Biografie uwikłane w historię

bet
03.03.2010 aktualizacja: 2010-03-03 18:53
A A A Drukuj
Jan Kidawa-Błoński, reżyser i współautor scenariusza Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta
- To historia tych, którzy są na ekranie - zastrzegają twórcy "Różyczki". Film opowiada o losach trojga ludzi i Polsce 1968 roku. Film wejdzie do kin 12 marca
Funkcjonariusz SB, piękna, młoda kobieta, i znany pisarz. Romans i donosy. Kamila, pracownica dziekanatu na uniwersytecie (w tej roli Magdalena Boczarska) ma romans z Romanem (Robert Więckiewicz). Dziewczyna dowiaduje się, że jej ukochany pracuje w SB. Ten namawia ją, aby zbliżyła się do znanego pisarza - Adama Warczewskiego (Andrzej Seweryn). Dziewczyna przykuwa uwagę pisarza, spotyka się z nim coraz częściej, wkrótce zostaje współpracowniczką służb, a swoje raporty podpisuje pseudonimem "Różyczka".

- Przymierzaliśmy się do tego filmu od dawna. Nie będę ukrywał, że publikacje ostatnich lat, głośne sprawy ujawniania tajnych współpracowników zwróciły uwagę na ten rozdział naszej historii. Zainspirowała nas też historia Brechta i jego kochanki, która była donosicielką, a także sprawa kochanki Jesienina i związku Pawła Jasienicy z panią Darowską. Ale podkreślam - zainspirowały nas wszystkie te przypadki. "Różyczka" nie opowiada o Pawle Jasienicy, ale o metodach inwigilacji i represjonowania środowisk twórczych pod koniec lat 60. ubiegłego stulecia. Wydaje mi się, że ten okres w naszej niedawnej historii nie został dotąd wystarczająco przedstawiony w kinie - mówił wczoraj Jan Kidawa-Błoński, reżyser i współautor scenariusza filmu.

Twórcy "Różyczki" tak wyraźnie podkreślają, że nie opowiadają historii Pawła Jasienicy, ponieważ prawnicy córki pisarza zastrzegli sobie, by tych nawiązań nie czyniono. - To historia tych ludzi, którzy są na ekranie - mówi Maciej Karpiński, drugi z autorów scenariusza.

- Ta rola była dla mnie szansą zmierzenia się z pełnowymiarową postacią. Grana przeze mnie bohaterka pozostaje w relacjach z dwoma mężczyznami. Żeby ten trójkąt istniał, a te osoby były realne, musiały się pojawić sceny uczuciowe, erotyczne. Przyznaję, że było to pewnym wyzwaniem - mówi Magdalena Boczarska. Partnerujący jej Robert Więckiewicz żartował, że akurat te sceny grane właśnie z tą partnerką były dla niego jak wakacje. - Taki "Słoneczny patrol". Scenariusz dawał nam fantastyczną możliwość zagrania ludzi z krwi i kości, wplątanych w historię - dodał aktor.

W "Różyczce" zagrali także m.in.: Grażyna Szapołowska, Jan Frycz, Jacek Braciak, Krzysztof Globisz, Julia Kornacka, Paweł Mossakowski. Zdjęcia do filmu - Piotr Wojtowicz, scenografia - Joanna Białousz, kostiumy - Ewa Krauze. Muzykę skomponował Michał Lorenc. Uroczysta premiera filmu odbędzie się 8 marca, od piątku 12 marca "Różyczka" trafi do kin.

Podziel się