotrowski wczoraj zaczął swoją dyrektorską pracę. Nie od kupna wygodnego fotela do swojego gabinetu, jak deklarował wcześniej, ale od spotkania z pracownikami. - Pierwsza decyzja, jaką podjąłem? Nominowanie na stanowisko zastępcy dyrektora ds. naukowych i edukacyjnych dr Katarzyny Murawskiej-Muthesius, wybitnej badaczki sztuki nowoczesnej z Londynu. Dziś wieczorem przylatuje do Warszawy i zabieramy się do intensywnej pracy w muzeum - mówi prof. Piotrowski. - To bardzo dobra decyzja. Katarzyna Murawska-Muthesius pracowała już u nas, u prof. Białostockiego. Zajmowała się dawną sztuką włoską i północy Europy, a po wyjeździe do Londynu zajęła się badaniami lat 20. i socrealizmu. Ma odpowiednią wiedzę i doświadczenie - ocenia prof. Antoni Ziemba, kurator zbiorów sztuki nowożytnej Muzeum Narodowego.
Nowy dyrektor o konkretach mówi niewiele. Najbliższe tygodnie daje sobie na dyskusje z zespołem i zorganizowanie pracy. Na pewno chce postawić na ciekawe wystawy problemowe, które zyskają europejski rozgłos i wywołają publiczną debatę. (- Muzea powinny otwierać myślenie - mówi Piotrowski). Chciałby dokonać też zmian w ekspozycjach stałych, by i one prowokowały do dyskusji z kanonami, proponowały krytyczne spojrzenie na historię sztuki. Za cel stawia sobie również solidną inwentaryzację kolekcji i publikowanie na bieżąco katalogów muzealnych zbiorów.
- Potencjalnie Muzeum Narodowe jest liderem wśród liderów. Chciałbym, żeby tak było realnie - mówi prof. Piotrowski. - Za wzór stawiam sobie nowojorskie Metropolitan Museum of Art i New Museum of Contemporary Art. Nie ukrywam, że boję się tych wyzwań, które przede mną stoją. Muzeum boryka się z wieloma problemami, od dwóch lat jest w stanie zawieszenia, zastoju. Ale mam nadzieję, że sprostam oczekiwaniom. Widzowie nie od razu odczują zmiany, ale powoli będziemy muzeum usprawniać - zapewnia.
Po wakacyjnej przerwie remontowej Muzeum Narodowe pod nową dyrekcją rozpocznie działalność 1 września.
* Prof. Piotr Piotrowski (rocznik 1952) - historyk sztuki, w latach 1999-2008 dyrektor Instytutu Historii Sztuki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W latach 1992-97 pracował w Muzeum Narodowym w Poznaniu. Jego najważniejsze publikacje to: „Dekada”, „Znaczenia modernizmu” (nominacja do nagrody Nike w 2000 r.), „Awangarda w cieniu Jałty. Sztuka w Europie Środkowej i Wschodniej w latach 1945-1989”, „Sztuka według polityki. Od melancholii do pasji”. Obejmując stanowisko dyrektora Muzeum Narodowego, prof. Piotrowski nie zamierza rezygnować z pracy naukowej na uniwersytecie w Poznaniu.
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


