PiS atakuje uczuciami na prawym brzegu Wisły

Iwona Szpala, Jan Fusiecki
2008-06-17 aktualizacja: 2008-06-16 00:00
A A A Drukuj

Przez woltę dwóch swoich działaczek PO traci kontrolę nad Pragą-Północ i Targówkiem. - Za tym stoją osobiste sentymenty - mówią w partii Tuska

- Sytuacja jest trudna i trochę nietypowa - komentuje Małgorzata Kidawa-Błońska, szefowa warszawskiej Platformy. - Ale tam, gdzie szaleje miłość i przyjaźń: piękne uczucia, stajemy się bezradni.

Według posłanki to właśnie one, a nie różnice programowe wpłynęły na decyzje pań i skomplikowały sytuację Platformy. - Prywatnie cieszę się, gdy ludziom się układa, ale martwi mnie to zawirowanie. Dzielnicom, a szczególnie Pradze-Północ potrzeba stabilizacji....


pozostało 89% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się