M³ynarski gra M³ynarskiego
26.07.2010
aktualizacja: 2010-07-26 19:29
Fot. Piotr Miecznikowski
Nawet gdyby Wojciech M³ynarski nie by³ moim tat±, to i tak zrobi³bym wszystko, ¿eby do niego dotrzeæ i uzyskaæ zgodê na granie jego piosenek - mówi Jan M³ynarski. W czwartek w £azienkach koncert M³ynarski Plays M³ynarski.
ZOBACZ TAK¯E
- W Warszawie zmar³a piosenkarka Katarzyna Sobczyk (29-07-10, 12:27)
- Wojciech M³ynarski skoñczy³ 70 lat (27-03-11, 19:20)
- Dam Funk w Powiêkszeniu (30-07-10, 05:00)
- Nowy spektakl Warlikowskiego (26-07-10, 19:28)
- Poweekendowe zmiany na ulicach i w komunikacji (26-07-10, 17:00)
- Bibliê te¿ pani napisa³a? (25-07-10, 19:00)
- Uciec st±d do Afryki (23-07-10, 22:00)
Wielkie przeboje: "Róbmy swoje", "Niedziela na G³ównym", "Lubiê wrony", "Nie ma jak u mamy" czy "Jeste¶my na wczasach", w nowych aran¿acjach i w wykonaniu m³odego pokolenia doskona³ych muzyków: wokalistki Gaby Kulki, pianisty Piotra Zabrodzkiego, organisty Kuby Galiñskiego, gitarzysty Wojciecha Wróblewskiego, kontrabasisty Wojciecha Traczyka, graj±cego na instrumentach perkusyjnych Manolo Albana Juareza i oczywi¶cie perkusisty Jana M³ynarskiego. Koncert odbêdzie siê w ramach letniego cyklu "Koncertów z koksem". A ju¿ jesieni± uka¿e siê p³yta.
£ukasz Kamiñski: Dzieci zwykle buntuj± siê przeciw muzyce swoich rodziców. Ty te¿ kontestowa³e¶ muzykê swojego taty?
Jan M³ynarski: Piosenki taty towarzyszy³y mi od zawsze, a gdy tylko zacz±³em interesowaæ siê muzyk±, regularnie chodzi³em na jego koncerty. Niezale¿nie gdzie siê odbywa³y, czy to w Ateneum, czy w Sali Kongresowej, najchêtniej przesiadywa³em razem z orkiestr±. By³ oczywi¶cie czas, kiedy na pierwszym planie by³ punk rock, nagrania Dead Kennedy's, Sex Pistols czy Exploited i choæ nie kontestowa³em wtedy muzyki taty, to po prosty na chwilê od niej odszed³em. Jednak nawet wtedy zdarza³o siê, ¿e w podziurawionych spodniach wpada³em na jego wystêpy.
A co zafascynowa³o ciê w muzyce taty, ¿e podj±³e¶ siê tego projektu?
- Jako¶æ tych piosenek, ale te¿ ich podatno¶æ na przetwarzanie. Gramy np. piosenkê "Dziewczyny, b±d¼cie dla nas dobre na wiosnê", któr± tata jaki¶ czas temu przerobi³ na wersjê ¿eñsk±, czyli na "Panowie, b±d¼cie dla nas dobrzy na zimê". Prawda jest taka, ¿e gdyby Wojciech M³ynarski nie by³ moim ojcem, to i tak zrobi³bym wszystko, ¿eby do niego dotrzeæ i uzyskaæ zgodê na granie tych piosenek.
To musia³o byæ wzruszaj±ce do¶wiadczenie.
- Stara³em siê do niego podej¶æ jak najbardziej profesjonalnie, nie ch³odno czy z jakim¶ dystansem, ale te¿ nie bardzo emocjonalnie. Najbardziej wzruszaj±ce by³o nagrywanie piosnki o nagrywaniu piosnki "Szara kolêda". Postanowi³em wykorzystaæ w niej muzykê Krzysztofa Komedy, taki bardzo prosty, nies³ychanie amerykañski w brzmieniu temat skomponowany przez niego ju¿ w Stanach. Uzna³em, ¿e zabrzmi to najlepiej tylko na g³os i gitarê i zaprosi³em tatê, ¿eby za¶piewa³ ostatni± zwrotkê. A on to zrobi³ takim g³osem jak Johnny Cash. To mnie ruszy³o.
W twoim tacie poza niebywa³ym talentem ceniê nies³ychanie jego sceniczny sznyt, elegancjê i umiejêtno¶æ ³apania kontaktu z publiczno¶ci±.
- Bo on zawsze my¶li o odbiorcy, o ludziach. Ma szacunek do materia³u i do widza. Jest wiêc nie tylko autentyczny w tym, co robi, ale wie te¿, ¿e niezbêdna do tego jest klasa. Nale¿y do tej kasty artystów, podobnie jak Edward Dziewoñski czy Lucjan Kydryñski, którzy potrafili rozmawiaæ, którzy wiedzieli, co to jest porz±dne show. Oni mieli ¶wiadomo¶æ, ¿e ludzie przychodz± na koncert, spektakl i nie tylko p³ac± za bilet, ale te¿ po¶wiêcaj± im swój czas. I ja siê tego od niego nauczy³em. Tak samo jak od mojej mamy, która jest aktork± i spêdzi³a 40 lat na scenie. Do dzi¶ pamiêtam jej radê przed jednym z moich pierwszych koncertów: "Nigdy nie wychod¼ na scenê w tych samych butach, w których chodzisz po ulicy".
A czy w¶ród swoich rówie¶ników, artystów wspó³czesnych, dostrzegasz ten b³ysk, ten sznyt?
- Je¶li chodzi o pop, to przyznam, ¿e strasznie mi tego brakuje. Wielu z tych, których mo¿na zobaczyæ nie tylko na scenie, ale i w ¶rodkach masowego przekazu nie potrafi rozmawiaæ z lud¼mi, z publiczno¶ci±. Jednak na poziomie muzyki alternatywnej, undergroundowej s± arty¶ci, którzy ten sznyt maj±, np. Macio Moretti. Bo kiedy idziesz na jego koncert, to wiesz, ¿e on tam jest dla ciebie.
Jak wygl±da³a selekcja piosenek do projektu M³ynarski Plays M³ynarski?
- Wybra³em te piosenki, które same mi przysz³y do g³owy, tak instynktownie, pod¶wiadomie. Co ciekawe, wiêkszo¶æ z nich pochodzi z lat 60., z czasu, kiedy tata zaczyna³ swoj± karierê. By³ wtedy na podobnym etapie jak teraz ja z moimi kolegami. On te¿ wtedy mia³ zespó³, z którym gra³ koncerty, je¼dzi³ po Polsce. Czê¶æ piosenek zaproponowa³a Gaba Kulka, np. "Lubiê wrony". W koñcu niektóre podsun±³ mi sam tata, gdy poszed³em z nim porozmawiaæ o naszym projekcie. Zasugerowa³ np., ¿eby¶my zagrali "Ogrzej mnie" z repertuaru Micha³a Bajora, ale ¿eby¶my zrobili z tej piosenki balladê. Sam na to bym nie wpad³, ale to by³ strza³ w dziesi±tkê.
A jak zareagowa³, gdy powiedzia³e¶ mu o projekcie?
- Nie by³o wielkich s³ów, zbêdnego dorabiania ideologii. Po prostu powiedzia³: "Dobrze, zrób to".
Koncert projektu M³ynarski Plays M³ynarski odbêdzie siê w czwartek 29 lipca w Teatrze na Wodzie w £azienkach Królewskich. Pocz±tek o godz. 21. Bilety 39 z³
£ukasz Kamiñski: Dzieci zwykle buntuj± siê przeciw muzyce swoich rodziców. Ty te¿ kontestowa³e¶ muzykê swojego taty?
Jan M³ynarski: Piosenki taty towarzyszy³y mi od zawsze, a gdy tylko zacz±³em interesowaæ siê muzyk±, regularnie chodzi³em na jego koncerty. Niezale¿nie gdzie siê odbywa³y, czy to w Ateneum, czy w Sali Kongresowej, najchêtniej przesiadywa³em razem z orkiestr±. By³ oczywi¶cie czas, kiedy na pierwszym planie by³ punk rock, nagrania Dead Kennedy's, Sex Pistols czy Exploited i choæ nie kontestowa³em wtedy muzyki taty, to po prosty na chwilê od niej odszed³em. Jednak nawet wtedy zdarza³o siê, ¿e w podziurawionych spodniach wpada³em na jego wystêpy.
A co zafascynowa³o ciê w muzyce taty, ¿e podj±³e¶ siê tego projektu?
- Jako¶æ tych piosenek, ale te¿ ich podatno¶æ na przetwarzanie. Gramy np. piosenkê "Dziewczyny, b±d¼cie dla nas dobre na wiosnê", któr± tata jaki¶ czas temu przerobi³ na wersjê ¿eñsk±, czyli na "Panowie, b±d¼cie dla nas dobrzy na zimê". Prawda jest taka, ¿e gdyby Wojciech M³ynarski nie by³ moim ojcem, to i tak zrobi³bym wszystko, ¿eby do niego dotrzeæ i uzyskaæ zgodê na granie tych piosenek.
To musia³o byæ wzruszaj±ce do¶wiadczenie.
- Stara³em siê do niego podej¶æ jak najbardziej profesjonalnie, nie ch³odno czy z jakim¶ dystansem, ale te¿ nie bardzo emocjonalnie. Najbardziej wzruszaj±ce by³o nagrywanie piosnki o nagrywaniu piosnki "Szara kolêda". Postanowi³em wykorzystaæ w niej muzykê Krzysztofa Komedy, taki bardzo prosty, nies³ychanie amerykañski w brzmieniu temat skomponowany przez niego ju¿ w Stanach. Uzna³em, ¿e zabrzmi to najlepiej tylko na g³os i gitarê i zaprosi³em tatê, ¿eby za¶piewa³ ostatni± zwrotkê. A on to zrobi³ takim g³osem jak Johnny Cash. To mnie ruszy³o.
W twoim tacie poza niebywa³ym talentem ceniê nies³ychanie jego sceniczny sznyt, elegancjê i umiejêtno¶æ ³apania kontaktu z publiczno¶ci±.
- Bo on zawsze my¶li o odbiorcy, o ludziach. Ma szacunek do materia³u i do widza. Jest wiêc nie tylko autentyczny w tym, co robi, ale wie te¿, ¿e niezbêdna do tego jest klasa. Nale¿y do tej kasty artystów, podobnie jak Edward Dziewoñski czy Lucjan Kydryñski, którzy potrafili rozmawiaæ, którzy wiedzieli, co to jest porz±dne show. Oni mieli ¶wiadomo¶æ, ¿e ludzie przychodz± na koncert, spektakl i nie tylko p³ac± za bilet, ale te¿ po¶wiêcaj± im swój czas. I ja siê tego od niego nauczy³em. Tak samo jak od mojej mamy, która jest aktork± i spêdzi³a 40 lat na scenie. Do dzi¶ pamiêtam jej radê przed jednym z moich pierwszych koncertów: "Nigdy nie wychod¼ na scenê w tych samych butach, w których chodzisz po ulicy".
A czy w¶ród swoich rówie¶ników, artystów wspó³czesnych, dostrzegasz ten b³ysk, ten sznyt?
- Je¶li chodzi o pop, to przyznam, ¿e strasznie mi tego brakuje. Wielu z tych, których mo¿na zobaczyæ nie tylko na scenie, ale i w ¶rodkach masowego przekazu nie potrafi rozmawiaæ z lud¼mi, z publiczno¶ci±. Jednak na poziomie muzyki alternatywnej, undergroundowej s± arty¶ci, którzy ten sznyt maj±, np. Macio Moretti. Bo kiedy idziesz na jego koncert, to wiesz, ¿e on tam jest dla ciebie.
Jak wygl±da³a selekcja piosenek do projektu M³ynarski Plays M³ynarski?
- Wybra³em te piosenki, które same mi przysz³y do g³owy, tak instynktownie, pod¶wiadomie. Co ciekawe, wiêkszo¶æ z nich pochodzi z lat 60., z czasu, kiedy tata zaczyna³ swoj± karierê. By³ wtedy na podobnym etapie jak teraz ja z moimi kolegami. On te¿ wtedy mia³ zespó³, z którym gra³ koncerty, je¼dzi³ po Polsce. Czê¶æ piosenek zaproponowa³a Gaba Kulka, np. "Lubiê wrony". W koñcu niektóre podsun±³ mi sam tata, gdy poszed³em z nim porozmawiaæ o naszym projekcie. Zasugerowa³ np., ¿eby¶my zagrali "Ogrzej mnie" z repertuaru Micha³a Bajora, ale ¿eby¶my zrobili z tej piosenki balladê. Sam na to bym nie wpad³, ale to by³ strza³ w dziesi±tkê.
A jak zareagowa³, gdy powiedzia³e¶ mu o projekcie?
- Nie by³o wielkich s³ów, zbêdnego dorabiania ideologii. Po prostu powiedzia³: "Dobrze, zrób to".
Koncert projektu M³ynarski Plays M³ynarski odbêdzie siê w czwartek 29 lipca w Teatrze na Wodzie w £azienkach Królewskich. Pocz±tek o godz. 21. Bilety 39 z³
Najczê¶ciej czytane24 htydzieñ
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wy¿ej ni¿ PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [G£OSUJ]
- Burz± przedwojenne wie¿e na Dworcu Zachodnim
- Dzi¶ Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach parali¿
- Ogromny roz¶cie³acz asfaltu ¶ci±gniêty na budowê A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mog± powstaæ w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jed¼cie t± autostrad±. Wêze³ Pruszków to pu³apka
- Nad Wis³±, na dzia³kach. Tak wypoczywa³a Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wype³nia³ papierów
- Lotnisko bezradne wobec naci±gaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


