Na Saskiej Kępie powstanie dom kultury
08.03.2010
aktualizacja: 2010-08-13 11:08
projekt: BIURO 87A
Na Saskiej Kępie wkrótce rozpocznie się budowa domu kultury na trójkątnej działce u zbiegu ulic Brukselskiej i Wersalskiej. Lokalni aktywiści chcą go współtworzyć. Pokazali to podczas warsztatów w Kępa Café
ZOBACZ TAKŻE
- Nowa atrakcja Saskiej Kępy: jazda na sankach z dachu (11-12-10, 12:00)
- Artyści zmieniają jedno z najgorszych osiedli w stolicy (05-10-10, 09:00)
- Łabędzi śpiew piramidy CIECh-u (12-03-10, 17:34)
- Politechnika zbuduje kosmiczne laboratorium (09-03-10, 08:00)
- Modernizacja Francuskiej i Paryskiej. Zobacz zdjęcia (08-03-10, 21:00)
- Na gruzach zakładów przy Ostrobramskiej wyrośnie osiedle (04-03-10, 20:04)
- Zobacz budowę Stadionu Narodowego. Jest nowa panorama (04-03-10, 17:01)
- Centrum handlowe za miliard zł w Miasteczku Wilanów (03-03-10, 17:33)
SERWISY
Saska Kępa to kulturalna pustynia. Nie ma tu ani kina, ani teatru, ani nawet większej klubokawiarni, w której mógłby odbyć się koncert czy wernisaż. Wyjątkiem jest mała Kępa Café przy ul. Finlandzkiej 12a, która stała się miejscem spotkań i kulturalnych inicjatyw.
- Chcemy włączyć mieszkańców w tworzenie życia kulturalnego Saskiej Kępy. Doskonałą okazją jest budowa domu kultury. Wiążemy z nim duże nadzieje - mówi Katarzyna Kazimierowska z Fundacji Działań Kulturalnych i Społecznych "Kępa". W weekend fundacja zorganizowała wspólnie z British Council warsztaty dla lokalnych animatorów i artystów, podczas których zastanawiali się wspólnie, jakiego chcą domu kultury, jak powinien funkcjonować, a przede wszystkim - jak wykorzystać czas, który pozostał do jego otwarcia.
Budowa według planu ma się zakończyć w listopadzie tego roku. Architektoniczny projekt domu kultury wygląda obiecująco. To nowoczesna, nie za duża (1,7 tys. m kw. powierzchni użytkowej), lekka bryła z rampą prowadzącą wokół budynku na dach, na którym będzie można latem posiedzieć i zjeść ciastko w kawiarni. Parter jest przeszklony, z mobilnymi ścianami i możliwością otwarcia również ścian zewnętrznych. Na górze - sala widowiskowa na 134 miejsca, do wykorzystania na kino czy koncerty. Autorami projektu są architekci Małgorzata Adamowicz-Nowacka, Marek Nowacki i Sabina Curzytek z opolskiego Biura 87A.
- Ale nie budynek jest najważniejszy. Kluczową sprawą jest to, kto poprowadzi ten dom kultury. Mam nadzieję, że znajdą się chętni. Nasze warsztaty mają pokazać, że jest zapał, chęć współpracy i pomocy przyszłemu dyrektorowi - deklaruje Alina Pękalska z Fundacji Działań Kulturalnych i Społecznych "Kępa".
Dom kultury buduje dzielnica Praga-Południe za 7,5 mln zł. Z założeniem, że będzie to filia Centrum Promocji Kultury przy ul. Podskarbińskiej. - Zapewniam, że nowy dyrektor będzie miał całkowitą autonomię - mówiła podczas sobotniego spotkania w Kępa Café dyrektor CPK Barbara Wasiak. Konkurs na dyrektora domu kultury na Saskiej Kępie nie został jeszcze ogłoszony. - Za wcześnie na to pytanie! - śmieje się zaskoczony burmistrz dzielnicy Tomasz Kucharski. - Najpierw zbudujemy, potem ogłosimy konkurs.
Uczestnicy weekendowych warsztatów są innego zdania. - Konkurs już powinien być ogłoszony, żeby prace budowlane i tworzenie programu domu kultury toczyły się równolegle. Nie może być tak, że najpierw budujemy, a dopiero potem zastanawiamy się czym dom kultury wypełnić - mówi Katarzyna Kazimierowska.
Jak ten program powinien wyglądać? To kwestia otwarta. W Kępa Café Dorota Piwowarska ze stowarzyszenia Saska opowiadała o sztokholmskim Kulturhuset - nowoczesnym domu kultury z kinem, kawiarniami, przyjazną przestrzenią dla dzieci, czytelnią, otwartymi warsztatami dla mieszkańców w różnym wieku - z którego pomysłów można czerpać. Marta Białek z Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "ę" przedstawiła wnioski z badań, które towarzystwo przeprowadziło w ubiegłym roku w domach kultury w całej Polsce i które zaowocowały raportem "ZOOM na domy kultury".
- Nie można marnować tych miesięcy, które pozostały do otwarcia. Mieszkańcy już powinni poczuć, że powstaje tu fajne kulturalne miejsce, i zaangażować się w jego tworzenie - mówiła prowadząca warsztaty Karolina Pluta, animatorka kultury z "ę". Pomysłów padało wiele, m.in.: ogłoszenie konkursu na nazwę domu kultury; stworzenie blogu, który będzie śledził budowę i dyskusję o nim; kręcenie na ulicach wideoankiet z pytaniem, jak mieszkańcy wyobrażają sobie to miejsce; cykl pikników rodzinnych w parku Skaryszewskim, podczas których powstawałaby "Mapa ludzkich historii" o dzielnicy, czy akcja promocyjna pod hasłem: "Wyłącz telewizor, włącz się w kulturę!".
- Jestem pod wrażeniem państwa energii i profesjonalizmu przedstawionych tu projektów - przyznała podczas spotkania Teresa Skupień, prezes Towarzystwa Przyjaciół Saskiej Kępy. Zachęcała, by młodzi obecni w Kępa Café byli bardziej widoczni. By wyłonili spośród siebie kandydatów, którzy wezmą udział w konkursie na stanowisko dyrektora domu kultury, i wsparli ich projektami.
- Poważnie się do tego przymierzamy. Na pewno spiszemy te projekty, spróbujemy zdobyć na nie środki w konkursach dotacyjnych i będziemy wcielać w życie - mówi Katarzyna Kazimierowska. - Chcieliśmy pokazać, że jako aktywni animatorzy kultury mamy doświadczenie i możemy się przydać - dodaje Dorota Piwowarska ze stowarzyszenia Saska.
Szkoda, że mimo wystosowanego przez organizatorów zaproszenia zabrakło w weekend w Kępa Café urzędnika zajmującego się kulturą w dzielnicy.
- Chcemy włączyć mieszkańców w tworzenie życia kulturalnego Saskiej Kępy. Doskonałą okazją jest budowa domu kultury. Wiążemy z nim duże nadzieje - mówi Katarzyna Kazimierowska z Fundacji Działań Kulturalnych i Społecznych "Kępa". W weekend fundacja zorganizowała wspólnie z British Council warsztaty dla lokalnych animatorów i artystów, podczas których zastanawiali się wspólnie, jakiego chcą domu kultury, jak powinien funkcjonować, a przede wszystkim - jak wykorzystać czas, który pozostał do jego otwarcia.
Budowa według planu ma się zakończyć w listopadzie tego roku. Architektoniczny projekt domu kultury wygląda obiecująco. To nowoczesna, nie za duża (1,7 tys. m kw. powierzchni użytkowej), lekka bryła z rampą prowadzącą wokół budynku na dach, na którym będzie można latem posiedzieć i zjeść ciastko w kawiarni. Parter jest przeszklony, z mobilnymi ścianami i możliwością otwarcia również ścian zewnętrznych. Na górze - sala widowiskowa na 134 miejsca, do wykorzystania na kino czy koncerty. Autorami projektu są architekci Małgorzata Adamowicz-Nowacka, Marek Nowacki i Sabina Curzytek z opolskiego Biura 87A.
- Ale nie budynek jest najważniejszy. Kluczową sprawą jest to, kto poprowadzi ten dom kultury. Mam nadzieję, że znajdą się chętni. Nasze warsztaty mają pokazać, że jest zapał, chęć współpracy i pomocy przyszłemu dyrektorowi - deklaruje Alina Pękalska z Fundacji Działań Kulturalnych i Społecznych "Kępa".
Dom kultury buduje dzielnica Praga-Południe za 7,5 mln zł. Z założeniem, że będzie to filia Centrum Promocji Kultury przy ul. Podskarbińskiej. - Zapewniam, że nowy dyrektor będzie miał całkowitą autonomię - mówiła podczas sobotniego spotkania w Kępa Café dyrektor CPK Barbara Wasiak. Konkurs na dyrektora domu kultury na Saskiej Kępie nie został jeszcze ogłoszony. - Za wcześnie na to pytanie! - śmieje się zaskoczony burmistrz dzielnicy Tomasz Kucharski. - Najpierw zbudujemy, potem ogłosimy konkurs.
Uczestnicy weekendowych warsztatów są innego zdania. - Konkurs już powinien być ogłoszony, żeby prace budowlane i tworzenie programu domu kultury toczyły się równolegle. Nie może być tak, że najpierw budujemy, a dopiero potem zastanawiamy się czym dom kultury wypełnić - mówi Katarzyna Kazimierowska.
Jak ten program powinien wyglądać? To kwestia otwarta. W Kępa Café Dorota Piwowarska ze stowarzyszenia Saska opowiadała o sztokholmskim Kulturhuset - nowoczesnym domu kultury z kinem, kawiarniami, przyjazną przestrzenią dla dzieci, czytelnią, otwartymi warsztatami dla mieszkańców w różnym wieku - z którego pomysłów można czerpać. Marta Białek z Towarzystwa Inicjatyw Twórczych "ę" przedstawiła wnioski z badań, które towarzystwo przeprowadziło w ubiegłym roku w domach kultury w całej Polsce i które zaowocowały raportem "ZOOM na domy kultury".
- Nie można marnować tych miesięcy, które pozostały do otwarcia. Mieszkańcy już powinni poczuć, że powstaje tu fajne kulturalne miejsce, i zaangażować się w jego tworzenie - mówiła prowadząca warsztaty Karolina Pluta, animatorka kultury z "ę". Pomysłów padało wiele, m.in.: ogłoszenie konkursu na nazwę domu kultury; stworzenie blogu, który będzie śledził budowę i dyskusję o nim; kręcenie na ulicach wideoankiet z pytaniem, jak mieszkańcy wyobrażają sobie to miejsce; cykl pikników rodzinnych w parku Skaryszewskim, podczas których powstawałaby "Mapa ludzkich historii" o dzielnicy, czy akcja promocyjna pod hasłem: "Wyłącz telewizor, włącz się w kulturę!".
- Jestem pod wrażeniem państwa energii i profesjonalizmu przedstawionych tu projektów - przyznała podczas spotkania Teresa Skupień, prezes Towarzystwa Przyjaciół Saskiej Kępy. Zachęcała, by młodzi obecni w Kępa Café byli bardziej widoczni. By wyłonili spośród siebie kandydatów, którzy wezmą udział w konkursie na stanowisko dyrektora domu kultury, i wsparli ich projektami.
- Poważnie się do tego przymierzamy. Na pewno spiszemy te projekty, spróbujemy zdobyć na nie środki w konkursach dotacyjnych i będziemy wcielać w życie - mówi Katarzyna Kazimierowska. - Chcieliśmy pokazać, że jako aktywni animatorzy kultury mamy doświadczenie i możemy się przydać - dodaje Dorota Piwowarska ze stowarzyszenia Saska.
Szkoda, że mimo wystosowanego przez organizatorów zaproszenia zabrakło w weekend w Kępa Café urzędnika zajmującego się kulturą w dzielnicy.
-
po likwidacji coś powstanie
malgosiabl
09.03.10, 11:23
mieszkańcy SS pamiętają jeszcze kino Sawa, place zabaw dla dzieci i inne nieoficjalne miejsca zabaw. Uważam, że ważne jest aby nie tylko tworzyć miejsca spotkań ale znaleść formę »
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


