Koncertowe lato: mnóstwo gwiazd zagra w stolicy
28.07.2010
aktualizacja: 2010-08-03 13:55
Po niezłym muzycznie lipcu czeka nas nie mniej intensywny sierpień. Wśród gwiazd, które wystąpią w tym miesiącu w Warszawie, są m.in. rockowy The Cult, punkowe Bad Religion, alternatywno-folkowy Beirut czy heavymetalowa Gojira. Oto nasz ssubiektywny przewodnik.
ZOBACZ TAKŻE
- Na rowerach w rocznicę powstania. Można jeszcze dołączyć (28-07-10, 17:24)
- Rajski Piknik w sobotę w Warszawie (28-07-10, 17:18)
- Co kupić dziecku z okazji rocznicy Powstania Warszawskiego? Wysyp szpetnych pamiątek (28-07-10, 09:00)
- W weekend Orange Warsaw Festiwal - w nowej odsłonie (26-08-10, 13:00)
- Gojira zagra w Stodole (24-08-10, 18:21)
- Zła Religia gra punk rocka (16-08-10, 00:00)
- Open Mind Festival w Stodole (06-08-10, 09:56)
- Darmowy koncert Feel, scena pełna celebrytów (30-07-10, 11:52)
- Dam Funk w Powiększeniu (30-07-10, 05:00)
Fear Factory, 9 sierpnia, Progresja, ul. Kaliskiego 15. Istnieją już dwadzieścia lat i byli jedną z pierwszych grup, która osiągnęła sukces łącząc heavy metal z brzmieniami industrialnymi - sukces mierzony nie tylko uwielbieniem zagorzałych fanów czy ilością sprzedanych płyt, ale też i wpływem na rockową scenę muzyczną (do inspiracji muzyką FF przyznaje się plejada zespołów heavymetalowych, od Hypocrisy, przez Chimairę, po Machine Head). Co więcej, na wspólne koncerty FF byli zapraszani przez największych: Black Sabbath, Megadeth czy Iron Maiden.
Open Mind Festival, 12-14 sierpnia, Stodoła, ul. Batorego 10. Zgodnie z nazwą festiwalu w połowie sierpnia w Stodole wystąpią The Cult, Obituary, Epica. Na początku OMF miał odbyć się w Szczytnie i zastąpić okryty niesławą Hunter Fest. Organizatorzy postanowili jednak w końcu przenieść się do stolicy. To strata dla Szczytna, ale zysk dla Warszawy. Koncerty The Cult czy Obituary są gratką dla fanów rocka, tego bardziej klasycznego i tego ekstremalnego. The Cult mają dziś, nomen omen, kultowy status, wiele ich kompozycji - "Fire Woman" czy "She Sells Sanctuary" - wchodzi w kanon rocka. Obituary z kolei to pionierzy death metalu oraz jedna z kilku doskonałych kapel (obok m.in. Morbid Angel, Deicide, Death czy Cannibal Corpse), które sprawiły, że Floryda kojarzy się nie tylko z plażami, Miami Vice czy aligatorami, ale też i mroczną, piekielną muzyką.
Rock in Summer Festival, 17 sierpnia, Park Sowińskiego, ul. Elekcyjna 17. Bohaterami tego niewielkiego, ale zacnego festiwalu będą kapele z pogranicza punk rocka i alternatywy. Wystąpią: Billy Talent, CF98, The Black Tapes, Maypole oraz po raz pierwszy w Polsce Bad Religion. Ta istniejąca już trzydzieści lat kapela to prawdziwa instytucja na punkowej scenie. Na początku kiedyś ściśle związani z undergroundem, współtworzyli brzmienie kalifornijskiego hard core'a. Później, po podpisaniu kontraktu z wielką wytwórnią, próbowali sił na komercyjnej scenie rockowej. I to właśnie w najwcześniejszych latach istnienia zespołu powstały największe, najlepsze płyty Bad Religion, w tym doskonałe "Suffer", "No Control" czy "Against The Grain".
Beirut, 17 sierpnia, Stodoła, ul. Batorego 10. Kto nie kupił biletu na ten koncert, ten gapa. Bo występ młodego amerykańskiego muzyka właśnie się wyprzedał. I nikogo to nie powinno dziwić. To będzie druga wizyta w Polsce młodego, 24-letniego Zacha Condona. Wcześniej miał być bohaterem Open'era, ale odwołał swój koncert. Z dwiema porywającymi płytami na koncie (i pełną garścią epek), gościnnymi występami na płytach A Hawk and A Hawksaw, Grizzly Bear czy The New Pornographers, czy udziałem w składankach (w tym doskonałej "Dark Was The Night") Beirut to jeden z głównych bohaterów współczesnej alternatywnej sceny folkowej.
Skinny Puppy, 18 sierpnia, Progresja, ul. Kaliskiego 15. Natchnieniem do powstania tej kapeli były nagrania takich klasyków awangardy, jak Throbbing Gristle, Cabaret Voltaire czy Suicide. Przez prawie 30 lat działania (z przerwami na kłótnie i nieporozumienia) grupa nagrała sporo doskonałej muzyki, otworzyła też drzwi do sławy innym zespołom hojnie czerpiącym z dokonań SP. Wśród dłużników jest m.in. Trent Reznor i jego Nine Inch Nails, który otwierał koncerty Kanadyjczyków pod koniec lat 80.
Living Colour, 19 sierpnia, Proxima, ul. Żwirki i Wigury 99a. To regularny gość w Warszawie. I bardzo dobrze, bo "Cult Of Personality", "Love Rears Its Ugly Head" czy "Nothingness" to prawdziwe rockowe petardy, których słuchają tak samo fani rocka, jazzu, hip hopu. W ich muzyce już wiele lat temu zakochał się Mick Jagger, który wyprodukował pierwszą demówkę Living Colour. Szybko też zostali dostrzeżeni przez krytykę i prasę, magazyn Rolling Stone nazwał zespół "pionierem czarnego funk-metalu", grupa zdobyła też kilka statuetek Grammy (m.in. za doskonałą płytę "Time's Up"). Grupa, co jakiś czas rozpadając się i znów schodząc, działa do dziś. W zeszłym roku ukazała się ostatnia, jak na razie płyta Living Colour "The Chair in the Doorway".
Gojira, 25 sierpnia, Stodoła, ul. Batorego 10. To może być jeden z lepszych koncertów roku. Francuska grupa Gojira do doskonałości doprowadziła bowiem granie ekstremalnej muzyki w sposób eksperymentalny, nowatorski. I na tyle ciekawy, że na wspólną trasę zaprosiła ich w zeszłym roku Metallica (do fanów zespołu należy też wokalista Lamb of God, który zaśpiewał gościnnie w piosence "Adoration for None"). Do Polski zespół przyjeżdża w ramach trasy promującej najnowszą płytę "The Way of All the Flesh", o której frontman Joe Duplantier mówi: "To requiem dla naszej planety. Nie chcemy być ani cyniczni, ani siać defetyzmu, ale sytuacja jest naprawdę krytyczna". Zanim jednak Gojira odegra fanom swoje requiem, na scenie Stodoły pojawią się Lost Soul oraz Masachist składający się z byłych i obecnych muzyków Dimmu Borgir, Vadera, Decapitated, Azarath czy Vesanii.
Orange Warsaw Festival, 28-29 sierpnia, Tor Wyścigów Konnych, Służewiec. Kiedyś kreowany na flagowy warszawski festiwal z muzyką rozrywkową, dziś repertuarowo przeciętne wydarzenie muzyczne. Orange Warsaw Festival zmienił w tym roku prawie wszystko, co było do zmiany. Z darmowego stał się płatny (i to chyba najkorzystniejsza ze zmian, bo wykluczy przypadkowych gapiów, a fanom pozwoli doskonale się bawić). Przeniósł się z placu Defilad na Służewiec (a w przyszłym roku powędruje na stadion Legii). Zmienił w końcu swoją muzykę. Kiedyś nastawiony na ambitniejszy pop, alternatywę, dziś rozcieńczył swój charakter o gwiazdy przerażająco komercyjne. Godny polecenia jest pierwszy dzień, podczas którego wystąpią m.in.: White Lies, Hole czy Kim Nowak. Drugi z Miką i Nelly Furtado można sobie darować.
Sprawdź Co jest Grane w Warszawie
Zobacz galerię zdjęć z koncertu wielkiej czwórki trash metalu
-
mega-subiektywna wyliczanka
nonstopcolor
03.08.10, 11:34
'darować' to ja sobie mogę co najwyżej kolejne artykuły autora .. trochę szacunku dla innych !!! Beatlesi też byli komercyjni i co z tego ?»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







